Autor Wątek: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.  (Przeczytany 2882 razy)

Offline Fergard

  • Berserker
  • ***
  • Wiadomości: 224
  • Doh!
    • Zobacz profil
We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« dnia: Luty 26, 2010, 07:39:40 am »
Dziwię się, że nikt nie zamieścił tutaj wątku o tym dziełku.

TF 2 to sieciowa strzelanina z widoku pierwszej osoby(Zaklasyfikowałem to jednak do innych, bo to on-line, ale nie rpg. Wdzięczny będę, jak mod pokaże mi, gdzie temacik umieścić). Założenia są proste: Po jednej stronie mamy kilku gości, po drugiej kilku gości. Obie strony wyżynają się wzajemnie.

Przypomina to może CS-a, ale jest zupełnie inne i generalnie rzecz biorąc fajniejsze.
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to nieco karykaturalna grafika.

Do wyboru mamy dziewięć klas postaci, każdą dobrą w czymś innym: Szybkiego jak błyskawica Scouta, wszechstronnego Soldiera, pogromcę bliskich dystansów Pyro, Człowieka - Demolkę(Demoman), uzbrojonego w minigun Heavyego, stawiającego budowle Engineera, Medica(Nie muszę tłumaczyć, co robi?), Snipera - przeciwieństwo Pyro i zakamuflowanego Spy'a.

Do gry wymagany jest niestety Steam, można go jednak za darmo ściągnąć z internetu.

A czy wy spotkaliście się z tą grą? Co o niej sądzicie? Zapraszam do dyskusji!
Nigdy nie zaliczałem się do specjalnie uduchowionych osób.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 26, 2010, 10:46:01 am »
Cytuj
Dziwię się, że nikt nie zamieścił tutaj wątku o tym dziełku.

W sumie to faktycznie dziwne, biorąc pod uwagę fakt ile osób u nas w to gra. Licząc ciebie, będzie co najmniej pięć. Może założymy klan SquareZone? hehe

Cytuj
Do gry wymagany jest niestety Steam, można go jednak za darmo ściągnąć z internetu.

Technicznie rzecz biorąc można grać non-Steam z piratami, ale tam są sami debile i ruscy, no i update'ów nie dostają.

Fergard, dawaj swoje steam ID, bo chętnie wbiję ci strzałę w głowę na jakimś Dustbowlu.

Cytuj
A czy wy spotkaliście się z tą grą? Co o niej sądzicie? Zapraszam do dyskusji!

Wielkim fanem strzelaninek FPP nigdy nie byłem, chociaż zawsze trochę grałem. W dzieciństwie grało się trochę w Quake 2, na Amidze też trochę w polską strzelaninkę o dźwięcznej nazwie Cytadela, o podobnej formule (z jakichś powodów nigdy nie grałem za dużo w Wolfensteina). Bardzo dużo grałem potem w Quake 3, choć głównie na Single Player z kompami, ale udawało mi się z pewnymi sukcesami również cisnąć online, no ale raczej wtedy na lekcjach informatyki i w kawiarenkach, bo internetów jeszcze nie miałem pod ręką. Od CS'a do dzisiaj mnie odrzuca, przede wszystkim ze względu na większość ludzi, którzy w to grają, no i sama formuła gry mnie nie przekonuje.

Natomiast w TF2 jestem zakochany od bardzo dawna, w zasadzie od momentu kupienia Orange Boxa. Uwielbiam w tej grze to, że większość graczy nie spina się strasznie grając w to, ponieważ przy tej grze momentami nie można wytrzymać z beki. Postacie są świetnie zbilansowane, gra ma ciągły support twórców i do dzisiaj jest udoskonalana regularnie, a sama gra bardzo nobilituje granie drużynowe - nie tylko pod tym względem, że dobrze jest uzgodnić jakiś plan przed wbiciem się do pokoju z Intelem wrogiej drużyny, ale przede wszystkim pod tym, że drużyna musi być jak najbardziej zróżnicowana i każdy musi w niej spełniać swoją rolę.

