Autor Wątek: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix  (Przeczytany 14356 razy)

Offline MysticA

  • Soldier
  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #60 dnia: Maj 02, 2009, 12:19:38 am »
SaGa Frontier 2- Walka z opancerzonymi rycerzami( do dziś ani raz z nimi nie wygrałem)
FFVII- początkowe łażenie w midgar
FFVIII- walka ze żołnierzem na linie(kiedyś 5 razy zaczynałem) no i przechwalanie sie seifera
FFIX- taki troche gejowski strój kuji
FFX- dowiedzenie sie tidusa o poświęceniu życia przez Youne(w AlBhed home czy tam Dome)
FFX~2- zdecydowanie brother
no i 12 zaczynam.
KH(1)- ten cały dodatkowy boss co w never land występuje przez ten doom
KH(2)- zabijanie na czas tyc sobowturów z wody tego dekla w radiant znaczy hollow bastion

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #61 dnia: Maj 02, 2009, 12:51:11 am »
Cytuj
SaGa Frontier 2- Walka z opancerzonymi rycerzami( do dziś ani raz z nimi nie wygrałem)

AFAIK, z nimi nie da się wygrać (jeżeli mówisz o ostatniej bitwie w scenariuszu Gustava). Trzeba po prostu ich przetrzymać chyba trzy kolejki, żeby ci nie zabili głównego bohatera. Po prostu ustawiało się wszystkie oddziały w linii, na ich drodze i się ich nie atakowało, tylko czekało aż sami się zaczną przez nasze mięso armatnie przeciskać. Tak dodaję, gwoli ścisłości...

Offline Doomsday

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 52
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #62 dnia: Maj 27, 2009, 07:27:23 pm »
Zakończenie Chrono Triggera - pierwsze co pomyślałem to "To wszystko? Pokonałem tego złego? Przecież to nie jest zakonczenie jakiego sie spodziewałem. Szlag by was!". Nie mowie ze to było złe zakonczenie, ba - sam bym lepszego nie zrobil dla takiej gry, ale po prostu budzi we mnie gniew że bohaterowie nie rozprawią sie z tym złym i jakkolwiek by nie probowali nie uda im sie to. On wróci, on zawsze wraca i to było smutne w tym zakonczeniu. Podobne odczucia mialem po przejsciu Chrono Crossa, nie moglem dopuscic do siebie ze to koniec, skonczylem rozgrywke i koniec zabawy - czas zajac sie zyciem... no ale k****, ja chce ciagu dalszego, w morde. Mimo ze gra wspaniala, nigdy nie scierpie zakonczenia CC i CT, nigdy.

Offline Groch

  • Zack_Fair
  • General
  • ******
  • Wiadomości: 506
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #63 dnia: Czerwiec 02, 2009, 05:32:04 pm »
FF4- "śmierć" i ciągłe odłączanie się członków drużyny
FF6- Śmierć Leosia
FF7- Aeris i jej zachowanie
FF8- nic nie przychodzi na myśl
FF9- Przeszkodzenie scenki miłosnej Beatrix i Steinera przez Baku
FF10- Mazgajenie się Yuny i jej głupi plan powstrzymania Seymoura
FFT- Brak prawdziwej kontynuacjii

Offline X-Bahamut

  • Berserker
  • ***
  • Wiadomości: 203
  • \m/(-_-)\m/
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #64 dnia: Kwiecień 08, 2011, 09:35:41 pm »
Widzę że dawno tu nikt nie zaglądał więc spróbuje odkurzyć ten temat

FF6 - Ta wieża chyba falcon tower tragedia  :mellow:
FF7 - Parada w junion
FF8 - ta militarna baza i oczyszczanie gardenu z tych dziwnych typków w kapeluszach
FF9 - Początek i to łażenie w devil czy evil forest xD
SO 2 - od potopu miasta aż po ten quest w jaskinie
SO 3 - Szukanie tego chłopczyka w ruinach zaraz po rozbiciu się na pierwszej planecie
PE - moment zmiany płyty właśnie zacząłem grać i jak dojdę to liczę że ktoś mi pomoże przeskoczyć ten moment proszę
CC - fort dragonia te łamigłówki oraz łażenie w nocy po tej bazie acacia dragons oraz ss invicible opanowany przez duchy
FF13 - całe lake of bresha
 
