Autor Wątek: Anime  (Przeczytany 107043 razy)

Offline kALWa888

  • Redaktor
  • *****
  • Wiadomości: 426
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #720 dnia: Stycznia 23, 2012, 03:10:07 pm »
No coż, fillery zaczynają mnie powoli drażnić. Czasem aż nie chce mi się tego oglądać. Ale na szczęście teraz jest w miare ciekawie. No ale fakt, poprzednie były lepsze. Hollow ichi to epic normalnie. Dobrze, że dalej ten wątek się ciągnie. Muszę powiedzieć, że dość dobrze to rozbudowali. Tylko ten bunt zanpakutou wydawał mi się dość niepotrzebny, aczkolwiek całkiem ciekawy.
« Ostatnia zmiana: Stycznia 23, 2012, 03:11:27 pm wysłana przez kALWa888 »

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #721 dnia: Marca 23, 2012, 12:10:37 pm »
Właśnie zacząłem oglądać pierwszy sezon Darken Than Black i muszę powiedzieć, że anime jest świetne. Dużo psychicznych motywów, jak na ten przykład zapłata za kontrakt Kontraktorów. Jedni łamią sobie palce, inni żują papieroski...coś, co wyniszcza ich samych. Bardzo fajny motyw jest także z Bramą. Ścieżka muzyczna też bardzo mi przypadła do gustu(już Howling w openingu to dla mnie wystarczający powód, żeby tak sądzić). A Wy co uważacie?

Offline MarvelliX

  • Master of Random Knowledge
  • Admin
  • **********
  • Wiadomości: 2684
  • dood!
    • Skype
    • Zobacz profil
    • http://squarezone.pl
Odp: Anime
« Odpowiedź #722 dnia: Marca 23, 2012, 12:43:22 pm »
1 część zła nie była ale druga już jest i jece czeba ova obejrzeć, który łączy oba sezony

Offline Noctis

  • Soldier
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #723 dnia: Marca 25, 2012, 01:02:18 pm »
Darker Than Black to jedno z moich ulubionych anime ;D, ale dla mnie, numerem jeden zawsze będzie FullMetal Alchemist: Brotherhood które dogłębnie mnie wzruszyło. Historia o odzyskaniu ciał dwóch braci jest cudna, są momenty i zabawne i poważne. Osobiście moją ulubioną postacią jest Roy Mustang który równie dobrze został nakreślony, a jego wątek zemsty zamiata większość innych anime. Muzyka jest świetna i lubię sobie czasem posłuchać jej do snu, a SID (Rain) daje czadu.

Obecnie oglądam Fairy Tail, które wciąga od samego początku. W tym anime jest przede wszystkim duża porcja humoru. Polecam zobaczyć opening: http://www.youtube.com/watch?v=kbxbV97LBTA który od razu hipnotyzuje :P.

Jak tak popatrzeć, to po za FMA, DtB oraz Fairy Tail nic innego na dłużej mnie nie wciągnęło.

P.S Nawet D.Gray-Man nie jest tak fajny, jak wydawał się na początku. 

Offline Amalia

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 158
  • Heroes never die.
    • Zobacz profil
    • Moje let's playe ;)
Odp: Anime
« Odpowiedź #724 dnia: Marca 25, 2012, 10:23:26 pm »
D.Gray-man jest fajny od momentu, kiedy pojawił się Lavi (moim zdaniem przynajmniej), bo początek jest odrobinę nudny.
Obecnie przyjaciółka mnie wciągnęła w Kuroshitsuji i się fajnie całkiem zapowiada.
Even if I say
It'll be alright
Still I hear you say
You want to end your life
Now and again we try
To just stay alive
Maybe we'll turn it all around
'Cause it's not too late
It's

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #725 dnia: Marca 26, 2012, 12:01:21 am »
FMA Brotherhood to także jedno z moich ulubionych anime, choć skoro jest 100% zgodny z mangą, to przyznam się, że przeczytałem wszystkie 27 tomów. Bishowaty  ,,bóg" na końcu i Roy są genialni. Także styl wypowiadania się Edwarda wymiata. Co do D. Gray-mana...no cóż, osobiście przeczytałem ok. 200 chapterów i czytam na bieżąco obok Bleacha. Mi się podoba osobiście, ale słyszałem sporo krytyki na temat tego anime. Cóż, są gusta i guściki.

