Autor Wątek: Heroes of Might and Magic  (Przeczytany 18898 razy)

Offline De6v6il6

  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1321
    • Zobacz profil
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwca 01, 2005, 07:25:44 pm »
Cytuj
Dokładnie! W IV wiele ciekawych usprawnień dodali, ale szczerze mówiąc przedobrzyli z tymi usprawnieniami i modyfikacjami...Zamki są troszeczkę nazbyt przemieszane...Dlatego chyba jednak III jest bardziej warta uwagi...
znacie powiedzenie lepsze wrogiem dobrego ??
]


Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwca 01, 2005, 07:26:17 pm »
beznadziejnym ruchem był "zjednoczenie" inferno i undeadów.To moje 2 ulubione rasy,a teraz się taki mix z nich zrobił.

Poza tym niektóre potwory są przegięte [np.wampiry]

Offline Morchol

  • SuperMod
  • *********
  • Wiadomości: 2143
  • ;*
    • Zobacz profil
    • http://www.audioscrobbler.com/user/Morchol
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwca 01, 2005, 07:29:57 pm »
4 poprostu ma zeeeeeeero klimatu =/ w to sie nieda grac na dłuższa mete...
a trójeczka... no poezja poprostu ;] jedna z najlepszych gier na kompa ;] swego czasu "przemieliłem" wszystkie kampanie z podstawki i obu dodatkow ;] <za chronicles juz sie niebrałem :P > troche to zajelo ale bylo warto ;]

Offline Kristofer

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 89
  • Death Note owner ;]
    • Zobacz profil
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwca 03, 2005, 10:26:51 pm »
Cytuj
Poza tym niektóre potwory są przegięte [np.wampiry]
przegięcie? dla mnie wampiry nie były przegięciem - wogule wszystkie jednostki były świetnie zrobione, a w WOGu są jeszcze lepsze
 

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwca 06, 2005, 05:28:51 pm »
wampiry,były chyba za ostre...takie są moje odczucia,bo raz pół mapy przejechała [razem ze starciami] mając tylko 4 wampy :/

Offline Zell Dincht

  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1460
  • Dzielny Mały Toster
    • Zobacz profil
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwca 06, 2005, 05:53:50 pm »
no wiadomo przeciez wampiry oprocz tego ze sa najszlachetniejsze to jeszcze najpotezniejsze :P a jak sie jeszcze woza z mieczem, ktorego tworca chyba sobie niezle popil i wyglada mniej wiecej tak (miecz nie tworca :F): =X~~~~~- to juz wogole jak to ferdynand kiepski zwykl mowic "gragitara" :P
"Zapewne, ponieważ jesteśmy tak stworzeni, że porównywamy wszystko ze sobą i siebie ze wszystkim, więc szczęście i nieszczęście zależy od przedmiotów, z którymi się porównywamy, i przeto nie ma nic niebezpieczniejszego nad samotność. Wyobraźnia nasza, z natury swej skłonna do wzlotów, żywiona fantastycznymi obrazami poezji, stwarza sobie tłum istot stojących na różnych szczeblach, wśród których my stoimy na najniższym i wszystko prócz nas wydaje się wspaniałe, każdy inny jest doskonalszy. A dzieje się to w sposób zgoła naturalny. Czujemy często, że nam czegoś brak - i zda się nam, iż własnie to, czego nam brak, posiada ktoś inny, któremu też przydajemy i to wszystko, co my mamy, i nadto jeszcze pewne idealne zadowolenie. I oto szczęśliwiec jest zupełnie gotów - nasz własny twór!"

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwca 06, 2005, 05:56:40 pm »
damn you....jakiego woza z mieczem...chodzi ci o balistę [?!]...bo to "woza " starałam się przerabiać na "koza" itp.,ale nic podobnego w pamięci nie znalazłam...