no i to będzie na tyle 

Offline Anouk

  • MASTER OF SQUAREZONE PUPPETS
  • SemiRedaktor
  • ******
  • Wiadomości: 598
    • Zobacz profil
    • http://refielle.ovh.org
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #65 dnia: Kwiecień 09, 2011, 11:44:53 pm »
Cytuj
ss invicible opanowany przez duchy
No co ty, to było fajne. Zabawne całkiem. W ogóle ciekawy epizod. W CC potwory to można wymijać jak się to robi żmudne, więc jest ok. Gorzej natomiast dla mnie było z misją wdarcia się do Viper Manor według pomysłu Guile'a, czyli od tyłu. Te cholerne kamienie, które straż zrzucała. Współczynnik zwinności dla tej misji zawsze mam zdecydowanie za niski. Walą we mnie jak w wielką, dobrze oznakowaną tarczę (i jeszcze te toczące się kulki w pieczarach - da się je ominąć, jeśli wyczuje się moment, a owy moment udało mi się wyczuć kiedyś tylko jeden raz).

Offline X-Bahamut

  • Berserker
  • ***
  • Wiadomości: 203
  • \m/(-_-)\m/
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #66 dnia: Kwiecień 10, 2011, 06:24:05 pm »
Dziwne ja zawsze do viper manor szedłem przez ten zakichany las, zanim ja się pokapowałem co trza zrobić z tymi trzema glutkami to minął dobry tydzień. A co do ss invicible to działały mi na nerwy te trupy, bo te dziwne małe coś to lubiłem tłuc bo iron z nich wypadał i był wtedy przydatny, no i zawsze ale to zawsze zapominałem o jakimś trupie i mi klucza nie chciano dać. A co do viper manor to mnie wkurzała ta zagadka z dwoma liczbami też zjadłem przy tym dużo nerwów. 

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #67 dnia: Kwiecień 13, 2011, 07:17:58 am »
FF 1-Wieża Tiamata(mindflyers -.-)
FF 3-ta jaskinia, gdzie się Invicible zdobywało
FF 4-Pink Puffs i szukanie Pink Tail o.o
FF 5-Piramida zaraz po złączeniu światów(postać której nie miałem wtedy była White Magem i Summonerem)
FF 6-ta liniowość...
FF 7-początek gry i parada w Junon
FF 9-Zidane...
FF 10-hmm...Seymour i jego trzecia forma (Lance of Atropos+Full Life+Grand Cross+Total Anihilation)
FF 10-2-duużo rzeczy...
FF 12-Tournesol i zbieranie nań składników+ Necrohol of Nabudis
FF 13-Gran Pulse, bo to jedno wielkie boisko do kopanej...
CT-Walka z Golem Twins
DQ VIII-Dhoulmagus
KH1-Phantom
KH2FM-Terra(serio był trudny)
KH BBS-Mysterious Figure!!!! Czarnej febry można dostać!!
KH 358/2 Days-Strasznie łatwi ostatni bossowie...
KH CoM-za krótki!! Bo Riku sie fajnie gra.

Offline Sitheral

  • Berserker
  • ***
  • Wiadomości: 202
  • S = k log W
    • Zobacz profil
    • Zwyczaje rozrodcze afrykańskich świń
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #68 dnia: Kwiecień 13, 2011, 10:38:51 pm »
W tych pierwszych Finalach namiętnie hejtowałem wszystkie dungeony bez pomysłu. Nie znosze takich typowych niekończących się jaskiń. Tak z grubsza to:

FFVII- to, że kiedyś się skończyła, mini gierki w gold saucer (snowboard, motory, moogle i łódź były ok, chodzi o te lipniejsze), wyciąganie materii w przestrzeni
FFVIII - latanie tym lipnym statkiem, czasówki, lądowanie w kolejnej lokacji zrobionej bez polotu, karcianka po tym, jak doszły pewne kretyńskie zasady
FFIX - Skakanka, skakanka, i skakanka. Pokaz walki na samym początku (uparłem sie żeby wykręcić 100%), polowanie w Lindblum na punkty. Wspominałem już o skakance?
FFX - Uganianie się za motylami, jazda na Chocobo (jedno i drugie było potrzebne na uber bronie), blitzball dopóki go nie ogarnąłem
FFX-2 - nie chce mi sie tyle pisać
FFXII - wszystkie momenty w których nie miałem forsy i musiałem grindować, niektóre mark hunty
Dragon Quest VIII - sejwowanie, walka z tym ptakiem prawie pod koniec (podchodziłem do tego.. no nie wiem ile razy. Dużo)
Vagrant Story - pułapki, momenty kiedy miałem tak wysoki risk, że nie trafiałem, lasy w których się gubiłem, smoki
Chrono - a bo ja wiem, w sumie prawie nic