Offline kALWa888

  • Redaktor
  • *****
  • Wiadomości: 426
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #726 dnia: Maja 07, 2012, 12:31:14 pm »
Niedawno wziąłem się za Death Note. Bardzo wciąga i jak na razie jestem na 10 odcinku. Momentami i tylko leciutko kreska mi się nie podoba i preferuję raczej japoński va bo angielski jest bardzo kiepski. Fabuła raczej dość naciągana pod kilkoma względami brakuje jej realizmu i jest jak zwykle dość absurdalna ale ja za to uwielbiam anime i japońszczyznę :). Świetna jest muzyka, czasem w połączeniu z obrazem zwiększa poziom adrenalinki, hehe ;P
« Ostatnia zmiana: Maja 07, 2012, 12:48:11 pm wysłana przez kALWa888 »

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #727 dnia: Maja 12, 2012, 05:12:48 pm »
Tetsujin 28-go (2004)




Jest to remake anime o tej samej nazwie (znane w Stanach jako Gigantor), które zadebiutowało w roku 1963.

Niewiele przed końcem II Wojny Światowej Dr. Kaneda stworzył wielkiego robota mającym poprowadzić Japonię do zwycięstwa. Doktor jednak zmarł zanim jego dzieło zobaczyło światło dzienne, a niedługo później wojna dobiegła końca. 10 lat później tytułowy robot zostaje aktywowany, a jego "pilotem" staje się 10-letni Shotaro Kaneda, syn zmarłego naukowca, który chce używać go aby pomagać społeczeństwu łapiąc kryminalistów. Fabuła skupia się głównie na poznawaniu sensu istnienia robota oraz spotykaniu wcześniejszych kreacji i członków Projektu Tetsujin.

Nie jest to typowe anime o wielkich robotach jak Gundam czy Mazinger. Rozwijane nie tylko są postacie ludzkie, ale również i Tetsujin, który posiada w sobie pewną nutę człowieczeństwa. Klimat lat 50-tych jest świetnie oddany, szczególnie później, gdy następuje "boom" ekonomiczny i technologiczny.
Anime ma 26 odcinków, z czego każde kilka odcinków opowiada odrębną historię. Ich ton jest głównie poważny, ale nie na tyle, aby były smętne lub nudne. No i było to pierwsze anime, w którym nie przeminąłem tej genialnej wejściówki ani razu: http://www.youtube.com/watch?v=J6nT9rI-mfw

Osobiście uważam, że jest to fantastyczne anime. Jedno z tych, których nikt nie powinien przegapić i do którego wcale nie trzeba lubić wielkich robotów, aby się je przyjemnie oglądało.
Ode mnie Tetsujin 28-go dostaje mocne 10/10.
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline Mazurit

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 166
  • Kupo!
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #728 dnia: Maja 12, 2012, 05:39:47 pm »
Osobiście uważam, że jest to fantastyczne anime. Jedno z tych, których nikt nie powinien przegapić i do którego wcale nie trzeba lubić wielkich robotów, aby się je przyjemnie oglądało.
Ode mnie Tetsujin 28-go dostaje mocne 10/10.

Sol, ostatnio coś często się z Tobą zgadzam. Trzeba przyznać, że dobrze ująłeś w swoim komentarzu to anime. Ja dodam od siebie, że ten tytuł ogólnie stanowi tendencję, jaka panowała na przełomie lat 50/60 XX w. w kinematografii japońskiej, nie oznacza to iż wszystkie anime były tak zaciekawiające jak ta produkcja. Może na podkreślenie zasługuje jeszcze osadzenie samego anime, jeszcze przed okresem boom ekonomicznego, oraz to iż da się doznać i odczuć powojenną obawę i strach przed życiem oraz próbę własnego samookreślenia w tym okresie. Swoją drogą anime to ma też trochę wspólnego ze Spilbergowskim A.I. Sztuczna inteligencja, jeśli chodzi o podejście do robotów, oraz z późniejszymi dziełami Masamune Shirowa i Mamoru Oshiego, także warto ten tytuł sprawdzić.
« Ostatnia zmiana: Maja 12, 2012, 06:20:15 pm wysłana przez Mazurit »
Oki Doki Man