Offline Zell Dincht

  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1460
  • Dzielny Mały Toster
    • Zobacz profil
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwca 06, 2005, 05:58:33 pm »
mialem na mysli wozic sie :F w znaczeniu wampiry noszace taki miecz :P
"Zapewne, ponieważ jesteśmy tak stworzeni, że porównywamy wszystko ze sobą i siebie ze wszystkim, więc szczęście i nieszczęście zależy od przedmiotów, z którymi się porównywamy, i przeto nie ma nic niebezpieczniejszego nad samotność. Wyobraźnia nasza, z natury swej skłonna do wzlotów, żywiona fantastycznymi obrazami poezji, stwarza sobie tłum istot stojących na różnych szczeblach, wśród których my stoimy na najniższym i wszystko prócz nas wydaje się wspaniałe, każdy inny jest doskonalszy. A dzieje się to w sposób zgoła naturalny. Czujemy często, że nam czegoś brak - i zda się nam, iż własnie to, czego nam brak, posiada ktoś inny, któremu też przydajemy i to wszystko, co my mamy, i nadto jeszcze pewne idealne zadowolenie. I oto szczęśliwiec jest zupełnie gotów - nasz własny twór!"

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwca 06, 2005, 06:01:26 pm »
to między "woza" i "wożą" jest mała różnica  :rolleyes:  ....ale co tam kropka i ogonek ;)

P_oza tym w IV nie podoba mi się rozwiązanie z żywiołakami i tymi innymi "bezzamkowymi" jednostkami


EDIT:
Ostatnio zagrałam z Tantem w herosów III....każdy mój ruch określał terminem "lamerrski" i straszliwie się puszył [myślałam,że rozszarpię]....a sam łaził  po mapie  centaurami...aż do 7 kolejki.Ni stąd ni z owąd pojawił się duży,mroczny,bagnisty wróg z wiwernami...ale Tant fajnie uciekał! XD
« Ostatnia zmiana: Czerwca 08, 2005, 04:52:44 pm wysłana przez Hisoka »

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #29 dnia: Lipca 25, 2005, 04:51:48 pm »
Cytuj
Ostatnio zagrałam z Tantem w herosów III....każdy mój ruch określał terminem "lamerrski" i straszliwie się puszył [myślałam,że rozszarpię]....a sam łaził po mapie centaurami...aż do 7 kolejki.Ni stąd ni z owąd pojawił się duży,mroczny,bagnisty wróg z wiwernami...ale Tant fajnie uciekał!

No no no... przepraszam, jeżeli cię uraziłem, tylko żartowałem przeca. Ale pozwól, że dokonam pewnych sprostowań. Moja taktyka była skuteczna i dobra... kupić sobie dwóch herosów, wykupić jednostki jakie się ma na początku i wszystkie możliwe siły zgromadzić u jednego herosa, konkretnie Elleshara, z rozwinięcie Inteligencji. Wysłać go, by zabijał jakieś tam śmieci pierwszolevelowe, zdobywając EXP i w efekcie rozwijając sobie dość szybko Inteligencję na Master... wtedy wysyłamy go do miasta, załatwiamy zaklęcia i połowe przeciwników na mapie usuwamy za pomocą magicznych strzał. Pryz inwestowaniu w budynki postawiłem na szybki rozrost fundyszy, a nie jednostek. I tutaj przyznaję, popełniłem błąd. Powody:

1) Grałem na macie klasy M bez podziemi, z 8-mioma wrogami, co znaczy, że było ciasno.
2) Hisoka nalegała, żeby potworki na mapie ustawić na "Słaby", przez co było ich wszędzie mało.

Z tych dwóch powodów, moje państewko wkrótce zostało najechane przez typa z wywernami( które przy dobrych układach można kupić już 3-go dnia), ponieważ miał do mnie bardzo blisko (powód 1) i armijka broniąca granicy mojego państewka była beznadziejnie słaba i mało liczna (powód 2). W takich warunkach należy grać po twojemu, czyli wykupywać budynki do rozwoju jednostek, następnie inwestując w Cytadelę i Zamek, a dopiero potem myśleć po Kapitolu. Przyznaję, że w wypadku takich ustawień, to mój styl gry by lamerski i mój błąd, że nie przewidziałem takiego rozwoju sytuacji.... no ale musisz wiedzieć, że normalnie z kumplami gramy na mapie XL z podziemiami, ustawiamy przeciwników na Trudny, a potwory na Normal. Wtedy mój styl gry sprawdza się najlepiej, co chętnie ci udowodnię, jak tylko starczy ci odwagi, aby ze mną zagrać.... możemy być tak jak wtedy w sojuszu, jak wolisz...