Ja gram w to od dwóch lat i, nie chwaląc się, uważam się za całkiem niezłego gracza, choć nie w każdej klasie. Bardzo lubię grać sniperem (łucznikiem konkretnie) i w zasadzie większość czasu spędzam na pruciu strzałami, no ale radzę sobie świetnie jako medyk, heavy lub pyro, oraz bardzo przyzwoicie jako scout, eng i soldier. Cieniuję natomiast jako szpieg oraz demoman, którego ze wszystkich klas najbardziej nienawidzę.

Póki co tyle. Spodziewam się tu dużo postów, więc pewnie niedługo się jeszcze wypowiem w jakichś kwestiach.

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 26, 2010, 12:11:05 pm »
TF2...TF2...Grałem w tą grę od kiedy dostałem ją w dzień premiery. Sprawiała mi prawie tyle frajdy co RtCW: Enemy Territory. Nie gram już od paru dobrych miesięcy, próbowałem wrócić jakiś czas temu, ale zauważyłem jak zepsuta ta gra została. Lipne czapki, źle zbalansowane bronie, które muszą być ciągle naprawiane przez twórców i których zdobycie polega albo na niesamowitym szczęściu, albo na grindowaniu achievementów, całe to 'tworzenie przedmiotów'...To ma być Team Fortress czy World of Warcraft ? Ta gra była najlepsza, kiedy jedyne co wystarczyło zrobić to wybrać postać i grać nią. Teraz wszystko polega na 'postać jest dobra TYLKO JEŚLI <wpisz broń swoją lub klasę i broń przeciwnika>', a niektóre z nowych przedmiotów są kompletnie bezużyteczne (hej, Natascha, Backburner i cały Scout !). Cała otoczka gry i support Valve jest naprawdę godny podziwu, bo TF2 jest wciąż urozmaicane w stylu nowych plansz, trybów gry (choć czemu nie ma trybu Objective to nie rozumiem), komiksów czy konkursów.
TF2 przedu update'ami: 9/10
TF2 po update'ach: 7/10

Co nie znaczy, że nie mam ochoty w to grać. Wkurwiam się niesamowicie przy tej grze, ale jakoś grać jeszcze potrafię, żeby być w pierwszej połówce na liście punktów.
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 26, 2010, 01:30:16 pm »
Czapki faktycznie są w większości lipne, no ale to w sumie frajda, zdobywanie ich przez random dropa. Jeżeli chodzi o bronie, to powinny być wszystkie dostępne do momentu ich wprowadzenia, nie powinno być konieczności ich zdobywania. Ale sama idea w zasadzie działa, bo tak każdy może sobie coś wybrać dla siebie.

Cytuj
niektóre z nowych przedmiotów są kompletnie bezużyteczne (hej, Natascha, Backburner i cały Scout !)

Natascha nie jest bezużyteczna, jest znacznie groźniejsza od Sashy jak Heavy jest w ofensywie, najlepiej na jakichś otwartych planszach ala Dustbowl, bo znacznie utrudnia ucieczkę wrogowi. Ja osobiście chodzę ze standardowym Minigunem, bo jednak wolę większy damage niż spowalnianie. Przez większość swojej kariery Pyro grałem Backburnerem, bo jest nim znacznie łatwiej, ale daje ci znacznie mniej możliwości. Od niedawna dopiero się zmuszam do grania standardowym miotaczem, choć tęsknie za zniszczeniami, jakie Backburner powodował. Prawda, Backburner był niemalże przesadzony gdy atakowało się od tyłu, ale po prawdzie pyro z tą bronią jest skuteczny TYLKO w walce z zaskoczenia. Z Soldierem sobie nie powalczy, a ze zwykłym miotaczem ma szansę wybić wroga albo odbić rakietę. No i nic tak nie pomaga w walce z wrogim uberem jak Pyro ze zwykłym miotaczem.

