Autor Wątek: BIJATYKI  (Przeczytany 22111 razy)

Offline The_Reaver

  • Heartless Engineer
  • Redaktor
  • *********
  • Wiadomości: 2086
  • Dark Keyblade Master
    • Zobacz profil
BIJATYKI AGAIN
« Odpowiedź #80 dnia: Sierpień 02, 2006, 03:07:12 pm »
Aye. SSB bije równo. Jedna z lepszych bijatyk w jakie grałem. Oczywiście Link the best. Ale to chyba nic w porównaniu do Melee (3razy więcej postaci), czy nadchodzącego Brawl (Newcomer Snake LoL)
I'm in Space!

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
BIJATYKI AGAIN
« Odpowiedź #81 dnia: Sierpień 02, 2006, 03:34:30 pm »
Cytuj
hm... wiecie co. Super Smash Bross na N64- dzis chyba w to z 3 godziny gralem :) zajefajnista nawalanka. a gdy gra sie z zywym przeciwnikiem jest po prostu wypasna. miodzio :) Link rzadzi :F
W SSB grałem rok temu a niedawno znowu wróciłem do niego. Racja, gra bardzo wciąga (ale niepotrzebnie dali 2 pokemony ;/, mogli dać Meta Knighta z Kirby'ego). Ja wolę grać Ness'em, Samus (fak, jak ja chce zagrać w Metroid Prime ;/) albo Kirbym. Fajna też jest muzyczka, szczególnie Main Theme Kirby'ego i Brinstar z Metroida.
W nowsze SSB też bym sobie w cholerę zagrał. Wii na szczęście będzie kompatybiny w tył i nawet jeśli nie dostanę wystarczającej kasy na 18-stkę to raczej na niego będę zbierać niż na PS3.
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #82 dnia: Lipiec 01, 2007, 10:48:52 am »
Niedawno ciągnęłam Bloody Roar. Całkiem znośne. Najfajniejsza postać, to chyba uranus,tylko troche za łatwo się ją "odmienia". Najgorsze dmo, to chyba facet z małą dziewczynką- kotem...damn...zawsze mi się to małe paskudztwo odbijało od przciewnika :/
poza tym jest cała masa ciekawych przemian-kret, żelazny kret :D,insekt itp. Aż głupio tym grać :P

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #83 dnia: Lipiec 10, 2007, 07:28:45 pm »
OK...Super Smash Bros Melee niszczy wszystkie dotychczasowe bijatyki. Rozrywa je na kawałki, a z ich wnętrzności robi huśtawkę i śmieje się kopiąc w odrąbane głowy poległych. Jak ktoś nie wie czym jest Super Smash Bros powinien oczywiście zatłuc się najbliższą cegłą. Grafika w tej grze jest świetna. Postacie wyglądają jak należy (szczególnie te, co przeszły ewolucję z 2D do 3D). O muzyce wypowiadałem się w innym temacie. Jedynie powtórzę, że jest wspaniała. W tej wersji mamy do wyboru 14 początkowych postaci i 11 do odblokowania. Nie jest to oczywiście kwestia "przejdź grę postacią X a odblokujesz Y". Np. żeby zdobyć Luigi'ego trzeba przejść pierwszą planszę w Adventure Mode mając w liczniku sekund liczbę 2 (czyli np. 32 sekundy, albo 28), przejść Adventure Mode i pokonać Luigi'ego na końcu gry, albo żeby odblokować Mewtwo musimy albo mieć przegrane w Versus 20 godzin (można grać przeciwko samemu komputerowi), albo mieć na liczniku 700 walk w Versus. W trybie One Player -> Regular Match mamy 2 tryby do wyboru - Classic Mode (czyli poprostu przechodzimy zwykłą grę ze znanym z poprzedniej wersji Break The Targets) i Adventure Mode (czyli mamy sporo minigierek, np. musimy przejść przez labirynt pełen zombie i przeciwników z Zeldy szukając Triforce, albo uciec z Planety Zebes w ograniczonym czasie). Później jest Event Match (czyli wyzwania pokroju rozwal 128 miniaturowych Mario), Stadium (podzielone na tryby Target Test, Home Run Contest i Multi-Man Melee). Tryb versus ma jeszcze więcej różnych wersji. Jak widać nudzić nam się nie będzie (już zwykły versus daje sporo frajdy). A i do tego mamy jeszcze do zdobycia ok. 290 trofeów reprezentujących postacie, plansze czy przedmioty z różnych gier Nintendo. Sterowanie w grze jest banalne. Przycisk A z kierunkami to zwykłe ciosy (naciśnięcie A natychmiast po kierunku owocuje w zrobieniu "Smash Attack", czyli bardzo silnego ataku). B z kierunkami to natomiast ataki specjalne. C-Stick to wykonanie Smash Attack bez możliwości naładowania go, kieruje się gałką analogiczną, a D-pad służy jedynie do Tauntów. L i R to blok, X i Y skok (jeśli wolimy to zamiast wychylania gałki do góry, Z to rzut. Ofkoz gra fabuły nie ma żadnej (bo jej nie potrzebuje). Ja tymczasem idę grać, bo mam dopiero 3h na liczniku VS, a do 20h trochę zostało...
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

