Autor Wątek: Devil May Cry  (Przeczytany 34835 razy)

Offline Kazumaru

  • Komercyjny chłopak
  • SuperMod
  • ***********
  • Wiadomości: 3357
  • Forbidden Lover
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwca 02, 2006, 02:14:14 pm »
eeee Devil May Cry to gra z 2000 roku. Wiadomo wiec ze grafika juz na te czasy nie powoduje opadu szczeki -co nie zmienia faktu ze wciaz jest bardzo ladna.
Poza tym samo playstation jest platforma ktora na rynku jest juz 7 lat wiec jesli myslisz ze jakakolwiek gra spowoduje opad szczeki u ciebie pod wzgledem raifcznym to raczej sie zawiedziesz ^^'

Co do Game Playu to ja tak jak i wy tez jakis mega zadowolony nie bylem bo w gre gralem pozno, ale to nie zmienia faktu ze gra byla bardzo fajna i z checia ja przeszedlem. Dante to przezajebisty kolo i elegancko sie nim gra -choc wiadomo ze ten Dant z jedynki nie moze sie rownac z tym  z trójki... wiec jak Yuz grala pierw w 3 czesc a pozniej w 1 to wiadomo ze jest to roznica kolosalna i ze raczej gra w jedynke nie da jej za wiele przyjemnosci ;]
Jesli szukasz w miare aktualnego Game Playu to polecam Devil May Cry 3 - mozna czerpac calkiem duzo przyjemnosci - jesli ofkoz nie wymiekniesz po kilku probach przejscia danych misji ;]


If I ever hear you say another women's name in your sleep you'll wake up the next morning with your joystick missing... got it?

Offline De6v6il6

  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1321
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwca 02, 2006, 06:34:39 pm »
swoją drogą DMC 3 wychodzi na pieca :> tak samo jak RE 4 :P więc to tylko kwestia czasu kiedy trafi na półki sieci sklepów torrent :> jeden zamkneli i robią inwentaryzacji [patrz Sign] {sie zawiodłem :P<co do grafiki Ofkoz>}
« Ostatnia zmiana: Czerwca 02, 2006, 06:37:15 pm wysłana przez De6v6il6 »
]


Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwca 02, 2006, 07:35:53 pm »
ae ta gra to dodatkowy wydatek do pada na PieCa...chyba zeby gralo sie na easy, ale w DMC nie powinno sie grac na izi

Offline White_wizard

  • Keyblade Master
  • Weapon Master
  • *********
  • Wiadomości: 2242
  • A way to the Dawn
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwca 02, 2006, 07:35:58 pm »
to że dmc3 wyjdzie na kompa to wiadomo nie od dziś i szczerze powiedziawszy współczuję tym co będą grać na piecu na klawiaturze. Ja bym się raczej pochlastał przy dmc3 bez pada w ręku i osobiście uważam, ze przejście gry bez pada prawie że graniczy z cudem heh....
Co jednak nie zmienia faktu, ze dmc3 jest zajebisty chociaż nie rozumiem czemu ludzie tak nażekają na poziom trudności. Nie jest może jakoś specjalnie trudno, ale w sumie jedyny boss jaki mnie rozwalił to cerberus kiedy pierwszy raz przechodziłem grę.....  
You were born from nothing, you will turn into nothing. What have you lost? Nothing!

Offline Yuzuriha

  • Dead Shadow
  • SemiRedaktor
  • *********
  • Wiadomości: 1742
  • Let's go together ... in to the darkness
    • Zobacz profil
    • http://www.deadshadow666.deviantart.com/
Devil May Cry
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwca 02, 2006, 07:46:06 pm »
Też nie wiem na co ludzie narzekają...choć jakby spojrzeć ja utknełam na poziomie "Dante must die" walka z Cerberusem i muszę przyznać,że naprawde ciężko jest,choć jak widziałam na youtube jak koleś rozwalał co poniektórych bossów na tym trybie to mi szczęka opadła.
Jak teraz jest mi ciężko to zastanawiam się jak jest na "Haven or Hell"....