PS. I odwal się od centaurów, bo bez względu na to co mówisz, to jest najlepsza jednostka pierwszego poziomu. Centaurami zniszczę ci taką samą ilość innych  jednostek tego samego poziomu, nawet upgrade'owanych, co dowodzi, że są da best.
« Ostatnia zmiana: Lipca 25, 2005, 04:54:33 pm wysłana przez Tantalus »

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #30 dnia: Lipca 25, 2005, 05:03:42 pm »
Cytuj
2) Hisoka nalegała, żeby potworki na mapie ustawić na "Słaby", przez co było ich wszędzie mało.
Kłamczuch! Ustawienia mapy jakie chcesz dyktowałeś mi ty,a ja ustawiałam. Potworki słabe wyszły z powodu  "mamy mało czasu na grę".


Cytuj
I odwal się od centaurów, bo bez względu na to co mówisz, to jest najlepsza jednostka pierwszego poziomu. Centaurami zniszczę ci taką samą ilość innych jednostek tego samego poziomu, nawet upgrade'owanych, co dowodzi, że są da best.

OK.Są cudowne i the best...jak masz tylko je przeciwko innym pierwszo leveliwym jednostkom. Moim zdaniem później bardziej opłacają się chochliki [chyba tak się te demonki zwały], bo wysysają manę herosa,albo gremliny,bo taka strzelająca 500 małych lamerów też jest fajna....Ze względu na nekromację lubię też szkielety,bo się szybko mnożą.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #31 dnia: Lipca 25, 2005, 05:10:53 pm »
Cytuj
Kłamczuch! Ustawienia mapy jakie chcesz dyktowałeś mi ty,a ja ustawiałam. Potworki słabe wyszły z powodu "mamy mało czasu na grę".

No dobrze, ale i tak byśmy nie zdążyli zagrać całości. I to ty się nie zgadzałaś na moje warunki gry i skończyliśmy na drugim poziomie trudności i innych mało fajnych ustawieniach, o których napisałem wyżej. Mimo wszystko mam nadzieję zagrać z tobą, ale teraz tak na serio... i nie tak na raz, ale jakąś misję, którą byśmy ciągnęli kilka dni. Mógłbym jeszcze kumpli skombinować, to byśmy im wspólnymi siłami skopali tyłki.

Cytuj
OK.Są cudowne i the best...jak masz tylko je przeciwko innym pierwszo leveliwym jednostkom. Moim zdaniem później bardziej opłacają się chochliki [chyba tak się te demonki zwały], bo wysysają manę herosa,albo gremliny,bo taka strzelająca 500 małych lamerów też jest fajna....Ze względu na nekromację lubię też szkielety,bo się szybko mnożą.

O tak.... Familiary, co ssą, przy dobrych wiatrach, aż 2 MP... te to są dobre... a jak się ma większą armię, to każda jednostka pierwszego poziomu, z centaurami włacznie służy właściwie tylko do jednego, a konkretnie przykuwania uwagi walącego w nich czarami herosa, strzelających jednostek i wieżyczek (jak się na zamek najeżdża). A szkielety są fajne, tutaj się muszę zgodzić... moja druga ulubiona jednostka tego poziomu...

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #32 dnia: Lipca 25, 2005, 05:19:52 pm »
Cytuj
I to ty się nie zgadzałaś na moje warunki gry

Nie lubię podziemi. Poza tym mieliśmy zagrać szybką paryjkę,więc XL odpadała.

