Autor Wątek: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix  (Przeczytany 14357 razy)

Offline Tamiko

  • Berserker
  • ***
  • Wiadomości: 207
    • Zobacz profil
Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #40 dnia: Wrzesień 23, 2006, 07:10:38 pm »
randomowe walki były fajne, nigdy nie wiedziałeś czy na coś trafisz. Była adrenalinka ;p jak np. nie miałeś żadnego potiona i postacie w stanie krytycznym, a tu Malboro ci wyłazi XD

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #41 dnia: Wrzesień 23, 2006, 08:29:22 pm »
Cytuj
(np. Star Ocean 3, Radiata Stories)

To akurat nie Square (który te gry wydał), a Tri-ace, który już na to wpadł dawno. Ale fakt faktem, walki z przeciwnikami, których widać na mapie, są lepsze od randomowych, bo człowiek nie zawsze ma ochote toczyć walkę, która trwa krócej od samego jej ładowania.

Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #42 dnia: Wrzesień 23, 2006, 09:29:26 pm »
No tak jakby. A Tri-Ace o ile wiem jest wewnetrzym studiem Enixu (teraz SE :P), tak jak np, Team Soho jest wewn. studiem dla SCEA czy Criterion dla EA, wiec to jednak wciaz SquareEnix

Offline Zenny

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 72
  • "I Prefer Gingers"
    • Zobacz profil
Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 23, 2006, 09:47:28 pm »
Huh Ja nienawidze momentu gdy Qinom lapie sie zabki w marszach

Offline Jecht

  • Soldier
  • Wiadomości: 42
    • Zobacz profil
    • http://jeszcze nie mam
Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 08, 2006, 01:27:30 pm »
U mnie takich momentów nie było w SE(może w samym Squaresofcie tak ale raczej nie jest on tak bardzo ważny).Wszystko co stworzył SE jest wporzo więc nie ma czego się czepiać :D  

Offline Jadek

  • Soldier
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #45 dnia: Lipiec 03, 2007, 01:37:58 pm »
W FFVII zdecydowanie Cosmo Canyon, tzn nie samo miasto, bo to jedna z najlepszych miejscówek w historii FF(IMO), ale te jaskinie pod Cosmo Canyon, gdzie na końcu trzeba było przebić się przez pajęczynę a tak sie składa że mam arachnofobie i jak to przechodziłem to miałem na wpół zamknięte oczy...

FFVIII ucieczka z pustynnego więzienia i momenty z Laguną

FFX  zagadki ze sphere gridami, przed zdobyciem aeona i ogólnie końcówka gry już taka z dupy sie robi.

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #46 dnia: Lipiec 04, 2007, 12:29:40 am »
W FFVII zdecydowanie Cosmo Canyon, tzn nie samo miasto, bo to jedna z najlepszych miejscówek w historii FF(IMO), ale te jaskinie pod Cosmo Canyon, gdzie na końcu trzeba było przebić się przez pajęczynę a tak sie składa że mam arachnofobie i jak to przechodziłem to miałem na wpół zamknięte oczy...
Eh ? OK...rozumiem, bać się prawdziwego, żywego pająka, ale strachu przed bitmapą i kupą polygonów pokrytą teksturami nie zrozumiem jakoś ;/ Nie żebym się naśmiewał, ale wydało mi się to hm...dziwne.
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline RadicalDreamer

  • Yume
  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 835
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #47 dnia: Lipiec 04, 2007, 12:40:47 am »
W FFVII zdecydowanie Cosmo Canyon, tzn nie samo miasto, bo to jedna z najlepszych miejscówek w historii FF(IMO), ale te jaskinie pod Cosmo Canyon, gdzie na końcu trzeba było przebić się przez pajęczynę a tak sie składa że mam arachnofobie i jak to przechodziłem to miałem na wpół zamknięte oczy...
Eh ? OK...rozumiem, bać się prawdziwego, żywego pająka, ale strachu przed bitmapą i kupą polygonów pokrytą teksturami nie zrozumiem jakoś ;/ Nie żebym się naśmiewał, ale wydało mi się to hm...dziwne.
Oj nie zgadzam się. U mnie, gdy przechodzilem Silent Hilla jedynke momentami latały dłonie na padzie (no może bez przesady, ale schizy miałem niezłe), mimo że to tylko kawałek kodu zero-jedynkowego ;] Sorry za OT.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #48 dnia: Lipiec 04, 2007, 12:43:12 am »
W sumie ja nie pamiętam, żebym kiedyś bał się tego, co jest w grze. Może to dlatego, że ja jestem dosyć odporny na wszelkie horrory i inne straszenie (za to mój weak point to melodramaty, zawsze płaczę na nich, bez względu na to jaki by był beznadziejny). Kilka razy byłem wkręcony ostro, jak np. w Parasite Eve jedynkę grałem albo jak doszedłem do zamku Ultimecii w FFVIII i usłyszałem "Compression of Time" (Musiol jest dałnem, że nie docenia psychodelicznego potencjału tego tracka). No ale broń boże, nie są to "Znienawidzone momenty w grach SquareEnix". To jedne z tych, które cieplej wspominam hehe.