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #729 dnia: Maja 12, 2012, 06:38:40 pm »
Choć muszę przyznać, że byłem z początku zdziwiony skąd wzięły się tam postacie z Giant Robo (też świetne anime przez tego samego autora, można by je nazwać praktycznie sequelem Tetsujina) jak Kenji Murasame czy Dr.Vogler (w Tetsujinie znany jako Dr.Franken) i dlaczego Tetsujin brzmiał jak Giant Robo. Później dowiedziałem się, że Mitsuteru Yokoyama, twórca obu tytułów zmarł zanim został zrobiony remake Tetsujina i Imagawa za bardzo nie miał z czym pracować. Ale jednak muszę przyznać, że wyszło mu to nawet na dobre, ponieważ tamtejsze postacie są równie dobre.
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline Mazurit

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 166
  • Kupo!
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #730 dnia: Maja 12, 2012, 07:52:40 pm »
Choć muszę przyznać, że byłem z początku zdziwiony skąd wzięły się tam postacie z Giant Robo (też świetne anime przez tego samego autora, można by je nazwać praktycznie sequelem Tetsujina) jak Kenji Murasame czy Dr.Vogler (w Tetsujinie znany jako Dr.Franken) i dlaczego Tetsujin brzmiał jak Giant Robo. Później dowiedziałem się, że Mitsuteru Yokoyama, twórca obu tytułów zmarł zanim został zrobiony remake Tetsujina i Imagawa za bardzo nie miał z czym pracować. Ale jednak muszę przyznać, że wyszło mu to nawet na dobre, ponieważ tamtejsze postacie są równie dobre.

Trochę się zakręciłem, jak czytałem... ale chyba wiem o co Ci chodzi... Samego Giant Robo jednak nie oglądałem, ale coś czuję, że w najbliższej przyszłości to nadrobię... Zabawne jest, jak ja natrafiłem na twórczość Mitsuteru Yokoyamy oraz Tetsujin 28-go, a związane to było - pokrótce mówiąc - z Pinokio, Yoshitaką Amano, europejskim "Metropolis", Akirą i jego twórcą oraz ze studiami Tatsunoko, Toei Animation... /miałem to szerzej przedstawione, ale mój operator sieciowy w kulki sobie leci i wyszła z tego "wielka figa", a drugi raz nie chciało mi się pisać, argh... nigdy więcej pisania w forumowym "okienku"/
Oki Doki Man

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #731 dnia: Maja 25, 2012, 08:04:43 pm »
King of Braves GaoGaiGar




GaoGaiGar, prawdopodobnie moje ulubione anime. Opowiada ono o przygodach młodego chłopaka o imieniu Mamoru Amami i jego walce z pasożytniczymi obcymi, Zonderianami. Mamoru posiada dziwną umiejętność pozwalającą leczyć zainfekowane osoby. Pomaga mu w tym wszystkim cyborg Guy Shishioh pilotujący tytułowego robota.
GaoGaiGar jest trochę dziwnym anime. Miał być on odpowiedzią na Evangelion'a, że nie każde anime o wielkich robotach wydane po nim musi być pełne krwi, krzyków i problemów emocjonalnych. Pierwsza połowa ewidentnie skierowana jest do widowni dziecięcej - typowy Monster of the Week - Guy dostaje wpieprz, deus ex machina ratuje dzień, zabawki sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Druga połowa to moment, kiedy twórcy zauważyli, że ich widownia jest nieco doroślejsza i postanowili uczynić fabułę nieco mroczniejszą. 30 odcinków to trochę sporo, ale warto jednak przecierpieć je. Późniejsze elementy fabularne są na tyle dobre, że można wybaczyć jej nieco nudny i momentami infantylny początek. Animacja jest dosyć standardowa jak na lata 90-te, choć oglądanie transformacji robotów robi się nudne po paru odcinkach. Nobuyuki Hiyama jako Guy sprawuje się świetnie i jest to jedna z jego najlepszych (i najpopularniejszych) ról.
Jest także 8-odcinkowy sequel pod nazwą GaoGaiGar FINAL. Tutaj fabuła i fanservice podkręcone trochę za wysoko. Mimo to, przyjemnie się go ogląda poza bardzo przybijającym zakończeniem. FINAL posiada także niesamowicie klimatyczną ostateczną walkę z głównym antagonistą.
Miał powstać również kolejny sequel o nazwie GaoGaiGo, ale niestety, projekt umarł i został zapomniany.
Fun fact: GaoGaiGar dzieli świat z anime Betterman.
Pierwsza połowa: 6/10
Druga połowa: 10/10
FINAL: 8/10



Onto the next one...