Jeżeli chodzi o Scouta to jedyna jego broń, jaka jest szczerze bezsensowna, to Sandman. Force-a-Nature przesadzony nie jest, bo zdecydowanie mniejsze obrażenia robi nie dystansie innym, niż bezpośredni, no i dlatego ja wole biegać ze zwykłym Scattergunem. Biegam z nim też dlatego, że używam Bonk! zamiast Pistoletu - rzadko się przydaje, ale pozwala czasem minąć działko, a ja używam tego przede wszystkim do ucieczki przed wrogiem. Zdarza się, że Bonk! czasowo chroni cię przed obrażeniami od ognia, więc jak mam mało życia, to piję drinka i spieprzam do bazy.

Jeżeli chodzi o przesadzone bronie, to najbardziej przesadzony w tej chwili jest Eyelander+Chargin' Targe, no ale wybaczam Demomanom zawsze mając świadomość, że biegając z tym pozbywają się znienawidzonego przeze mnie miotacza Stickybombów. Przesadzony jest również ten nieszczęsny pickaxe u Solda, bo jak dla mnie jest czystym upgrade'm w porównaniu z łopatą, no ale dużo łatwiej się obronić przed berserkerem z kilofem niż przeciwko szarżującemu murzynowi z mieczem i tarczą.

Krótko mówiąc, nowe bronie nie są idealne, ale jestem ich zwolennikiem. Sam, jak gram Sniperem to używam Huntsmana i Jarate praktycznie ciągle, już tak się przyzwyczaiłem do tych broni, że nie wyobrażam sobie powrotu do wintówki i SMG.

Cytuj
Wkurwiam się niesamowicie przy tej grze, ale jakoś grać jeszcze potrafię, żeby być w pierwszej połówce na liście punktów.

Na takich popularniejszych serwerach publicznych zazwyczaj jestem w pierwszej połowie listy jak gram swoimi czołowymi klasami. Snajperem, o ile moja drużyna nie jest upokarzająco miażdżona przez wroga, zazwyczaj widzę swój av i nickname na liście MVP po wygraniu rundy. Zazwyczaj jestem też MVP jako medyk, kilka razy zdarzyło mi sie mieć najwięcej punktów na serwerze grając scoutem (na koth_nucleus), no i wiadomo, jak plansza jest duża, a ty jesteś jedynym lub prawie jedynym engiem w offensywie, to prawie zawsze masz MVP, o ile runda się za szybko nie skończy (na teleportach można grindować punkty jak na niczym innym).

Swoją drogą, napiszcie mi na jakich serwerach gracie. Ja nie gram na polskich, bo mnie strasznie Polacy wkurwiają w TF2. Nie gram też tam, gdzie jest zbyt dużo modów albo gdzie jest instant respawn (vide servery saige.de). Ostatnio sporo grałem na niemieckich serwerach (na meatfactory.net oraz arkstower.com), choć najwięcej gram na brytyjskich (serwery UKCS, GamingMasters.uk). Na meatfactory.net jestem dość wysoko w rankingu HLstatX (39 miejsce), no ale już tam dawno nie grałem i w sumie nie jest to mój ulubiony serwer od dłuższego czasu.
« Ostatnia zmiana: Luty 26, 2010, 01:36:54 pm wysłana przez Tantalus »

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 26, 2010, 02:00:16 pm »
Cytuj
Swoją drogą, napiszcie mi na jakich serwerach gracie.
Ja grałem na tych co żeś mi podał jakiś czas temu. Ale to było dawno i nieprawda.
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline Fergard

  • Berserker
  • ***
  • Wiadomości: 224
  • Doh!
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 27, 2010, 12:53:56 am »
Ja nie szukam jakichś specjalnych serwerów, poszukuję tylko niskiego pingu(Jak da radę, poniżej 100 - 150).

Tant, ze mną zabawa w strzelanie hetszotów nie ma sensu, prawie cały czas biegam Heavym. Co to za frajda :P

Właśnie, zapomniałem dodać, czym tam mi idzie jako takie granie. No więc, pierw Ciężki. Praktycznie zero finezji, tylko branie miniguna i do boju! Duża siła, w bezpośrednim starciu jeden na jeden(przy podobnych umiejętnościach) tylko Soldier/Demo/inny Heavy mogą mi podskoczyć. No, ale z drugiej strony robię za chodzący cel dla Sniperów/Spyów. Póki co biegam z Saszą i pięściami, shotguna używam okazjonalnie.