EDIT:: O nie, jednak było takie coś. Jak byłem małym gnojkiem i grałem na Amidze 500 w Prince of Persia, to zawsze bałem się tych takich zębatych gadżetów, co rozcinały naszego księcia na pół. Pamiętam, że koszmary miałem po tym hehe...

Offline Zell Dincht

  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1460
  • Dzielny Mały Toster
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #49 dnia: Lipiec 04, 2007, 05:03:37 am »
OT
Cytuj
albo jak doszedłem do zamku Ultimecii w FFVIII i usłyszałem "Compression of Time" (Musiol jest dałnem, że nie docenia psychodelicznego potencjału tego tracka).
Bo do "The Castle" sie nie umywa ;]
"Zapewne, ponieważ jesteśmy tak stworzeni, że porównywamy wszystko ze sobą i siebie ze wszystkim, więc szczęście i nieszczęście zależy od przedmiotów, z którymi się porównywamy, i przeto nie ma nic niebezpieczniejszego nad samotność. Wyobraźnia nasza, z natury swej skłonna do wzlotów, żywiona fantastycznymi obrazami poezji, stwarza sobie tłum istot stojących na różnych szczeblach, wśród których my stoimy na najniższym i wszystko prócz nas wydaje się wspaniałe, każdy inny jest doskonalszy. A dzieje się to w sposób zgoła naturalny. Czujemy często, że nam czegoś brak - i zda się nam, iż własnie to, czego nam brak, posiada ktoś inny, któremu też przydajemy i to wszystko, co my mamy, i nadto jeszcze pewne idealne zadowolenie. I oto szczęśliwiec jest zupełnie gotów - nasz własny twór!"

Offline Jadek

  • Soldier
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #50 dnia: Lipiec 07, 2007, 02:28:01 pm »
Eh ? OK...rozumiem, bać się prawdziwego, żywego pająka, ale strachu przed bitmapą i kupą polygonów pokrytą teksturami nie zrozumiem jakoś ;/ Nie żebym się naśmiewał, ale wydało mi się to hm...dziwne.

No wiem że to może głupio brzmieć, wyrzynałem równo wszelakie robaki, owady itp w finalach i innych grach na luzie, ale nie wiem jak widze coś co mi przypomina pająka po prostu nie dobrze mi się robi i nawet jeśli to tylko gra to mam jakiś lęk mimo wszystko, ok eot.

Offline neo rpgomaniak

  • Soldier
  • Wiadomości: 14
    • Zobacz profil
    • Upadły Anioł / Akademia mappingu
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #51 dnia: Lipiec 08, 2007, 12:07:41 pm »
FF7> retrospekcja Clouda w Kalm już mnie trochę nudziła
ff8> wszystkie mini gry, lokacje i wątki xDD (no jakoś zupełnie nie wciągnęła mnie ta część).
ff9> Hmmm nie pamiętam...
ffX> Tidus uczy Yunę gwizdać oraz ich wspólny śmiech ~~"
FFX-2 Niektóre bezsensowne misje, zrobienie z drużyny spice girls
FF6> wchodzenie na wieżę wyznawców Kefki.
CC > niektóre postacie dochodzą na siłę lub zupełnie bez powodu (Mojo itp)
CT > Hasło do komputera ;)
Xnogears> Jakoś sama koncepcja walk robotów mi się nie podobała
PE > Czasami za trudne walki
Golden Sun > niektóre zagadki
Breath of fire 3 > po jakimś czasie mi się znudził.

Offline Musiol

  • kiedyś byłem tutaj popularny
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2873
    • Zobacz profil
    • pssite.com
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #52 dnia: Lipiec 08, 2007, 01:14:17 pm »
combo: chwilowy brak prądu+nie za'save'owanie gry od paru godzin  :-X

a oprócz tego:
- sekwencja w kosmosie z FF VIII
- w sumie dzieci w FF IX  (czy Garnet miała biust? :P)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 08, 2007, 01:15:28 pm wysłana przez Musiol »

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #53 dnia: Lipiec 08, 2007, 03:16:50 pm »
Cytuj
- sekwencja w kosmosie z FF VIII

Też tego nie lubiłem, ale wyłącznie z powodu tego, że mi się gra zawsze wieszała gdzieś tam i miała poważny problem, żeby ruszyć dalej. Oprócz tego, same te filmiki w kosmosie to jeden z tych takich romantyczniejszych momentów gry.