Tengen Toppa Gurren Lagann




Gurren Lagann w 2007 roku i bardzo szybko podbił serca fanów anime. Głównie fanów, którzy nigdy wcześniej nie obejrzeli żadnego anime o wielkich robotach...No właśnie.

W świecie Gurren Lagann'a ludzkość zmuszona została do mieszkania pod ziemią. Żyli tam tak długo, że przyszłe pokolenia nie miały pojęcia o istnieniu czegoś takiego jak świat zewnętrzny. Pewnego dnia, młody kopacz Simon wraz ze swoim dobrym kolegą, Kaminą, odkopali dziwnego robota, którego nazwali Lagann. Po spotkaniu dziewczyny o imieniu Yoko, grupa w końcu wydostaje się na powierzchnię planety, aby odkryć, że jest ona opanowana przez zwierzoludzi (na szczęście wygląda to lepiej niż brzmi).

Gurren Lagann miał być listem miłosnym do starych anime o robotach jak Getter Robo czy Mazinger Z. Niestety, każdy kto jest zaznajomiony z nimi zauważy, że ten list to bardziej list od psychopatycznego wielbiciela, który kocha cię tak bardzo, że najchętniej chodził by w twojej skórze. Pierwsza połowa jest całkiem fajna. Postacie mają dość interesujące charaktery (choć Kamina często wydawał mi się bardzo irytujący), fabuła jest poważna i miejscami zabawna. Trochę przypominało mi to wszystko Xabungle'a. Druga połowa to moment, kiedy wszystko trafia szlag. Fabuła staje się dość ostrą zrzynką mangi Shin Getter Robo, ale bez wszystkiego, co czyniło ją dobrą. Zakończenie samo w sobie jest niesamowicie beznadziejne i zostawia bardzo niemiły posmak. Animacja jest dość dobra (poza bodajże 3cim odcinkiem), muzyka stanowi mocny plus. Fabuła jednak, jak już pisałem, kuleje.
Powstały dwie kompilacje Gurren Lagann'a - pierwsza część to (BARDZO) skondensowana pierwsza połowa z 20 minutami nowej animacji. Druga część to oczywiście druga połowa również ze zmienioną końcową walką.
Fun fact: Tutaj także pojawia się Nobuyuki Hiyama, tym razem jako rywal Kaminy - Viral i również jest to jego bardziej popularna rola.
6/10 ode mnie


Last one.

Eureka Seven



Kolejne wspaniałe anime. Jest to połączenie gatunku mecha z romansidłem (ale takim naprawdę dobrze zrobionym romansidłem). Pewnie część osób tutaj kojarzy to anime przynajmniej z tytułu.

13-letni Renton Thurston przyłącza się do grupy terrorystów zwanych Gekkostate. Spotyka tam zagadkową dziewczynę o imieniu Eureka i równie tajemniczego robota znanego wszystkim jako Nirvash typeZero. Renton niemalże natychmiastowo zakochuje się w dziewczynie i stara się zdobyć jej serce.
Eureka Seven świetnie łączy ze sobą humor, powagę i romans. Fabuła jest genialnie poprowadzona i skupia się bardziej na postaciach niż na walkach. Interakcje między Rentonem a Eureką zostały naprawdę mistrzowsko wykonane przez co anime to ogląda się bardzo przyjemnie. W połowie robi się trochę zbyt mrocznie przez parę odcinków, ale nie trwa to zbyt długo.
Animacja standardowa, ale soundtrack jest miodem dla uszu (nie tym co się sam w nich tworzy). Naprawdę odwalono tu dobrą robotę. Openingi dalej nie chcą mi wylecieć z głowy. Poza drugim. Japoński rap nie pasi mi za bardzo.
Nie mogę wystarczająco mocno polecić tego anime.
Konkretne 9+/10

Jest jeszcze pełnometrażówka, ale słyszałem, że jest ona bardzo dupiata, więc póki co wstrzymam się z jej oglądaniem. Puszczany jest także obecnie sequel Eureka Seven AO, ale nie widziałem jeszcze żadnego z odcinków.
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline MarvelliX

  • Master of Random Knowledge
  • Admin
  • **********
  • Wiadomości: 2684
  • dood!
    • Skype
    • Zobacz profil
    • http://squarezone.pl
Odp: Anime
« Odpowiedź #732 dnia: Maja 26, 2012, 12:20:40 am »
oglądasz ty coś w czym nie ma mechów? ;c
ogladałem gurrena choc po angielsku i u mnie virralowi głos podkładał boski liam obrien, jeśli chodzi o anime to nie ma granic, można się w nim wszystkiego spodziewać