Co do gry z twoimi qmplami,to chętnie. Mam być z tobą w sojuszy,czy z którymś z nich?  :shifty:

Cytuj
każda jednostka pierwszego poziomu, z centaurami włacznie służy właściwie tylko do jednego, a konkretnie przykuwania uwagi walącego w nich czarami herosa, strzelających jednostek i wieżyczek

Właśnie o to chodzi,że nie każda. Centaury są takim mięsem armatnim,bo zanim dojdą,to już je możesz zeskrobywać,ale chochliki są przydatrne, bo np. ta wroga mana się szybciej skończy. Zresztą jak chochlików zostaje mało to często wrodzy herosi je zlewają i zostawiają w spokoju zajmując się np. gogami.

Najbardziej nie lubię z pierwszo-poziomowców...chyba gnolli. Taie troche byle co bez zdolności.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #33 dnia: Lipca 25, 2005, 05:32:48 pm »
Cytuj
Co do gry z twoimi qmplami,to chętnie.

Dobrze... jeszcze dzisiaj ich powiadomię, że zostali wyzwani do walki.

Cytuj
Mam być z tobą w sojuszy,czy z którymś z nich?

Ze względów osobistych nalegałbym, abyś była ze mną. Musisz wiedzieć, że moi kumple uczyli się grać ode mnie, więc inwestują wpierw w Ratusz, a nie w jednostki. Sprawdziłem twoją metodę gry i wydaję mi się, że jeżeli ty będziesz się zajmowała wyścigiem zbrojeń, a ja rozwojem gospodarczym, to możemy oboje wyjść na tym bardzo dobrze...

Cytuj
Centaury są takim mięsem armatnim,bo zanim dojdą,to już je możesz zeskrobywać

Ehm.. no raczej nie masz racji. Centaury mają bardzo duży speed, przez co ruszają się może nie pierwsze, ale dość szybko. Dzięki temu można spauzować nimi na początku i ruszyć pod koniec tury, robiąc dwa ruchy zanim wolniejsze jednostki zrobią swój drugi. Dzięki temu można dojść własciwie w każde pole na mapie za pomocą centaurów. Jeżeli chodzi o szybkość, to z tego poziomu ustępują tylko przed nimfami i chyba goblinami, a mają lepsze wszystkie inne statystyki, od wyżej wymienionych. Centaurs are superior!

Cytuj
chochliki są przydatrne, bo np. ta wroga mana się szybciej skończy

Tylko się tak wydaje. W rzeczywistości wyciągają tej many tak mało, że przydaje się to tylko przy walce z herosem, który ma jej bardzo mało, np 10. Wtedy faktycznie, będzie mógł rzucić jednego Magic Arrowa, a nie dwa... no ale przy walce z kimś, kto ma powiedzmy 100 MP, to już odebranie mu dwóch punktów co spell raczej zabardzo nie robi.

Cytuj
Najbardziej nie lubię z pierwszo-poziomowców...chyba gnolli. Taie troche byle co bez zdolności.

Ja nienawidzę Nimf/Rusałek.... geez... jaka to jest wnerwiająca jednostka, to nawet harpie mnie tak nie wpieniają jak ten szit. Jak się nimi gra, to się zupełnie na nic nie przydają, bo są cieńkie prawie tak jak chłopi i tylko umieją szybko latać. A jak się walczy przeciwko nim, to one mają nieprzyjemną tendencje do ruszania się pierwszymi i pauzowania ruchu, aby potem wykonać dwa pod rząd....  

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #34 dnia: Lipca 25, 2005, 06:13:39 pm »
Cytuj
Sprawdziłem twoją metodę gry i wydaję mi się, że jeżeli ty będziesz się zajmowała wyścigiem zbrojeń, a ja rozwojem gospodarczym, to możemy oboje wyjść na tym bardzo dobrze...
Tak będzmy jak Niemcy i ZSRR! Skopiemy im tyłki jesli się nie pokłócimy w trakcie rozgrywki i nie zaczniemy sobie np. artefaktów kraść :lol:

Cytuj
Centaurs are superior!