Następny będzie remis pomiędzy Sniperem i Scoutem. Ten pierwszy używany przeze mnie(Z jakimś lepszym skutkiem niż jeden kill na życie) na 2Fort i Double Cross. Zaraził mnie kuzyn i chwała mu za to. Scout w payloadach/ctfach, głównie ze względu na szybkość i podwójny skok(Jego bronie jakieś takie nijakie są).

Potem będzie remis pomiędzy Soldierem a Engiem, ale używam ich raczej tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Engiem gra się akurat całkiem przyjemnie, tylko trzeba mieć zmysł strategiczny. Stawianie działek tu i tam... Dajcie spokój.

Spy i Demo. Nimi grać nie umiem, kropka. Medica zaś jeszcze nie próbowałem.

Ulubione mapy: Harvest, Sawmill, 2Fort, Turbine, Hydro.

Oczywiście, ID podam w najbliższym czasie i z radością podepczę twą dumę, Tant. A przynajmniej spróbuję.
Nigdy nie zaliczałem się do specjalnie uduchowionych osób.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 27, 2010, 02:59:46 am »
Cytuj
Ja nie szukam jakichś specjalnych serwerów, poszukuję tylko niskiego pingu(Jak da radę, poniżej 100 - 150).

Najniżej w pingu są niestety serwery polskie, które są z reguły chujowe. Grałem na większości polskich i wszędzie mnie strasznie wkurwiali gracz, którzy non stop się wyzywali przez mikrofony.

Cytuj
Tant, ze mną zabawa w strzelanie hetszotów nie ma sensu, prawie cały czas biegam Heavym. Co to za frajda

Uwielbiam Heavych, jak gram Snajperem. Pociesz się tym, że headshot z łuku odbiera 360 HP, więc jak masz medyka pod ręką, to cię będę musiał w głowię trafić dwa razy, aby zabić.

Cytuj
Engiem gra się akurat całkiem przyjemnie, tylko trzeba mieć zmysł strategiczny. Stawianie działek tu i tam... Dajcie spokój.

Engiem gra się strasznie łatwo, jeżeli znasz mapę. W zasadzie wszystkie dobre miejsca na działka i teleporty są już znane, podczas gry to kwestia ich użycia. Nie gram engiem na mapach, które znam słabo. Swoją drogą, nie wiem jak wy, ale ja gram wyłącznie na mapach oficjalnych - miałem kilka prób na fanowskich, ale póki te nie staną się oficjalne, póty na nich regularnie nie gram. Z aktualnie oficjalnych map nie grałem tylko na arena_offblast, ale już dawno nie grałem na arenach i jakoś mnie to przestało bawić w sumie.

Cytuj
Spy i Demo. Nimi grać nie umiem, kropka. Medica zaś jeszcze nie próbowałem.

Medyk to była pierwsza klasa jaką grałem, ponieważ ja na początku strasznie cieniowałem i nikogo zabić nie mogłem najprostszymi klasami. Dlatego grałem medykiem, żeby przydać się jakoś drużynie pomimo zerowego skilla. Dopiero dosyć niedawno się przerzuciłem na snajpra.

Cytuj
Ulubione mapy: Harvest, Sawmill, 2Fort, Turbine, Hydro.

Ulubione mapy: pl_badwater, tc_hydro, ctf_doublecross, ctf_turbine, pl_goldrush, cp_dustbowl, cp_gravelpit
Znienawidzone mapy: ctf_2fort, cp_fastlane, koth_harvest

Offline Groch

  • Zack_Fair
  • General
  • ******
  • Wiadomości: 506
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 27, 2010, 03:06:26 am »
Ja nawet nie wiem co to za gierka, ale odkąd mam nowy komputer moge testować różne lepsze gry, załatwię gierkę i chętnie z wami poprzegrywam.