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #733 dnia: Maja 26, 2012, 12:47:49 am »
oglądasz ty coś w czym nie ma mechów? ;c
Mecha to raczej mój główny gatunek. I to chyba jedyny gatunek, który jeszcze kompletnie nie sparszywiał.
W Blue Gender w sumie mechy były drugorzędne i nie miały żadnego wpływu na fabułę. Praktycznie to był to Starship Troopers w wersji anime. Hokuto no Ken też był zajebisty, ale to oglądał chyba każdy, więc nie ma co się o nim wypowiadać.

Cytuj
ogladałem gurrena choc po angielsku i u mnie virralowi głos podkładał boski liam obrien, jeśli chodzi o anime to nie ma granic, można się w nim wszystkiego spodziewać
Leeron'owi natomiast głos podkładał Steve Blum. Dobrze słyszeć jego inny głos niż "napakowany twardziel".
« Ostatnia zmiana: Maja 26, 2012, 12:49:10 am wysłana przez Solidus »
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline Amalia

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 158
  • Heroes never die.
    • Zobacz profil
    • Moje let's playe ;)
Odp: Anime
« Odpowiedź #734 dnia: Lipca 11, 2012, 09:01:43 pm »
ja aktualnie jestem po obejrzeniu Kuroshitsuji. Pierwsza seria była świetna, moim zdaniem. Idealne dopasowanie humoru i "mroczniastych" elementów. Psychiczni shinigami (no może oprócz Willa, bo był chyba najbardziej zrównoważoną ze wszystkich postaci), demony, mroczniaste zagadki do rozwiązania itp. I jeszcze OVA które powalają na kolana. XD Druga seria natomiast... no niby były te same elementy ale jednak to nie było to samo. Smutna historia Aloisa Trancy jakoś do mnie nie przemawiała.
Even if I say
It'll be alright
Still I hear you say
You want to end your life
Now and again we try
To just stay alive
Maybe we'll turn it all around
'Cause it's not too late
It's

Offline kALWa888

  • Redaktor
  • *****
  • Wiadomości: 426
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #735 dnia: Października 14, 2012, 08:56:48 pm »
Ostatnio skończyłem oglądać Kara no Kyoukai
http://anime.tanuki.pl/strony/anime/1699-kara-no-kyoukai-the-garden-of-sinners/rec/1952
i jestem oczarowany. Póki co jest to moje ulubione anime. Bardzo ciekawa fabuła (choć trochę pomieszana), genialna animacja, klimat i muzyka. Sceny walki  są również bardzo dobrze zrealizowane, choć nie ma ich znowu tak dużo. Zrobiło mi masło z mózgu i liczę, że spotkam jeszcze coś podobnego.

Teraz zabierać się będę za Ef - a tale  of memories
http://anime.tanuki.pl/strony/anime/1031-ef-a-tale-of-memories/rec/1057
zarekomendowane przez kumpli, mam nadzieję że będzie bardzo dobre.

No i wciąż oglądam Bleach i Death Note, ale nie pociągają mnie na tyle by je teraz kontynuować. Wolę coś nowego spróbować.

Offline kALWa888

  • Redaktor
  • *****
  • Wiadomości: 426
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #736 dnia: Listopada 11, 2012, 02:22:06 am »
Po skończeniu obydwu serii ef czas na powrót na stare śmieci, tj. Bleach, w którym jestem na 267 odcinku i Death Note, w którym jestem na odcinku 26. Bleach w końcu wrócił na właściwy tor, przynajmniej jak na ten serial przystaje, a i sam Death Note jest lepszy niż kilka odcinków do tyłu. Trochę mnie pewne wydarzenia zaskoczyły i to pewnie dlatego znów zaczęło mi się podobać. Zaciekawiło mnie na nowo.

Z nowości zacząłem oglądać Ergo Proxy
http://anime.tanuki.pl/strony/anime/744-ergo-proxy/rec/757
i na razie powiem tylko WOW (nie mający żadnego związku z blizzardem ;]), zapowiada się fajny, poważny klimat, z lekko psychodeliczną i filozoficzną nutą.
Choć nie mam prawa jeszcze oceniać ani bardziej się wypowiadać, to moje pierwsze skojarzenia jakie mi się nasuwają to ulepszone Equilibrium
http://www.filmweb.pl/Equilibrium
czy Matrix. Jeśli ktoś lubi ponure i ambitne sci-fi to powinien być w niebie.