A tak notabeme wie ktoś może już o Specjalnej Edycji Devila3?
« Ostatnia zmiana: Czerwca 02, 2006, 07:48:48 pm wysłana przez Yuzuriha »

Offline White_wizard

  • Keyblade Master
  • Weapon Master
  • *********
  • Wiadomości: 2242
  • A way to the Dawn
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwca 02, 2006, 08:36:32 pm »
Poziom Dante Must Die jest makabryczny po prostu, zwłąszcza, ze każdy boss w sumie bierze cię na dwa , trzy strzały.... Heaven or Hell wbrew pozorom jest.... hm..... i łatwiejszy i trudniejszy..... łątwiejszy dlatego, ze każdy przeciwnik ginie po jednym trafieniu, trudniejszy, bo Dante też ginie po jendym strzale :F

Specjalna edycja dmc3 to z tego co słyszałęm nic specjalnego. Ot sposób zbicia kasy na starym tytule. No fakt, ze mamy nową linie fabularną i Vergila w roli głównej, ale koleś a raptem trzy bronie bliskiego zasięgu, 0 splów i tylko jeden sty. Poza tym z tego co czytałem w recenzjach Vergil to wymiatacz nieprzeciętny i gra się nim o wiele łatwiej niż Dantem
You were born from nothing, you will turn into nothing. What have you lost? Nothing!

Offline Yuzuriha

  • Dead Shadow
  • SemiRedaktor
  • *********
  • Wiadomości: 1742
  • Let's go together ... in to the darkness
    • Zobacz profil
    • http://www.deadshadow666.deviantart.com/
Devil May Cry
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwca 02, 2006, 08:48:53 pm »
E tam Vergilowi nie potrzebne są spluwy on strzela..hm mieczami XD.

Ej to bossowie też umierają po jednym ciosie??O.O

Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwca 02, 2006, 09:07:01 pm »
ja mam SE i:

Cytuj
No fakt, ze mamy nową linie fabularną
c***ja mamy a nie nowa linie fabularna...mamy na sile wrzuconego bossa Jestera i tyle...Vergilem gra sie to samo co Dantem...nawet ma walke Vergil vs Vergil
Cytuj
koleś a raptem trzy bronie bliskiego zasięgu
dwie bornie bliskiego zasiego (beowulf i yamato) plus strzela mieczami...tak mi sie wydaje przynajmniej

Cytuj
łątwiejszy dlatego, ze każdy przeciwnik ginie po jednym trafieniu, trudniejszy, bo Dante też ginie po jendym strzale
to chyba wolalbym grac na heavne or hell niz na DMD :P


Cytuj
A tak notabeme wie ktoś może już o Specjalnej Edycji Devila3?
Nie nikt nie wie...przeciez w USA jest dopiero od pol roku

Offline White_wizard

  • Keyblade Master
  • Weapon Master
  • *********
  • Wiadomości: 2242
  • A way to the Dawn
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwca 02, 2006, 09:20:52 pm »
Cytuj
Ej to bossowie też umierają po jednym ciosie??O.O
W sumie nie wiem nawet. Pewnie tak, chociaż szczerze powiedziawszy po przejściu DMD nie miałem już siły żeby przechodzić więcej niż 2 misje heaven or Hell.... .chociaż fakt faktem, zabawa przednia przy zabijaniu przeciwników jednym strzałem.... gorzej jeśli się zginie..... No ale po przejściu DMD dostajemy strój do Dantego, któtry zapewnia nam nieskończonośc Devil Trigger więc nie ejst źle
Cytuj
to chyba wolalbym grac na heavne or hell niz na DMD
słusznie......

 
You were born from nothing, you will turn into nothing. What have you lost? Nothing!

Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwca 02, 2006, 10:10:51 pm »
ale tak sobie mysle, ze na przyklad walka z taka Nevan, specjalnie nie roznila by sie na heaven or hell od takiej na normalu...bo spojrzmy prawdzie w oczy - Nevan ma tylko jeden dobry cios - calowanie. CHociaz i tak wystarczy miec Air Hike i jest sie praktycznie nie osiagalny dla Nevan. No i ofkors jako gun, to obowiazkowo Ebon & Ivory zeby zestrzeliwywac jej nietoperze

Offline White_wizard

  • Keyblade Master
  • Weapon Master
  • *********
  • Wiadomości: 2242
  • A way to the Dawn
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwca 02, 2006, 10:30:13 pm »
Nevan akurat mnie irytowałą z deczka, chociaż fakt faktem, była prosta. A całowanie to włąśnie najlepszy patent przy walce z nią, bo się włanczało devil triggera i ciachało właściwie "za darmo"
W sumie najtrudniejszym bossem w dmc3 był arkham po przemianie, ale to tylko dlatego, ze przychodził vergil i nie moża było stylu stosować :F
You were born from nothing, you will turn into nothing. What have you lost? Nothing!

Offline Yuzuriha

  • Dead Shadow
  • SemiRedaktor
  • *********
  • Wiadomości: 1742
  • Let's go together ... in to the darkness
    • Zobacz profil
    • http://www.deadshadow666.deviantart.com/
Devil May Cry
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwca 02, 2006, 11:03:43 pm »
E tam z Nevan to ja sie lubiłam "pobawić" ;P,za to namęczyłam się z Vergim na hardzie trochę...