emiel_

  • Gość
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #84 dnia: Styczeń 10, 2008, 05:49:13 pm »
Stosunkowo niewiele bijatyk mam na koncie, te które mam, znają wszyscy i kochają (niekoniecznie wszyscy):
 Mortal Kombat - pierwsza nawalanka, w która przyszło mi grac, jeszcze na Amidze 500+ (I, II)Później, już na Saturnie, miałem zaszczyt poznać cz.III. Jedna z niewielu bijatyk, w które tak zacięcie grałem... Ulubione postacie: I, II - Liu Kang, Scorpion. III - dochodzi Nightwolf. W dalsze części nie grałem na tyle długo, by cokolwiek o nich napisać (byłem zawiedziony na maksa częścią czwartą).Aktualnie gram raz na jakiś czas w MK2 na PS3 :D

 Ultra Vortek - spędziłem przy niej wiele godzin, najpierw w salonie gier, a później w domku...świetna bijatyka na 64bitową konsolę Atari Jaguar (i jedna z niewielu gier, które miałem w posiadaniu na w/w konsolę) My fav. is - Skullcrusher

 Tekken - jaki jest, nie trzeba nikomu przedstawiać :D Ulubione postacie: 1,2 - Michelle, 3 - Julia.W pozostałe części nie grałem.

 Soul Blade/ Soul Calibur - nooo, jak zobaczyłem pierwszy raz SB, nie mogłem wyjść z podziwu.Zakochałem się i tak mi już zostało  do dziś :> Soundtrack z jedynki wymiata. Postacie: 1,2 - Seung Mina i tylko Seung Mina ;> 3 - SM + Taki + Talim

 DoA - średnio lubię, mam tylko jedną część na ps2 i rzadko po nią sięgam. Z postaci zapamiętałem Kasumi :P

 W inne bijatyki jakoś nie miałem okazji młócić, nie rozumiem też fascynacji serią SF, co do której mam swoją opinię (niezbyt pochlebną)   

Offline Nova/smogu

  • Zerg Lurker
  • SuperMod
  • *********
  • Wiadomości: 2237
  • MOAR!
    • Zobacz profil
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #85 dnia: Styczeń 22, 2008, 08:54:40 pm »
z nowych Mortali Kombatów IMO tylko Armageddon daje rade :) w jedną grę zebrali postacie z wszyskich serii i zrobili w miarę sensowny system walk. jedyne co skaszanili to IMO system fatality. nie ma indywidualnych fatali, sa tylko jakies uniwersalne dla wszystkich... beznadzieja IMO. ale gra sama w sobie mi sie podobała. co do DoA - sciągłem sobie teraz pakiet zawierający w sobie jedynke i dwójke na x-klocka. po wymęczeniu częsci od jeden do trzy uważam, ze najlepsza była mimo wszystko 2 :) ale najładniejsze ciuszki były w 3;p ale zaraz, nie o to przeciez w tej grze chodziło ;p
Kame Hame Ha

Offline Chief Roberts

  • Szef Internatu
  • Paladin
  • *****
  • Wiadomości: 421
    • Zobacz profil
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #86 dnia: Maj 25, 2008, 10:49:59 am »
Mortal Kombat dla mnie skończył się chyba na dwójce, trójka straciła ten czar. Może to także sentymenty, bo w jedynkę (dwójkę mniej) jak byłem jeszcze smarkaczem i wydawałem kasę na żetony i dostawałem w dupę. Nigdy nie doszedłem do Shang Tsunga, najdalej do Goro. Za to później, jak miałem to na kompie, to przechodziłem z palcem w zadzie. Jedynka miała klimat, dwójka też.. od trójki się robiło to takie nieco komiksowe. Czwórka słaba, następne części już mnie odpychały.
Swego czasu znałem historię wszystkich psotaci na pamięć, ciosy do większości (pamiętam jeszcze niektóre fatality), brane oczywiśćei z Kombat Korner niejakiego gulasha.
Był swego czasu taki spor - street fighter i mortal kombat. Za młodu wolałem oczywiście MK, SF był taki obciachowy (wtedy na automatach był tylko SSF2T).
Za to teraz - SF na całego. Najbardziej chyba lubię trójkę, ale także te wszystkie crossovery oraz seria alpha (do oryginalnego SF2 wciąż nie mogę się przekonać). Gra jest o wiele przyjemniejsza i zdaje się być dopracowana. Nie ma czterdziestu ninja o róznych kolorkach..