Podoba mi się wygląd (chyba) głównej bohaterki imieniem Real.


Offline MarvelliX

  • Master of Random Knowledge
  • Admin
  • **********
  • Wiadomości: 2684
  • dood!
    • Skype
    • Zobacz profil
    • http://squarezone.pl
Odp: Anime
« Odpowiedź #737 dnia: Listopada 11, 2012, 02:24:13 pm »
oglądałem, ma trochę ciężki do strawienia klimat ale wciąga

Offline Mazurit

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 166
  • Kupo!
    • Zobacz profil
Odp: Anime
« Odpowiedź #738 dnia: Listopada 11, 2012, 02:48:14 pm »
Lubię anime w klimatach cyberpunkowych, psychodelicznych, ze szkatułkowymi konstrukcjami, osadzone w pewien kulturowy kontekst, którego przesłanie skłania do jakichś przemyśleń... takie właśnie były GiTS, Memories, Akira, Paranoia Agent, Jin-Roh oraz Angel's Egg, i zdaje się, że Ergo Proxy w jakimś zakresie ma wspólne elementy z każdą z powyższych produkcji.

Ergo Proxy nie da się łatwo sklasyfikować, ale najbliżej jemu i wiodącą jego część stanowi dystopijne ujęcie. Jest to jedna z lepszych produkcji Dai Satō, który ciekawie przedstawił klimat i budowę świata w tym anime (zresztą doświadczenie zebrał przy takich produkcjach jak Blood: The Last Vampire, Wolf's Rain oraz GiTS).

Co do porównania Ergo Proxy do Matrixa i Equilibrium, to faktycznie ma pewne elementy zbieżne z Animatrixem (sam Matrix jest ewentualnie zbliżony w ukazaniu zdewastowanego świata), ale tutaj znowuż bardziej wysuwa się na pierwsze tło cyberpunkowa/post-apokaliptyczna wizja. Natomiast w przypadku Equilibrium pierwsze skrzypce z kolei gra antyutopijne ujęcie, poza tym, mimo iż ten film stara się mieć jakieś głębsze przesłanie, to zdaje się mi, że przysłania je efektowna akcja i niejako pewna kasowość, tj. zdaje się mi, że bliżej mu do takiego Ultraviolet czy V for Vendetta niż hmm... - ciężko w ogóle mi wyłuskać z pamięci jakieś dobre filmy - Metropolis czy Brazil.

Krótko, Ergo Proxy warto obejrzeć, gdyż jest to jedno z ostatnich, nielicznych i rozbudowanych, kilkunastoodcinkowych anime, rodem z Japonii, które ma dobry scenariusz, świat, i przesłanie (jedynym minusem są tylko te wszystkie objaśnienia podane na tacy, które znajdują się na końcu odcinka).

EDIT: BTW, przytaczasz portal [http://anime.tanuki.pl], czy ktoś z was zna inne temu podobne (również zagraniczne), gdyż mimo iż często z tego typu portali nie korzystam, to lubię czasami porównać moje zdanie z opinią innej, kompetentnej osoby, która siedzi w danym temacie dłużej oraz ma niejednokrotnie większą wiedzę ode mnie.
« Ostatnia zmiana: Listopada 11, 2012, 05:58:14 pm wysłana przez Mazurit »
Oki Doki Man

Offline MarvelliX

  • Master of Random Knowledge
  • Admin
  • **********
  • Wiadomości: 2684
  • dood!
    • Skype
    • Zobacz profil
    • http://squarezone.pl
Odp: Anime
« Odpowiedź #739 dnia: Listopada 11, 2012, 06:27:56 pm »
Cytuj
EDIT: BTW, przytaczasz portal [http://anime.tanuki.pl], czy ktoś z was zna inne temu podobne (również zagraniczne), gdyż mimo iż często z tego typu portali nie korzystam, to lubię czasami porównać moje zdanie z opinią innej, kompetentnej osoby, która siedzi w danym temacie dłużej oraz ma niejednokrotnie większą wiedzę ode mnie.
poza tanuki polecam tez Azunime i Anime-Planet (w którym możesz podliczyć ile godzin spędziłeś na oglądaniu japońskich kreskówek ;d)