Offline White_wizard

  • Keyblade Master
  • Weapon Master
  • *********
  • Wiadomości: 2242
  • A way to the Dawn
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwca 04, 2006, 06:34:53 pm »
eee? ... Vergil był raczej niesamowicie prosty moim zdaniem. Atakował właściwie cały czas jednym scematem i o ile pamiętam na hardzie nie użyłem na nim ani jednej gwiazdki odnawiającej życie......

Cytuj
E tam z Nevan to ja sie lubiłam "pobawić"
Nie wnikam. Każdy ma jakieś odchyły :F
You were born from nothing, you will turn into nothing. What have you lost? Nothing!

Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwca 04, 2006, 07:01:05 pm »
no w sumie Vergil by latwy, bo cala walka polegala na tym, zeby unikac jego ciosow ;]

Offline Shmatan

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
    • http://neojsite.cal.pl
Devil May Cry
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwca 04, 2006, 10:23:24 pm »
A ja nawet nie przeszedłem zadnego DMC XD mam trójeczke i jedynke. i powiem że pograłem i wypas, ale z racji matur musiałe odstawić na półkę granie. Potem sprawiłem sobie pierwszą otyginalna gre na Ps2 - God of War i...DMC blaknie przy GoW. GoW tak mnie wciągnął, że doprowadził do tego że chyba jako jedyny gracz na świecie znalazłem sposób na nieskończone kombo (zrobiłem ponad 1200 hitów, więcej nie miałem siły bo już świtało).
Ehh kiedys zaczne grac znowu w DMC :P
NEO JSITE - duchowy następca jrpg.pl

W hołdzie kreatywności  *.*

<-mój design ^^''

Offline Yuzuriha

  • Dead Shadow
  • SemiRedaktor
  • *********
  • Wiadomości: 1742
  • Let's go together ... in to the darkness
    • Zobacz profil
    • http://www.deadshadow666.deviantart.com/
Devil May Cry
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwca 05, 2006, 11:58:37 am »
Cytuj
eee? ... Vergil był raczej niesamowicie prosty moim zdaniem. Atakował właściwie cały czas jednym scematem i o ile pamiętam na hardzie nie użyłem na nim ani jednej gwiazdki odnawiającej życie......
eee....to ja chyba cienka jestem i lepiej nie będę mówić ile zużyłam gwiazdek by go pokonać....

Cytuj
Cytuj
E tam z Nevan to ja sie lubiłam "pobawić"

Nie wnikam. Każdy ma jakieś odchyły szczerb 2.gif

Miałam na myśli,że strasznie łatwa dla mnie była ;P

A tak przy okazji znalazłam coś ciekawego,może nawet wartego obejrzenia.Gościu mnie zadziwił poprostu w jaki sposób załatwia niektórych bossów...i to bez zadrapania.
Beowulf
http://www.youtube.com/watch?v=tYAYV6-PhLQ...il%20May%20Cry3

Gigapede
http://www.youtube.com/watch?v=gLM5PZqekZU...il%20May%20Cry3

Agni i Rudra
http://www.youtube.com/watch?v=HfMp7OuDRG0...il%20May%20Cry3

Vergil
http://www.youtube.com/watch?v=--zNNBkkXDo...il%20May%20Cry3

I wszystko na Dante must die...tylko ten pierwszy to ktoś inny,następne to jakiś gościu o pseudo kazak.Poprostu jak to oglądałam to mnie zatkało...
« Ostatnia zmiana: Czerwca 05, 2006, 12:00:17 pm wysłana przez Yuzuriha »

