Autor Wątek: Ulubiona książka  (Przeczytany 14408 razy)

Offline Rbi_Traceur

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 71
  • Uwielbiam grac w tego typu gry:)
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 04, 2007, 11:36:49 am »
Ja najbardziej lubiałem(choć było to troche dawno) książkę pt. "Chłopcy z Palcu Broni" to było coś:).
Uwielbiam Grac w tego typu gry:)

Offline Ard

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1152
  • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 06, 2007, 07:40:40 am »
Ostatnio wpadła mi w ręce seria (jeszcze nie dokończona) Witolda Jabłońskiego "Gwiazda Wenus Gwiazda Lucyfer).
Książka opowiada o losach Witelona, maga, zielaża, alchemika. Opowieśc dzieję się w średniowiecznej Polsce (rozbicie dzielnicowe). Bohater dosyć ciekawie został umieszczony na tle historycznych miejsc oraz postaci (m.in. bitwa pod Lednicą). Książka momentami kontrowersyja, jednak gdy ktoś nie potraktuje jej jako "źródła wiedzy" lecz jako opowieść wymyśloną przez autora, może być bardzo ciekawą lektura.

Jednak niegdy do konca nie będzie wiadomo czy...

...Prawda to czy szatański apokryf?

P.S. Proszę Moda o przeniesienie tego posta do działu "Książki". Dziękuje
« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2007, 08:56:14 am wysłana przez ARD »

Offline Tanaka

  • Soldier
  • Wiadomości: 11
  • Książę bez korony
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 13, 2007, 02:52:25 pm »
Kiedyś czytałem same książki fantastyczne. Ale w końcu mi się to znudziło... :P Teraz w zasadzie czytam to, co mi w ręce wpadmnie... A czytam bardzo często. Jedną z moich ulubiuonych książek są "Niemcy" - świetne przesłanie - i "Mały Książę" - bardzo sentymentalne... ;D
Marnujemy czas na przyjaciół, którzy nie chcą nas znać,
a omijamy ludzi, którzy nas cenią...

Offline Refi

  • MASTER OF SQUAREZONE PUPPETS
  • SemiRedaktor
  • ******
  • Wiadomości: 598
    • Zobacz profil
    • http://refielle.ovh.org
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 04, 2007, 10:45:33 am »
Ponieważ film Ruchomy Zamek Hauru bardzo mi się podobał uznałam za obowiązek przeczytanie książki o tym samym tytule. Bardzo przyjemna książka. Muszę przyznać, że Miyazaki bardzo zmienił fabułę, jak i samą postać Hauru. W książce bohater nie jest taki spokojny i opanowany. Częściej wybucha złością i rzuca hasła typu "wścibska baba" pod adresem Sophie. xD Dokładną wierność w odwzorowaniu Miyazaki zachował tylko w postaci Sophie i Ruchomego zamku. Hauru właściwie wygląda tak jak jest opisany na stronicach książki ale filmie jest bardziej spokojny i nie jest tak dobitnie pokazane to, że ugania się za pannami. xD
Ale co do samej książki. Spodobał mi się styl pisania Diane Wynne Jones. Nie pogardzę kolejnymi tytułami z jej kolekcji. Ruchomu Zamek jako książka wydaje się równie ciekawy, szczególnie dlatego, że zawiera ciekawe wątki, których nawet nie ujęto w filmie (chociażby o pochodzeniu Hauru).

Offline Typoon

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 94
  • Welcome to Team Evil!
    • Zobacz profil
    • Smocza Klinga
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 13, 2007, 10:28:17 am »
"Hagakure" Tsunetomo Yamamoto - księga samurajów. Sięgnąłem po obejrzeniu Ghost Dogga, jest multum świetnych przypowiastek ze starej Japonii, prawie wszystkie z jakimś przesłaniem.
"Art of War" Sun Tzu - bez komentarza;]
Sacrificing minions : is there any problem it CAN'T solve?