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #54 dnia: Lipiec 10, 2007, 05:17:36 am »
Cytuj
- sekwencja w kosmosie z FF VIII

Też tego nie lubiłem, ale wyłącznie z powodu tego, że mi się gra zawsze wieszała gdzieś tam i miała poważny problem, żeby ruszyć dalej. Oprócz tego, same te filmiki w kosmosie to jeden z tych takich romantyczniejszych momentów gry.
Ja też raczej nie przepadałem za tym momentem ;/ Łapanie Rinoy w kosmosie to chyba jakiś nieudany zamiar wrzucenia minigierki. Lipne też było latanie po Ragnaroku i rozwalanie tych ufoków. Zazwyczaj Rinoa była u mnie na ok. 12 levelu i co chwile mi padała.
Dziwne, że nikt nie wspomniał tutaj o Necronie - najlipniejszym bossie w całej serii, wrzuconym chyba na ostatnią chwilę i nie mającym prawie żadnego związku z fabułą. Jak ja nienawidziłem walki z nim...
Yeah...nie mogę zasnąć ;/
« Ostatnia zmiana: Lipiec 10, 2007, 05:18:10 am wysłana przez DarkButz »
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline Musiol

  • kiedyś byłem tutaj popularny
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2873
    • Zobacz profil
    • pssite.com
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #55 dnia: Lipiec 10, 2007, 12:16:14 pm »
Cytuj
- sekwencja w kosmosie z FF VIII

Też tego nie lubiłem, ale wyłącznie z powodu tego, że mi się gra zawsze wieszała gdzieś tam i miała poważny problem, żeby ruszyć dalej. Oprócz tego, same te filmiki w kosmosie to jeden z tych takich romantyczniejszych momentów gry.
Ja też raczej nie przepadałem za tym momentem ;/ Łapanie Rinoy w kosmosie to chyba jakiś nieudany zamiar wrzucenia minigierki. Lipne też było latanie po Ragnaroku i rozwalanie tych ufoków. Zazwyczaj Rinoa była u mnie na ok. 12 levelu i co chwile mi padała.
Dziwne, że nikt nie wspomniał tutaj o Necronie - najlipniejszym bossie w całej serii, wrzuconym chyba na ostatnią chwilę i nie mającym prawie żadnego związku z fabułą. Jak ja nienawidziłem walki z nim...
Yeah...nie mogę zasnąć ;/
Necron to pikuś, fajna muza była. Ale sekwencja na Ragnaroku była zła, szczególnie jak się miało czarno-biały obraz (gra NTSC, brak kabla RGB) ... po prostu super, na chybił trafił.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #56 dnia: Lipiec 10, 2007, 03:12:39 pm »
No Necron to jakiś żart był. Ostatnim bossem powinien być Kuja w jakiejś ultra formie. W ogóle nie pamiętam o co biegało z tym całym Necronem, ale wiem, że był słaby...

Offline IllinoisIvan

  • Soldier
  • Wiadomości: 5
  • We're the famous Man United...
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 16, 2007, 09:09:03 pm »
Nienawidzę długich sekwencji walk bez możliwości chwili wytchnienia czy pójścia do sklepu (np. Orbonne Monastery w FFT) czy lokacji, które ciągną się bez sejwa (Cosmo Canyon z FFVII). Nawet idiotyzmy w fabule tak mnie nie drażnią, jak to...
I will let you down
I will make you hurt

Offline Kokosanka

  • Soldier
  • Wiadomości: 24
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #58 dnia: Październik 31, 2007, 05:41:59 pm »
ej, w cosmo canyon był sejw :P

a mnie wkurzały gł. schizowe scenki w FF10 typu śmiech tidusa albo inne jego dziwne zachowania :P,  częste losowe walki, no i pamiętam że w FF7 strasznie się bałam  w Nibelheim, kiedy były tam te zakapturzone postaci, w FF8 denerwowało mnie to że nie mogłam się odnaleźć na mapie w Tomb Of the unknown king..., w CC scenka z powrotną przemiana sergeya, bo wtedy mi sie gra zacięła!, w KH nie lubiłam tej lokacji wewnątrz wieloryba, oczopląsu można było dostać :P, w FF12 za trudnych niektórych walk, ale nie z bossami tylko wtedy kiedy było dużo żołnierzy, np. ucieczka z tego statku gdzieś na początku gry, no i ogólnie w większości gier tego że główny bohater jest maltretowany przez resztę drużyny XD

Offline Yukimarcia

  • Soldier
  • Wiadomości: 13
  • The Overlord
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #59 dnia: Październik 31, 2007, 05:54:59 pm »
Wszelkie nie skończone labirynty. Szczególnie ten w FF8 przy zdobyciu Brothers. Nie dość że nie mam orientacji w terenie to Uematsu hipnotyzującą muzyczkę zarzucił.
Fear me for I am a demon.^_^