Offline SebaSan

  • Soldier
  • Wiadomości: 41
  • Astromaniac
    • Zobacz profil
    • http://sebasan1981.blogspot.co.uk/
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 12, 2012, 10:22:50 am »
Final Fantasy Tactics (PSX) - zaskakujące zakończenie gry po pokonaniu banalnego Altimy. Okazuje się że wszyscy giną!!! No i mały szoker w fabule jak to Delita mordował wszystkich oponentów po kolei swoim nożem.. na końcu zabił nawet Ovelię!!! Makabra!!

FFVIII - brak płynności animacji podczas przechodzenia z jednej lokacji do drugiej. Poza tym drażniła mnie "ciotowatość" głównego bohatera.

FFIX - Pierwsza bieganina po zamku Steinerem. Łapanie żab Quiną. Często niesprawiedliwe walki z Yanami na ich wyspie (bo randomowo wywalały postacie z planszy i nic się nie dało z tą techniką Yanów zrobić) aby wreszcie losowo pojawił się ten przyjazny Yan któremu trzeba było dać przedmiot.

Chrono Trigger - minigierka z potworami i Marle upuszczaną do ognia. W wersji na psx'a zbyt długie wczytywanie lokacji.

Chrono Cross - event na statku pirackim.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2012, 10:23:38 am wysłana przez SebaSan »

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 12, 2012, 09:05:59 pm »
Kilka newsow:
FF2: Cała gra mnie jakos denerwuje. Stracilem cenne godziny na Jej przejście. System rozwoju, straszna nuda(bywa...). Jedynka była lepsza.
FF8: gra karciana. . . Może główny bohater. . .a może połowa z nich o.O
FFT: Jak dla mnie tylko zdobywanie Zodiaka i jakiekolwiek walki po dołączeniu pewnej przykoksionej postaci z Excaliburem. . .
CC: nic(o.o)
VP: Podzial na chaptery i ,,czas'' do końca gry.
Star Ocean 2: Dias i główna bohaterka.
SO1: Naprawde nic oprócz braku możliwości poruszania się w walce.

Offline frendzel13521

  • Soldier
  • Wiadomości: 49
  • Tak wiem jestem zajebisty
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #71 dnia: Marzec 06, 2012, 06:56:55 pm »
DQ  nienawidze ciaglego ladowania a tak to spoko
The Frendzel

Offline DrepagPL

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 78
  • If you want fight, just say!
    • Zobacz profil
Odp: Znienawidzone momenty w grach SquareEnix
« Odpowiedź #72 dnia: Czerwiec 16, 2013, 12:09:26 pm »
FFIV - Tower of Zot. Miałem 25 lvl, 99 potionów, a i tak ledwo doszedłem do zapisu przed Maguskami (Cecil - 20HP, reszta dead).
FFV - Eeeee... Nie grałem.
FFVI - Kefka (Z cyrku uciekł debil)
FFVII - Ucieczka z reaktora na początku (Nie znoszę czasówek)
FFVIII - To jak gnojek torturuje Squalla (Dla głupich: mówię o Seiferze)
FFIX - Epizodki, w których widać Kuję, poza jego formą Trance (Gołą klatę Jecht'a jeszcze rozumiem, ale Kuja to już przesada), Ozma (ten boss mógłby lepiej wyglądać. STRZEŻCIE SIĘ PRZED MOCĄ KOLOROWEJ KULI DO KRĘGLI!!!)
FFX - Yunalesca... poza tym 3 walka z Seymourem... a najgorszy jest Yu Yevon (Co to ma być?! Pchła z kosmosu, przy której nie można zginąć? REALLY?!).
FFX - 2 - Głowa Vegnaguna (Cytuję: Nie znoszę czasówek)
Kingdom Hearts - Smok... z Hollow Bastion...
Kingdom Hearts II - 2 walka z Demyxem (teksty ma świetne, ale walka to Meeeeeeehhhhhh...)
KH: BBS - Walka z Eraqusem (3 cholerne godziny!!!), walka z Braig'em (godzina, bo cholera, nie umiałem namierzać wtedy, koleś mi ciągle wwalał serię w plecy), Mimic Master (gdy był na wyczerpaniu, tworzył z 20 moich klonów).
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2013, 12:12:01 pm wysłana przez Megafil666 »