Offline Chief Roberts

  • Szef Internatu
  • Paladin
  • *****
  • Wiadomości: 421
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 10, 2007, 10:39:04 pm »
"Hagakure" Tsunetomo Yamamoto - księga samurajów. Sięgnąłem po obejrzeniu Ghost Dogga, jest multum świetnych przypowiastek ze starej Japonii, prawie wszystkie z jakimś przesłaniem.
"Art of War" Sun Tzu - bez komentarza;]
Hagakure było kiedyś wydane w Polsce, wypuszczono tylko kilka egzemplarzy, obecnie niedostępnych. Ale są dwa internetowe tłumaczenia:
http://www.wudang.cis.com.pl/hagakure_20.html
http://pl.wikisource.org/wiki/Hagakure_-_Sekretna_ksi%C4%99ga_Samuraj%C3%B3w

Sztuka wojny - istnieje przekład wydawnictwa Helion bodajże, ale nie miałem go jeszcze w rękach. Kosztuje 40 złotych, więc chyba warto zainwestować.

Ciekawe pozycje nt. samurajów ma w ofercie wydawnictwo Diamond Books. Szkoda tylko, że tak rzadko ukazują się nowości. Reszta- niestety tylko internet, ewentualnie Amazon.

Offline Nova/smogu

  • Zerg Lurker
  • SuperMod
  • *********
  • Wiadomości: 2236
  • MOAR!
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #46 dnia: Wrzesień 09, 2007, 08:32:44 pm »
http://tlumacz-literatury.pl/sztukawojny.pdf

jak ktos by chciał - Sztuka wojny po polsku i za darmo. I calkowicie legalnie
Kame Hame Ha

Offline Typoon

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 94
  • Welcome to Team Evil!
    • Zobacz profil
    • Smocza Klinga
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #47 dnia: Wrzesień 09, 2007, 10:25:06 pm »
Aye, lads. Wszystko od tamtego czasu dotarłem do różnych źródeł, ale dzięki za pożyteczne informacje, porównam z tym co mam ;)
Sacrificing minions : is there any problem it CAN'T solve?

emiel_

  • Gość
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #48 dnia: Listopad 15, 2007, 11:35:03 am »
Heh, do dziś pamiętam moją pierwszą książkę fantasy - "Koncert nieskończoności" Grega Bear'a. Wciągnęła mnie jak nigdy - a miałem wtedy lat...sam nie wiem,ale bardzo niewiele;> Jeśli ktoś jest w stanie ją zdobyć,to szczerze polecam. Poza tym cała seria T.Pratchett'a - nie mam faworyta, chociaż "Kosiarz" w tym kierunku oscyluje:) Do tego dochodzi saga Sapkowskiego i trylogia tolkienowska.Długo by jeszcze wymieniać...Lubię też czytać felietony S.Michalkiewicza, J.K.Mikke.

Offline Shawn

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 171
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 22, 2008, 06:57:01 am »
Ja ogólnie lubię książki Stephena Kinga. Tydzień temu przeczytałem "Carrie".
Lubię też Grahama Mastertona, ale to już mniej...
Oczywiście jeszcze Andrzej Sapkowski i jego wspaniała saga o Wiedźminie ! !  ;D




Tym, którzy pokochali nasz świat
i zaprzyjaźnili się z jego mieszkańcami...