Offline Fergard

  • Berserker
  • ***
  • Wiadomości: 224
  • Doh!
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 27, 2010, 12:27:34 pm »

Znienawidzone mapy: ctf_2fort

Huh? Myślałem, że te balkoniki są stworzone dla snajperów. Co prawda, Scout/Soldier może tam się łatwo wpakować, ale...
Nigdy nie zaliczałem się do specjalnie uduchowionych osób.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 03, 2010, 07:16:29 pm »
Cytuj
Huh? Myślałem, że te balkoniki są stworzone dla snajperów. Co prawda, Scout/Soldier może tam się łatwo wpakować, ale...

Teoretycznie tak, ale w ctf_2forts jest przejebany przez to, że strasznie trudno się tu kradnie intel. Zbyt trudno. Wolę intel, ktory troche laywiej wyniesc z bazy wroga, jak chcby w doublecross albo turbine.

========

Fergard, miałeś podać swoje SteamID.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 15, 2010, 01:27:28 am »
W sumie dawno się tu nic nie działo, więc coś może napiszę. Ciągle gram w TF2 regularnie, więc się chciałem czymś podzielić, bo może ktoś nie zna:

http://tf2lobby.com/

Nowa jakość grania w TF2. Póki co rozegrałem tylko 3 mecze przez Lobby, no ale ten system jest naprawdę świetny. W dużym skrócie: TF2Lobby pozwala na zakładanie serwerów i tworzenie pojedynków z dobranymi przez organizatora ludźmi - działa to jak Lobby w sieciowych shooterach ala Combat Arms, czy Cross Fire albo (tak mnie się wydaje) jak w konsolowych wersjach TF2. Serwerów jest sporo, o dostanie się do gry nie trudno, z tym że Lobby jest raczej dla graczy doświadczonych, na których można polegać - cóż, przynajmniej nie ma bullshitów z publicznych serwerów, jak micspamów, czy przyspieszonego respawna. O ile zdążyłem obadać, ludzie grają tutaj w dwóch trybach:

1) Klasyczne ustawienia turniejowe, czyli 6vs6, ze standardowym składem złożonym z dwóch Scoutów, dwóch Soldierów, Demomana i Medyka + zmiany na inne klasy w skrajnych wypadkach, jak np. obrona ostatniego punktu. Gra się bardzo dynamicznie i na wysokim poziomie - tryb ten jest bardzo często zdominowany przez klanowiczów, którzy stackują strasznie, więc drużyna zazwyczaj nie są równe poziomami. No ale to dobry sposób, żeby pograć w TF2 na "profesjonalnym" poziomie.
2) Highlander, czyli 9vs9, każda osoba grająca inną klasą - w tej chwili chyba mój ulubiony tryb. Bo żadna drużyna nie ma tutaj przewagi klasowej (nie ma bandy demospamerów, ani turtlujących engów), no i tutaj każdy ma swoją jasno określoną rolę, w której nikt go nie wyręczy.

Dotąd zagrałem przez Lobby trzy razy. Raz w trybie turniejowym na cp_well medykiem, gdzie sromotnie przejebaliśmy z jakimiś stackerami z niemiec. Potem dwa razy w trybie Highlander, na pl_badwater, gdzie również moja drużyna dwukrotnie przegrała, ale za to raz byłem MVP na drugim miejscu w jednej rundzie hehe (grałem jako Heavy, a potem Sniper). System bardzo mi się sposodobał, no ale do niego trzeba mieć trochę czasu wolnego, żeby w to grać - casuale lepiej się pewnie odnajdą na dobrych serwerach publicznych, bo tam po prostu wchodzisz i grasz, a na Lobby niestety sama rozgrywka poprzedzona jest całą związaną z nią ceremonią.