Offline RadicalDreamer

  • Yume
  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 835
    • Zobacz profil
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #87 dnia: Maj 25, 2008, 01:29:57 pm »
Bijatyki? Ano owszem, nawalało się i to sporo. Też miałem okres fascynacji MK i też kupę kasy przetracałem na żetony. W SSF 2T też się przycinało, no i od biedy w jakieś chodzone bijatyki (nie pamiętam już nazw). Potem wiadomo, MK odeszło w zapomnienie i przyszła era Tekkena i też łaziłem grać do salonu gier gdzie były z kolei stanowiska z konsolami. Trwało to długo, dopóki nie wpadł mi w końcu w łapy szarak. To były jednak piękne czasy ;f Ogólnie lubię mordoklepki 1 na 1, a raczej lubiłem, bo ostatnio gram coraz mniej, zresztą gatunek jest już chyba powoli na wymarciu, z racji tego, że wiele nowego się w nim już nie wymyśli.
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2008, 01:31:53 pm wysłana przez RadicalDreamer »

Offline Kazumaru

  • Komercyjny chłopak
  • SuperMod
  • ***********
  • Wiadomości: 3357
  • Forbidden Lover
    • Zobacz profil
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #88 dnia: Czerwiec 18, 2008, 05:30:21 pm »
To sie nazywa hardcorowa bijatyka... zajebiscie pasuje tutaj okreslenie "niezla kape jej zapodal".

http://www.gametrailers.com/player/usermovies/197424.html

To chyba Fighter Maker na PSone ale niezle fistingowy cios koles zmontowal ;]


If I ever hear you say another women's name in your sleep you'll wake up the next morning with your joystick missing... got it?

Offline Pietraz

  • Twisted Teacher
  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 131
  • Whatever...
    • Zobacz profil
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #89 dnia: Czerwiec 18, 2008, 05:47:23 pm »
Jak dla mnie to się nazywa żenada... Wow, laski się napierdalają po kroczach, eeeeeeekstra...

Sheesh...

Nie wnikam tutaj w genezę powstania tej gry, ale coś mi się wydaje, że twórca chyba ma jakieś zboczenie na tym punkcie

"A potem pieścić będziemy się czule
I zwierzać słodsze od snu tajemnice"

Offline Kazumaru

  • Komercyjny chłopak
  • SuperMod
  • ***********
  • Wiadomości: 3357
  • Forbidden Lover
    • Zobacz profil
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #90 dnia: Czerwiec 18, 2008, 05:54:30 pm »

Nie wnikam tutaj w genezę powstania tej gry, ale coś mi się wydaje, że twórca chyba ma jakieś zboczenie na tym punkcie
Nie no tworca gry raczej nie mial tylko koles ktory w te gre gral. Bo ta gral to byl taki lipny symulator na psone czy jak to nazwac ze tworzylismy swoje postacie tworzylismy im ruchy, ciosy itd. Niesamowita chu*nia to byla ;]


If I ever hear you say another women's name in your sleep you'll wake up the next morning with your joystick missing... got it?

Offline Chief Roberts

  • Szef Internatu
  • Paladin
  • *****
  • Wiadomości: 421
    • Zobacz profil
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #91 dnia: Lipiec 03, 2009, 12:47:31 am »
Graliście w strit fajtera cztery?

Offline Musiol

  • kiedyś byłem tutaj popularny
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2873
    • Zobacz profil
    • pssite.com
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #92 dnia: Czerwiec 10, 2010, 11:58:18 pm »
Nie wiem jak wy, ale ja już się jaram powrotem starego, dobrego Mortala w 2D http://www.ps3site.pl/triumfalny-powrot-mortal-kombat/47191/

Offline kALWa888

  • Redaktor
  • *****
  • Wiadomości: 426
    • Zobacz profil
Odp: BIJATYKI
« Odpowiedź #93 dnia: Czerwiec 13, 2010, 10:42:30 pm »
Jeśli chodzi o bijatyki to jedynie z Tekkenem 5 i 3 jestem dobrze zaznajomiony. Trochę grałem w któregoś Dead or Alive na Dreamcasta, ale nie pamiętam jaka to była. Kiedyś jak jeszcze byłem malutki grałem na Pegazusie (tej podróbce nesa lub snesa) w Turtlesy jakieś (te chodzone i te na arenach). Oczywiście Mortal Kombat ten na psx też jest mi znany. ach te czasy kiedy z cieknącą ślinką oglądało się wspaniałe animacje z PS1 i w stresie walczyło się ze Shrederem w Turtlesach. Hehe.

Ogólnie tak gram w tego Tekkena 5 i próbuję zrobić sobie rankingi Tekken Lord wszystkimi postaciami, ale już dwa razy zepsuł mi się zapis gdy Devil Jinem byłem na przedostatnim. Trochę zniechęcające. No i devil jin to póki co moja ulubiona postać i nią najlepiej się posługuję, ale żeby określać siebie mianem jakiegoś mistrza albo choćby prawie mistrza to raczej nie. W żadnych zawodach raczej nie chciałbym brać udziału, tylko bym się ośmieszył. Combosy to nie moja specjalność. Hehe