...
...

emiel_

  • Gość
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #50 dnia: Listopad 30, 2008, 07:16:50 pm »
Dla spoznionych - "Toy Wars", nowa powiesc Ziemianskiego...po prostu bomba, wciagnela mnie tak,iz przeczytalem za jednym pociagnieciem;> "O kobiecie zwanej zabaweczka"   :lol: Szczegolnie rozbrajajace sa dialogi pomiedzy tytulowa Toy,a jej Valkiria, Gudr...polecam kazdemu (ok.29,90 w Empikach)

Offline aysnel

  • Infel Phira
  • Redaktor
  • ******
  • Wiadomości: 759
  • „Was yea ra chs hymmnos mea"
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #51 dnia: Listopad 30, 2008, 07:24:43 pm »
"Prawda" Terry'ego Prattcheta też jest ciekawa i co najważniejsze  śmieszna... Polecam też cykl książek o inkwizytorze Morddmerze Madderdinie tytułującego siebie Sługą Bożym, Młotem na Czarownice i Mieczem w rękach Aniołów. Całość dzieje się w alternatywnym średniowieczu a za cały cykl odpowiedzialny jest Jacek Piekara.

emiel_

  • Gość
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 30, 2008, 07:47:07 pm »
Co do Pratchetta, to ubolewam nad tym,iz jego ksiazki z roku na rok staja sie coraz slabsze;/ Niestety,ale porownujac chociazby Muzyke Duszy, czy Rownoumagicznienie (tudziez inne znamienite tytuly) do tych najnowszych pozycji - to dzieli je niesamowita przepasc...z moich inszych fascynacji polecam serie ksiazek Terry'ego Goodkinda...esencja dobrego smaku po prostu;> Z dwunastoksiagu nie czytalem jeszcze niestety Spowiedniczki i Dlugu wdziecznosci;/

Offline aysnel

  • Infel Phira
  • Redaktor
  • ******
  • Wiadomości: 759
  • „Was yea ra chs hymmnos mea"
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 30, 2008, 08:18:51 pm »
Jak dobiorę się w bibliotece do części pierwszej to może zacznę czytać...

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 30, 2008, 09:33:23 pm »
Cytuj
Co do Pratchetta, to ubolewam nad tym,iz jego ksiazki z roku na rok staja sie coraz slabsze;/

Pragnę się nie zgodzić, książki Pratchetta nie są gorsze, chociaż faktycznie, trochę inne w klimacie. Nie zmienia to faktu, że Piekło Pocztowe przeczytałem z przyjemnością, tak jak i Potworny Regiment, Straż Nocną i co on tam jeszcze z siebie wydusił ostatnimi czasy. Świat Dysku, a zwłaszcza samo Ankh-Morpork niestety stają się coraz bardziej usystematyzowane i jednolite (w Straży Nocnej była nawet mapa części miasta), co trochę odejmuje magii tym realiom, ale taki zabieg, z goła naturalny dosyć przy tak długich seriach książek, ma tylu przeciwników co zwolenników. Ja ciągle jestem jeszcze bezkrytycznym pratchettowskim fanboyem hehe...

Offline aysnel

  • Infel Phira
  • Redaktor
  • ******
  • Wiadomości: 759
  • „Was yea ra chs hymmnos mea"
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 30, 2008, 09:41:03 pm »
"Potworny Regiment" też czytałem i muszę stwierdzić , że panujące tam niektóre realia pasują do tych obecnych w wojsku polskim tzn. nie narażać się przełożonym , siedzieć cicho, własne zdanie trzymać dla siebie itp. itd. Muszę jednak stwierdzić, że czasami, życie jest śmieśniejsze i bardziej absurdalne niż to co Terry Pratchett prezentuje w swoich książkach.