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwca 26, 2006, 08:11:29 pm »
Jako zatwaradziały <i biedny> P.C. ściągnąłem sobie Devil May Cry 3: Special Edition w wersji na P.C. własnie. Jakieś 3 giga w sumie...
Dante jest zajebisty. Odzywki ma po prostu genilane, ma wszystko w jelcu swego miecza, do tego lubi pizze i ma powodzenie - no i ten przezajebisty plaszczyk. Po prostu postać genialna.
Ale co się tyczy konwersji - zrobiona na odwal się. Dosłownie. Grafika to bądźmy szczerzy, takiej już się nie robi, przynajmniej nie w grach na P.C. Sądziłem, że dodzadzą antyalsiasin x8 chociaż, albo marne x2, ale nie... Cienie to porażka, efekty świetlne również <nakładnie tekstur>. Sterownanie bez pada to męka - na normlanu rozwalił mnie pierwszy boss... Potem grałem na easy, bo inaczej po prostu nie można. Jeśli ktoś narzekał na jakiś specjalnie trudny poziom trudności, to pewnie się ucieszy, bo własnie easy jest naprawdę łatwy - grę w 8 godzin zaliczyłem <wczoraj zacząłem grać, doszedlem do Neval, a dzisiaj już grę przeszedłem... dłluuuuga przyjemność>. Jedynym plusem jest w miarę fajna rozdzielczośc do wyboru.
Muzyka jest zaj***sta - pasuje idealnie do stylu całości, zwlaszcza pierwszy kawałek, u Dantego spelunie.
Nie wiem jak było na PS2, ale tutaj filmiki <cut scenki raczej> są zapisane w formacie, który odtwarza nawet WMP... Zasrane filmiki. W jakości oscylującej w średniej normie ocznej. Wiec jak komuś nie chce się grać, a podziwiać ewolucje Dantego, to wystarczy sobie skopiowac z katalogu .mov pliki i heja do playlisty - ale pliki zajmują jakieś od 100 - 300 mb. Na co się pytam?! Nie trwaja nawet zasranych 5 minut... Muzyka jest .sound folderze, zapisana w jakimś tam rozszeżeniu, ale WMP też sobie radę daje z tym.
I największa bolączka konwersji - nie można używać myszki. Ja rozumiem, gra konsolowa bla bla bla. Jasne. Jak się decydują to wydac na P.C. niech chociaż te pozory postaraja się zachować. Po tym co widzialem i jak gralem w Kroniki Riddika: Ucieczka z Butchers Bay - można zrobić doskonała konwersję. Ale nie w tym przypadku niestety.
Vergil - na początku zabawy wyglada na to, że ma inną linię fabularną <ciekawy, choć nie mogący się pozbyć "odwalnego" wrazenie filmik>, ale potem się okazuje, że robimy to samo co Dantym... I po jaką cholerę? Dla mnie gra w to samo postacią, ktorej sterowanie jest co najmniej dziwne, mija się z celem.
Ogólnie w sumie to grę ratuje sama postać Dantego i Vergila - i genilne sceny pojedynków - bo reszta jest taka sobie. Nawet Lady/Mary nie wzbudza u mnie jakiś bardziej ludzkich uczuć, niż <ziew>. Gra - 8/10 - za grywalnosć. Konwersja - 3/10.

Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwca 26, 2006, 09:56:01 pm »
IMO poza scenami walki z Vergilem, to Dante w trojce jest lipny i tandetny. Rozumiem, ze ta gra stawia na efektownosc ponad wszystko, ale wyjezdzanie motorem po pionowej scianie i potem bicie nim demonow bylo raczej zalosne ;]. O lataniu na rakiecie z Kaliny Ann i krzyczeniu "łuuuhuuuuuu" nie wspominajac.

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Devil May Cry
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwca 26, 2006, 10:07:33 pm »
żałosne? Nieralne? Mało prawdopodobne? Nie zmuszają te sceny do zasanowienia się nad sensem istnienia? I o to chodzi! To ma raczej dobrze wyglądać - coś jak Bastard! <kto zna, tez zrozumie, kto nie, niech żałuje> - i to wszystko. Inaczej kto by chciał w to grać? Giera jest na luzie robiona, zero myślenia, czysta akcja i adrenalina. Pisanie, że Dante jest tandetny ma taki sam sens, jak oczekiwanie po komedii odpowiedzi na sens istneinia.

Offline Yuzuriha

  • Dead Shadow
  • SemiRedaktor
  • *********
  • Wiadomości: 1742
  • Let's go together ... in to the darkness
    • Zobacz profil
    • http://www.deadshadow666.deviantart.com/
Devil May Cry
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwca 27, 2006, 10:06:42 am »
Ej Serdzi jak mówisz,że to było żałosne to nikt ci nie kazał grać w Devila nie?Pozatym Dante przecierz nie jest człowiekiem tylko DEMONEM jakbyś nie wiedział.

A tak wracając do tematu...wiecie może ja się na początku jarałam grając w trójkę,że efektowna i takie tam cóż,tak było na początku,ale teraz wiem dlaczego mi się on tak podoba....bo ma fabułę dającą mi do myślenia.Poruwnując ją do jedynki to ma to coś w sobie...bo szczerze jesli chodzi o pierwszą część to był dla mnie tani romans.W trójce miałam się z czego pośmiać,nad czym zastanowić i nawet chciało mi się płakać...no ale cóż każdy grę inaczej czuje,jedni stawiają na dobrą zabawę,inni na grafikę i efekciarstwo,a jeszcze inni na fabułę...dobra skończę bo chyba gadam bez sensu...