Sama nie wiem jak to jest z tymi twoimi centaurami..na pewno nie są najgorsze,ale moim zdaniem nie są też njlepsze. Poza tym [jak już wspomniałam] centaury nie walczą same,a z jednostek Bastionu,to na prawdę dobre są chyba tylko elfy i złote smoki. U Inferno fajne są gogi [wiem,że ich nie lubisz], pitlordowie, cerbery i dziabły [drogie cholerstwo....],a u Nekromantów Czarni jeźdźcy, zjawy i wampiry [zombie też były by niezłe,gdyby dać im trochę speeda..ale tak,to zanim się dotelepią,to już mogą się pocałować w tyłki]

Cytuj
rzeczywistości wyciągają tej many tak mało, że przydaje się to tylko przy walce z herosem, który ma jej bardzo mało, np 10.

Lepszy rydz jak nic...jak ma się zmierzyć przydupas głównego mojego herosa z przydupasem głównego wrogiego herosa,którzy na ogół mają niezbyt duże armie,to nawet trochę wyssanej many robi

Cytuj
Ja nienawidzę Nimf/Rusałek.... geez...
Nie są takie złe...żywiołaki powietrza są sopiero śmiesznie beznadziejne...nie lubię praktycznie wszystkich jednostek od żyiołów poza upgradowanymi żywiołakami wody.

Cytuj
Jak się nimi gra, to się zupełnie na nic nie przydają, bo są cieńkie prawie tak jak chłopi i tylko umieją szybko latać.
One są dobre do przedłużania walki i zatrzymywania wrogich jednostek na chwile...np.jak widzisz,że jaieś szybki bydla [np. pegazy] mają zamiar wiechać ci w coś znacznie cenniejszego niż rusałki, co już się z czymś spina i nie potrzebuje dodatowego demagu na karku,to walisz w te przykładowe pegazy rusałkami [uniemożliwiają kontratak w końcu] i na ogół wrogowie bawią się w tępienie tego shitu.

Cytuj
A jak się walczy przeciwko nim, to one mają nieprzyjemną tendencje do ruszania się pierwszymi i pauzowania ruchu, aby potem wykonać dwa pod rząd....

Co nie zmienia faktu,że po pierwszym ciosie się zwijają i dalej nie wkurzają
 

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #35 dnia: Lipca 25, 2005, 06:28:15 pm »
Cytuj
Tak będzmy jak Niemcy i ZSRR! Skopiemy im tyłki jesli się nie pokłócimy w trakcie rozgrywki i nie zaczniemy sobie np. artefaktów kraść

Pewnie wynikną jakieś nieporozumienia przy podziale łupów... ale i tak skopiemy im tyłki... a kradniecię artefaktów jest mało fajne... może lepiej trzymajmy swoich herosów z daleka od siebie, chyba, że będziemy mieli jakąś wymianę jednostek/artefaktów w planach.

Cytuj
z jednostek Bastionu,to na prawdę dobre są chyba tylko elfy i złote smoki

No i moje ulubione drzewa, które według ciebie są beznadziejne, a moim skromnym zdaniem robią wymiot jak nie wiem co.... wiem, że są wolne, ale od czego jest zaklęcie "Przyspieszenie" niby...

Cytuj
U Inferno fajne są gogi

Czasem więcej zepsują niż zrobią dobrego.... dlatego jak mam zamek Inferno to ich nie upgrade'óję.

Cytuj
pitlordowie

Tak... jedna z robiących większy wymiot jednostek Inferno... nie wiem czemu, ale wolę ich od Ifrytów

Cytuj
cerbery

Cerbery są kijowe... ale za to Piekielne Ogary, czyli to samo, tylko bez upgrade'a, to jest jednostka wymiatająca i chyba nabardziej opłacalna u Inferno. Wspominałem napewno, że to jest jedyna jednostka w całej grze, która jest gorsza po upgrade'owaniu niż przed. Damage spada im z 2-5 do 2-3, a to dość sporo.