Offline ancient wind

  • Redaktor
  • Wiadomości: 18
  • bekane chrapki & gazowana marchwianka
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #56 dnia: Sierpień 05, 2009, 05:44:21 pm »
Ja nie mam ulubionej książki. Wydaje mi się, że za ten godny pożałowania stan odpowiada brak zdecydowania. Trudno ułożyć rankingową listę czytadeł jeśli większość z nich jest wybitna choć każda na swój sposób. Jednak jeśli miałbym wskazać moich faworytów to niewątpliwie zaliczają się do nich Blade Runner. Ci, którzy czytali wiedzą jak wiele Matrix pożyczył sobie z uniwersum wykreowanego przez Philipa K. Dicka. Najwymowniejszym przykładem jest chyba skrzynka empatyczna Mercera - w dużym skrócie zakładała, że jeśli ktoś otrzymał obrażenia w wirtualnej rzeczywistości to identyczne rany pojawiały się na ciele w prawdziwym świecie. Można znaleźć co najmniej tuzin podobnych smaczków. Lektura ów jest jeszcze godna polecenia z uwagi na niesamowite rozbieżności względem ekranizacji. Nie mam na myśli bynajmniej różnic wynikających z pominięcia pewnych wątków, ale poważną zmianę linii fabularnej. Jedna z postaci w książce pomagała zbiegłym androidom a poza tym była ociężała umysłowo i trudniła się prowadzeniem ciężarówki dla uszkodzonych mechanicznych zwierząt. Jej filmowy odpowiednik był już z kolei konstruktorem genetykiem chorym na rzadką chorobę. Cóż .. gorąco zachęcam do lektury  smiley
Pozostali papierowi ulubieńcy to: (wymienię tylko tytuły,żeby nikogo nie zanudzić opisem) Kraina Chichów, Wiedźmikolaj, Amerykańscy Bogowie, Chłopaki Anansiego, Cykl Magia Recluce, Zbrodnia i Kara jak i wszystko co wyszło spod pióra H.P. Lovecrafta i Murakamiegiego.

Offline aysnel

  • Infel Phira
  • Redaktor
  • ******
  • Wiadomości: 759
  • „Was yea ra chs hymmnos mea"
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpień 05, 2009, 09:11:55 pm »
Z serii "Magia Recluce" znam wprawdzie tylko pierwszy tom, ale muszę  przyznać, iż to bardzo przyjemna lektura.  'Wiedźmikołaja" i "Amerykańskich Bogów tez znam i lubię.  Ze swojej strony polecam cykle fantasy Dawida Eddingsa tj. "Belgariada", "Belgarath Czarodziej", "Dzieje Elenium", "Tamuli" bądź "Odkupienie Althalusa".

Offline ancient wind

  • Redaktor
  • Wiadomości: 18
  • bekane chrapki & gazowana marchwianka
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #58 dnia: Sierpień 05, 2009, 11:59:19 pm »
Magia Recluce o której wspomniałeś to korpus całej sagi składającej się z Wież Zachodzącego Słońca, Magicznego Inżyniera, Wojny Ładu, Śmierći Chaosu. Poznasz tam detale dotyczące młodości Justena, dowiesz się jak powstała czarna wyspa a nawet gdzie ład ma swe najgłębsze korzenie. Jest jeszcze kilka innych tytułów, które domykają uniwersum. Przedstawiają drugą stronę barykady z perspektywy młodego adepta Chaosu o imieniu Cerryl. Ten jegomość objawia się zresztą w roli przebiegłego i wpływowego czarnego charakteru w Magicznym Inżynierze. Niestety wydawnictwo Rebis nie wydało jego przygód w naszym rodzimym języku.

Jeśli zasmakowali Ci Amerykańscy Bogowie to koniecznie przyjrzyj się komiksom z serii Sandman. Znacznie poszerzają horyzont świata znanego z A.B. a sama kreska też cieszy oko.

Jak tylko uporam się z Trumfem Endymiona zapoluje w bibliotece na Twoich faworytów autorstwa D. Eddingsa. Dzięki za polecenie  :blink:
« Ostatnia zmiana: Sierpień 06, 2009, 12:01:52 am wysłana przez ancient wind »

Offline aysnel

  • Infel Phira
  • Redaktor
  • ******
  • Wiadomości: 759
  • „Was yea ra chs hymmnos mea"
    • Zobacz profil
Odp: Ulubiona książka
« Odpowiedź #59 dnia: Sierpień 06, 2009, 06:41:45 pm »
Dalsze części cyklu "Magia Recluce" też bym przeczytał, ale nie mam jak ich zdobyć. W bibliotece brak, kupić też ciężko.