Podsumowując wymienię może wady i zalety systemu TF2Lobby:

+ Brak micspamerów i innych grieferów, którzy tak ludzi denerwują na publicznych serwerach
+ Brak zjebanych modów, przyspieszonego respawnu, głosów z Quake'a, czy HLstatsX - jedyne modyfikacje, jakie wprowadzają to standardowe NoCrits/Spread.
+ Miła atmosfera
+ Wysoki poziom graczy, czyli (zazwyczaj) brak kaleczących grę noobów
+ Brak autobalancingu, a jednak granie w zrównoważonych drużynach
+ Zamiast zjebanego HLstatX jest rodzimy system statystyk na Lobby, oferujący miliony tabelek, map i wykresów, które tak bardzo lubię. Szkoda tylko, że wychodzi z nich, że jestem noobem.
- Stackerzy, którzy brak autobalancingu wykorzystują, żeby zebrać sobie drużynę z klanowych kumpli. Nie jest to wada sensu stricte, no ale czasami zaburza to poziom - nie zawsze jednak, bo jak ktoś jest w klanie to nie znaczy jeszcze, że musi być dobry
- Długi okres czekania na zebranie całej drużyny na lobby (bardzo długi przy Highlanderach) + konieczność czekania kolejnych kilku minut aż wszyscy połączą się z grą - system lobby nie ma pełnego supportu gry, więc po zaakceptowaniu składów każdy loguje się do gry i musi samemu wejść do odpowiedniej klasy na daną profesję. Gra nie rozpoczyna się, póki składy nie są równe (jak na turniejach, jest ta tabelka z napisami Ready i Not Ready u góry(.


Jeżeli ktoś, tak jak ja, jest zmęczony zmodowanymi, pełnymi grieferów serwerami publicznymi z ilością graczy sięgającą 33, to proponuję spróbować z Lobby - jak pisałem, jest to zupełnie nowa jakość grania.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 09, 2011, 01:46:48 am »
http://www.youtube.com/watch?v=8yP2J96cQXs

Mój pierwszy filmik zrobiony Replay Editorem. Dalej nie do końca ogarniam to narzędzie, ale jestem na dobrej drodze. Zaprezentowano na tym filmiku fragment jednego mojego życia łucznikiem, którym muszę dodać wymiatam bardziej niż nieprzeciętnie. W tym konkretnym życiu zabiłem 11 wrogów, ale wyciąłem krótszy fragment, w którym położyłem 5ciu.

No, dalej dalej, oglądajcie i nabijcie mi Achievement hehe.

=================================

http://www.youtube.com/watch?v=9-3iJnJaPtk

Zanim ktoś mnie skomentował, to wrzuciłem na kanał drugi z moich filmików, będący fragmentem gry ze wczoraj. Tym razem na warsztat wziąłem Pyro i, jak po tytule widać, elegancko załatwiłem trzech Soldów z Cow Manglerami. Właśnie dla takich akcji używam zwykłego miotacza, a nie lamerskiego Backburnera.

Komentarze mile widziane, nabijanie mi odwiedzin dla achievementa jeszcze milej. I tak, wiem, że nie powinienem był stać na teleporterze, który rozwalałem, mam taki zły nawyk.

===================

http://www.youtube.com/watch?v=664WG7gnMp0

Trzeci filmik. Mam wrażenie, że rozmawiam sam ze sobą heh.

Offline MarvelliX

  • Master of Random Knowledge
  • Admin
  • **********
  • Wiadomości: 2684
  • dood!
    • Skype
    • Zobacz profil
    • http://squarezone.pl
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 09, 2011, 12:36:23 pm »
i pewnie tak jest ;d w tym drugim filmiku przez dłuższy czas miałem wrażenie że sam grasz.
I w ogóle nie spodziewałem się ze jesteś taki dobry w fpsy

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: We must push little cart...! I mean, Team Fortress 2.
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 09, 2011, 06:32:48 pm »
Sporą część młodości przegrałem w Quake 3 Arena, wcześniej grałem na konsoli w Quake 2, po drodze kilka innych gier się przewinęło. W Team Fortress 2 mam nabite w tej chwili 539 godzin, a będzie więcej, bo tak rok po rozpoczęciu grania w to skasowałem sobie statystyki (byłem młody i głupi i sobie je zepsułem na grze na achievementowych serverach). Czyli tak, w TF2 jestem całkiem przyzwoitym graczem.