Cytuj
żywiołaki powietrza są sopiero śmiesznie beznadziejne

To jest właśnie najbardziej niszczycielska z ich jednostek!! Dlaczego? Bo ma statystyki właściwie takie same jak żywiołaki ognia, wody, czy ziemi, a jest dużo tańszy, zaczyna z nimi praktycznie każdy heros Elementali i zazwyczaj zaczyna się grę z budynkiem do ich budowania. Na początku gry właściwie wszystko rozwiązuję się żywiołakami powietrza, jak się gra Wrotami Żywiołów.

Cytuj
One są dobre do przedłużania walki i zatrzymywania wrogich jednostek na chwile...np.jak widzisz,że jaieś szybki bydla [np. pegazy] mają zamiar wiechać ci w coś znacznie cenniejszego niż rusałki, co już się z czymś spina i nie potrzebuje dodatowego demagu na karku,to walisz w te przykładowe pegazy rusałkami [uniemożliwiają kontratak w końcu] i na ogół wrogowie bawią się w tępienie tego shitu.

No dobra.... ale jak mi nimfa podleci na pegaza, to ja nie poświęce ruchu pegaza na zabicie głupich nimf, tylko wezmę drzewa lub krasnali, którzy powinni stać w pobliżu. No ale przyznaję rację, ze nimfa służy właściwie tylko do zatruwania dupy przeciwnikowi.

Cytuj
Co nie zmienia faktu,że po pierwszym ciosie się zwijają i dalej nie wkurzają

Oj tak... ich głowna zaleta hehehehehhe

EDIT::

Cytuj
dziabły [drogie cholerstwo....],

Właśnie... strasznie nieopłacalna inwestycja te diabełki... a jednostka nie jest wcale wybitna jeżeli porównamy ją z innimi jej poziomu.... jeżeli chodzi o zdolności ofensywne, to ma ona 5-te miejsce (zrobiłem odpowiednie statystyki), wśród 9-ciu narodów i tak samo stoją w obronie... krótko mówiąc są średnie, a drogie cholernie. Co nie zmienia oczywiście faktu, że fajnie się poruszają i są kawaii...
« Ostatnia zmiana: Lipca 25, 2005, 06:32:13 pm wysłana przez Tantalus »

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #36 dnia: Lipca 25, 2005, 06:54:04 pm »
Cytuj
a kradniecię artefaktów jest mało fajne...
Tylko nie obraź sie jak ci z gralem spierniczę [już zaczynam se na logistykę pakować :D ]

Cytuj
może lepiej trzymajmy swoich herosów z daleka od siebie, chyba, że będziemy mieli jakąś wymianę jednostek/artefaktów w planach.

Wiesz..jeśli nie chcesz żebym  moją mega armią broniła twojego gospodarczego państewka [z którego oczywiście pewne wpływy będę miała <kawaii oczka mode on>], to nie...ale potem nie miej pretensji jak ci ktoś w pupę zajedzie

Cytuj
No i moje ulubione drzewa, które według ciebie są beznadziejne, a moim skromnym zdaniem robią wymiot jak nie wiem co.... wiem, że są wolne, ale od czego jest zaklęcie "Przyspieszenie" niby...

Enty są dobre dopiero do obrony zamku.Tak poza tym to nawet z przyśpieszeniem jak dla mnie się nie sprawdzają...no ale może ty masz jakąś specjalną defensywną technikę

Cytuj
Czasem więcej zepsują niż zrobią dobrego.... dlatego jak mam zamek Inferno to ich nie upgrade'óję.

ja też nie...tylko czasami. Co nie zmienia faktu,że są jedyną strzelającą jednostką Inferno i są całkiem niezłe [chyba lepsze od tych beznadziejnych jaszczuroludzi]

Cytuj
Tak... jedna z robiących większy wymiot jednostek Inferno... nie wiem czemu, ale wolę ich od Ifrytów

