Autor Wątek: Wiedźmin  (Przeczytany 1041 razy)

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Wiedźmin
« dnia: Czerwiec 15, 2012, 04:39:28 am »
Chyba nie ma, to zakładam. Właśnie jestem po ukończeniu drugi raz drugiej części gry. Powiem tak - gra, mimo sporej ilości bugów i innych kup jest ogromnie boska. Muzyka, gameplay(ofkors nie na easy, gdzie przeciwnicy nawet nie blokują ataków) i primo atut - fabuła - są boskie. Muzyka z menu obok tej z serii GoW jest jedną z najlepszych jakie słyszałem, tak jak i ta z ostatniej walki z Letho. Walki nie sprowadzają się do mashowania przycisków, bo można tam paść od kilku ciosów(2-3). Uniki to podstawa. Magia...albo Jej inna odmiana - znaki - jest bardzo użyteczna. Wg mnie ścieżka fabularna Iorwetha jest o wiele ciekawsza i bardziej dynamiczna...I można w Niej odczarować Saskię! Co jest bardzo miłym smaczkiem, bo można z Nią pogadać o pewnej postaci z książki. Warto ją przejść dwa razy. A Wy co uważacie?

Offline De6v6il6

  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1321
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 15, 2012, 09:45:07 pm »
Chyba nie ma, to zakładam. Właśnie jestem po ukończeniu drugi raz drugiej części gry. Powiem tak - gra, mimo sporej ilości bugów i innych kup jest ogromnie boska. Muzyka, gameplay(ofkors nie na easy, gdzie przeciwnicy nawet nie blokują ataków) i primo atut - fabuła - są boskie. Muzyka z menu obok tej z serii GoW jest jedną z najlepszych jakie słyszałem, tak jak i ta z ostatniej walki z Letho. Walki nie sprowadzają się do mashowania przycisków, bo można tam paść od kilku ciosów(2-3). Uniki to podstawa. Magia...albo Jej inna odmiana - znaki - jest bardzo użyteczna. Wg mnie ścieżka fabularna Iorwetha jest o wiele ciekawsza i bardziej dynamiczna...I można w Niej odczarować Saskię! Co jest bardzo miłym smaczkiem, bo można z Nią pogadać o pewnej postaci z książki. Warto ją przejść dwa razy. A Wy co uważacie?

Nic dodać nic ująć, pamiętam, że zmusił mnie wiesiek 2 do wcześniejszego napisania pracy magisterskiej :P bo w dniu premiery o godzinie 00:00 już kopia na mnie czekała i tak mnie wessało na 9 dni [wziąłem wolne w robocie ;]]
]


Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 16, 2012, 01:52:57 am »
Wiedźmin był spoko, Wiedźmin 2 był nawet bardziej spoko. Bardzo dojrzały fabularnie, dość dobrze oddający klimat książek, ładny graficznie, świetny dialogowo, rozbudowany, nieliniowy. Wadą był zepsuty system walki (walki z potworami polegały na mashowaniu comba, walki z dużymi na serii cios+ucieczka, walki z ludźmi na stunowaniu), no i brak wolnej eksploracji - ciągle więżą nas w na niewielkich przestrzeniach, wpierw w Wyzimie, a potem w jakichś zapomnianych przez Bogów dziurach.

Cytuj
tak jak i ta z ostatniej walki z Letho

Bardzo uważnie czytałem fabułę i zastanawiałem się nad każdą z podjętych decyzji. Wahałem się przy większości takich wyborów, co było fajne, bo decyzje nie były oczywiste. Co do Letho, to po wysłuchaniu jego historii, postanowiłem z nim nie walczyć, więc ostatnia moja walka była z tym pieprzonym smokiem (cios-turlanie w tył-powtarzaj w nieskończoność). Jako, że dobrze znam Wiedźmina z czasów poprzedzających grę, jestem przeciwnikiem jego związku z Triss Merigold i czekam na pojawienie się Yen w następnej części - Letho pomógł ją ocalić przed Gonem, więc zdecydowałem, że jesteśmy kwita.

Co do Wiedźmina 3, to zapowiada się, że będziemy w nim chyba na południe od Jarugi. W książkach Wiedźmin nigdy do Nilfgaardu nie dotarł, ciekawe jak tam jest.

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 16, 2012, 01:12:03 pm »
Dla mnie Nilfgaardczycy to zwykłe szuje. Widać to po naszym kochanym ambasadorze Fitz'u. Czekam na trójkę nie tylko dla Yen, ale z chęcią wyrżnę trochę Nilfgaardzkich łbów.

Słuchaj Tant, co do fajta z Letho - ja także uznałem to co powiedział Letho za pierwszym przechodzeniem gry. Samo to, że odstawił Yen w Nilfgaardzie było dla mnie wystarczającym powodem, żeby go puścić wolno, nawet na tle tego co zrobił. Miło by było go znów spotkać w trójce, bo mimo jego obrazu w całej grze - on budzi we mnie cholerną sympatię.

Uhuhu, widzę, że nie tylko ja jestem przeciwny wątkowi TrissxGeralt. Dwójka mnie utwierdziła w tym, że Triss to szmata. Od samego początku oszukiwała Geralta. Gdyby mu powiedziała o wszystkim wcześniej, o wiele inaczej by się to wszystko potoczyło.

Jaki moment Wam najbardziej zapadł w pamięć? Mi oddanie Henselta w ręce Roche'a i obrona Vergen przed armią ww.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 16, 2012, 02:06:28 pm »
Triss na pewno kocha Geralta i nie chce go stracić, ale to nie mogło się udać jeżeli Wiedźmin odzyskałby pamięć. Ja w ogóle przeciwstawiam się jednak wszelkim stałym związkom Geralta z kimkolwiek. Geralt dymał wszystko jak leciało, jestem pewien, że Triss też przeleciał w książkach. Podobnie Yennefer, sypiała z wieloma, jak to czarodziejka. No ale jak Geralt ma się na stałe z kimś wiązać, to tylko z nią.

Niezależnie od scenariusza, wszędzie w grze byli skurwysyni i wszystko polegało na zdecydowaniu których się bardziej nielubi heh. Ja grałem scenariusz ludzi, tak jak i w pierwszej części, bo nie lubię Scoia'tael. Co do momentów, jakie zapamiętałem to chyba walka z Krakenem - zginąłem z milion razy, ale to była dobrze zrobiona walka.

Offline DrepagPL

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 78
  • If you want fight, just say!
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 28, 2013, 02:38:37 pm »
Tak naprawdę to ten "kraken" nazywa się Kejran,ale trzeba przyznać że trudny jest jak nie wiem co.Mnie udało mi się odciąć mu wszystkie macki dopiero za 9 podejściem,ale zginąłem i tak :(

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 02, 2013, 03:50:06 pm »
Odcięcie macek to nic. Najgorsze jest wbiegniecie na skalę i wrzucenie mu do (?) pyska (?) petardy. Tą część walki przechodzilem najwięcej razy.

Offline DrepagPL

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 78
  • If you want fight, just say!
    • Zobacz profil
Odp: Wiedźmin
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 21, 2013, 02:51:30 pm »
Jak tam doszliśmy z tatą (Tak mieszkam jeszcze z rodzicami,jestem nastolatkiem) to po prostu schowaliśmy się za skałą, poczekaliśmy aż nam sie HP naładuje, i wtedy BUM!!! XD. Letho też był trudny,ale z quen ulepszonym na maksa,wystarczy rzucać sobie tarczę, kiedy sie poprzednia wyłączy,a potem spamować silnymi ciosami.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 18, 2013, 03:50:59 pm wysłana przez Megafil666 »