Właśnie! Zapomniałam o Ifrytach,które też są dobre ^_^ ...tylko troche nudne . Ich ogniowa tarcza się tak na prwdę sprawdza tylko przy "oddawaniu" niskopoziomowym jednostkom i na dobijanie czegośtam. Ale,że walą całkiem nieźle,to już mogę ich monotonię znieść

Cytuj
Cerbery są kijowe... ale za to Piekielne Ogary, czyli to samo, tylko bez upgrade'a, to jest jednostka wymiatająca i chyba nabardziej opłacalna u Inferno. Wspominałem napewno, że to jest jedyna jednostka w całej grze, która jest gorsza po upgrade'owaniu niż przed. Damage spada im z 2-5 do 2-3, a to dość sporo.

Ja "cerbery" mówię na wszystkie jednostki z psiarnie ^_^ Zawsze mi się myli które są,które :P Poza tym upgrade czasem się przydaje, bo przy dobrych ustawieniach koszą pare jednostek,więc ok.40 cerberów już może zacząć siać spustoszenie

Cytuj
To jest właśnie najbardziej niszczycielska z ich jednostek!! Dlaczego? Bo ma statystyki właściwie takie same jak żywiołaki ognia, wody, czy ziemi, a jest dużo tańszy, zaczyna z nimi praktycznie każdy heros Elementali i zazwyczaj zaczyna się grę z budynkiem do ich budowania. Na początku gry właściwie wszystko rozwiązuję się żywiołakami powietrza, jak się gra Wrotami Żywiołów.

Mnie one zawsze strasznie wnerwiają. Mają dobrą obronę,ale jak dla mnie zadają za mało damega...może zbyt wymagająca jestem,ale i tak na "dobry początek" wolę np. chochliki i  gogi albo szkielety i zombie [+ nekromacja u herosa]....haha!Właśnie sobie przypomniałam drugo poziomową jednostkę bastionu! Krasnoludy! haha! Burn them! :lol:

Cytuj
to ja nie poświęce ruchu pegaza na zabicie głupich nimf, tylko wezmę drzewa lub krasnali, którzy powinni stać w pobliżu

Ty może tak,ale ja na ogół gram tylko z kompem  ;(  ...no i ewentualnie w sojuszu z moim bratem..ale on jet cienki :lol:

Cytuj
Właśnie... strasznie nieopłacalna inwestycja te diabełki... a jednostka nie jest wcale wybitna jeżeli porównamy ją z innimi jej poziomu.... jeżeli chodzi o zdolności ofensywne, to ma ona 5-te miejsce (zrobiłem odpowiednie statystyki), wśród 9-ciu narodów i tak samo stoją w obronie... krótko mówiąc są średnie, a drogie cholernie. Co nie zmienia oczywiście faktu, że fajnie się poruszają i są kawaii...

Jakoś te Inferno trzeba było zneutralizować...chyba najbardziej boli ta siarka i to,że aż tyle potrzebne jest do wybudowania ich "domku". Poza tym diabełki mają przywoływanie lodowych demonków, które zamrażają przeciwników i jak dla mnie to jest całkiem duży plus. ...i uwielbiam na nie patrzeć...szczególnie jak się je wyśle przeciwko [brzydim] aniołkom [swoją drogą całkiem silnym]

 

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #37 dnia: Lipca 25, 2005, 07:13:45 pm »
Cytuj
Poza tym diabełki mają przywoływanie lodowych demonków, które zamrażają przeciwników i jak dla mnie to jest całkiem duży plus

eeeeeeeee..... EEEEEEEEEE..... ŻE JAK?! Że co proszę? Idę sprawdzić zaraz, bo pierwsze słyszę o tym...

Cytuj
Krasnoludy! haha! Burn them!

Ale one wcale nie są takie złe, jak się wydaje... no dobra... ruszają się jak zombjaki, a ich atak nie jest porażający, ale mają szanse na odbicie zaklęcia i olbrzymią jak na ten poziom obronę i HP. Pryz obronie zamku się sprawdzają chyba jeszcze lepiej niż drzewa...

Cytuj
[chyba lepsze od tych beznadziejnych jaszczuroludzi]

Sprawdzę....

Gog (Magog):

Attack 6 (7)
Defense 4 (4)
Damage 2-4 (2-4)
HP 13 (13)
Speed 4 (6)
Cena 125 (175)

Zalety:
- 12 Ammo (24 Ammo + atak na grupę).


Lizardmen (Lizard Warrior):

Attack 5 (5)
Defense 6 (7)
Damage 1-3 (2-3)
HP 12 (12)
Speed 4 (5)
Cena 110 (130)

Zalety:
- 12 Ammo (24 Ammo)

Podsumowując.... gogi są znacznie lepsze, bo lizardmeni mają dobry tylko defense..... są trzecią najsilniejszą jednostką tego poziomu (po wilczych jeźdzcach i żywiołakach powietrza), więc możnaby rzecz, że są znakomite.

Cytuj
potem nie miej pretensji jak ci ktoś w pupę zajedzie

<gulp>

Cytuj
Wiesz..jeśli nie chcesz żebym moją mega armią broniła twojego gospodarczego państewka

Ty sobie nie myśl, że ja będę zarabiał szmal i ci go wysyłał, abyś sobie mogła budować armię... ja też będę miał czym się bronić... poprostu inaczej zaczniemy i będziemy się mogli wzajemnie wspierać, a potem już oboje będziemy rozwinięci na tyle, że będziemy ofensywno-gospodarczy w podobnym stopniu....

Cytuj
Tylko nie obraź sie jak ci z gralem spierniczę [już zaczynam se na logistykę pakować]

To go wpierw znajdź.... ja naprawdę żadko zajmuję się szukaniem Gralla.... łatwiej jest obczaić kto go ma i zdobyć jego zamek....

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #38 dnia: Lipca 25, 2005, 07:34:05 pm »
Cytuj
Ty sobie nie myśl, że ja będę zarabiał szmal i ci go wysyłał, abyś sobie mogła budować armię...
To po co mamy grać w sojuszu ?  :lol:

Cytuj
To go wpierw znajdź.... ja naprawdę żadko zajmuję się szukaniem Gralla.... łatwiej jest obczaić kto go ma i zdobyć jego zamek....

Ja zbieram tylko te obeliski, które mam po drodze...ewentualnie bronię tych które są w pobliżu moich baz wypadowych,żeby wrogom za latwo nie było

 

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Heroes of Might and Magic
« Odpowiedź #39 dnia: Lipca 25, 2005, 07:45:09 pm »
Cytuj
Ja zbieram tylko te obeliski, które mam po drodze...ewentualnie bronię tych które są w pobliżu moich baz wypadowych,żeby wrogom za latwo nie było

Problem polega na tym, że na default'owych mapach wielkości L lub XL obelisków jest taka ilość, że trzeba ich znaleźć jakieś 10, żeby się pokumać w jakiej okolicy jest Graal.

Cytuj
To po co mamy grać w sojuszu ?

Żebyś miała od kogo wydębić siarkę, jak przyjdzie co do czego, bo żaden z moich kumpli nie jest na tyle głupi, żeby cię w nią zaopatrzyć, a znając ich, nie ty jedyna będziesz grać Inferno.... nie ukrywam, że w zamian chętnie przyjmę od ciebie odrobinę kryształu, który jest mi tak potrzebny na pegazy i smoki <stara się przybrać miły wyraz twarzy>. No i oczywiście, kiedy jedno będzie miało problemy finansowe lub natury natrętnego wroga, to drugie będzie mogło przyjść z pomocą, zapewniając wsparcie gospodarczę lub/i posiłki w postaci własnego herosa... ale nie wyobrażaj sobie, że ja będę cicho siedział w swoich hermetycznym królestwie na końcu świata i przysyłał ci to, co udało mi się zarobić w ciągu tygodnia, abyś mogła rozpełznać się po całym świecie. Chętnie cię dofinansuje, ale sam też mam zamiar zniszczyć sporą część świata.