Autor Wątek: Neo-Fantasy  (Przeczytany 1801 razy)

Offline ShinRa

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 53
    • Zobacz profil
    • Metal Gear Solid PL
Neo-Fantasy
« dnia: Marzec 08, 2008, 10:35:42 pm »
Kolejne beznadziejne opowiadanie napisane przez waszego znienawidzonego ShinRe!
Tym razem opowiadanie jest bardziej "Finalowate" (przynajmniej wg. mnie).

Rozdział I

Noc.  Deszcz padał strumieniami. Na ulicy praktycznie nikogo nie było. Na chodniku zataczał się pijak, Przy jednym z bloków stało kilku ostrzyżonych na łyso, popijających piwo meneli. Po trawniku spacerował chłopak ze swym psem, biszkoptowym labradorem retriverem.
Chłopak ten miał na sobie kurtkę z kapturem, który prawie całkowicie zasłaniał jego twarz. Co jakiś czas rozglądał się niespokojnie po ulicy jakby bojąc się, że jakiś potwór wyrośnie z chodnika. Od kiedy wyszedł z psem, był dziwnie spięty, jakby jego podświadomość informowała go o niebezpieczeństwie.
Chłopak miał na imię Angelo, miał szesnaście lat i był na spacerze ze swoim psem Mike. Angelo zazwyczaj nie obawiał się wychodzić późno z psem, lecz dziś z niewiadomego powodu był wyjątkowo spięty. Powiał mroźny, zimowy wiatr. Już połowa marca, ale temperatura wieczorami spadała do zera lub niżej.
Angelo szedł dalej, szerokim trawnikiem, a Mike podchodził do każdego mijanego drzewa i załatwiał swoje potrzeby. Deszcz nagle przestał padać, wszystkie osoby znajdujące się przed sekundą przy ulicy zniknęły. Angelo zdał sobie z tego sprawę dopiero po chwili. Mike zatrzymał się, zjeżył sierść, wyszczerzył zęby i zaczął warczeć.
Coś na pewno jest nie tak.  – Pomyślał Angelo.
- Mike, wracamy do domu.
Pies spojrzał na swojego właściciela. Przestał warczeć, lecz widać było, że jest zaniepokojony.
Zza rogu ulicy słychać było coś, co brzmiało jak uderzanie metalu o metal. Za rogiem, kilka metrów dalej znajdował się dom Angela.
Chłopak zbliżył się do rogu ulicy. Zanim wyszedł, zajrzał ostrożnie. To, co zobaczył, sprawiło, że pobladł.
Na środku ulicy stało dwóch mężczyzn. Jeden był wysoki. Miał długie, białe włosy i bladą cerę. Naprzeciw niego stał mężczyzna średniego wzrostu. Ten wyglądał na mniej więcej dwadzieścia cztery lata. Miał krótkie, blond włosy ułożone na kształt kolców. Mężczyźni stali z wyciągniętą bronią. Ten z białymi włosami miał długą katanę. Mężczyzna z blond włosami, miał duży miecz półtora ręczny, buster.
Przez chwilę coś mówili. Nagle zaczęli walczyć. Nie było do końca widać jak walczą, ponieważ byli oszałamiająco szybcy. To, co było widać to pojawiające się, co sekundę iskry. Angela sparaliżowało. Stał jak wryty. Mike zaczął szczekać. Iskry przestały się sypać. Mężczyzna W Białych Włosach spojrzał na psa i chłopaka. Zaśmiał się. Powiedział coś do mężczyzny w blond włosach i zaczął iść w stronę Angela. Mężczyzna O Blond Włosach spojrzał na Angela. Na jego twarzy odmalowało się zrozumienie.
- Tifa! Vincent! Bierzcie tamtego chłopaka i uciekajcie!
Z dachu budynku po prawej Angela zeskoczyła dziewczyna w długich czarnych włosach. Angelo spojrzał na nią. Skądś ją znał. No i to imię. Za Tifą spadł mężczyzna w długich czarnych włosach. Miał bardzo dziwne ubranie, lecz Angelo nie zwrócił na to uwagi. Chłopak zrozumiał skąd zna dziewczynę. Tifa to jedna z bohaterek Final fantasy VII. Ale to przecież nie możliwe. To tylko gra. To nie może dziać się w prawdziwym życiu. A jednak.
Tifa złapała chłopaka za ramie i pociągnęła. Dotyk był jak najbardziej prawdziwy. Po chwili już biegli. Mike biegł także, co wskazywało na to, że z jakiegoś powodu ufa Tifie i Vincentowi. Uciekali jak najdalej od dźwięku uderzeń kling mieczy. Po męczącym, kilkuminutowym biegu, Tifa zatrzymała się. Angelo nie miał pojęcia, jakim cudem dotrzymał kroku dziewczynie. W szkole szczycił się tym, że jest najszybszy, lecz Tifa była od niego o wiele szybsza.
- Jak się nazywasz? – Zapytała dziewczyna.
- A.. Angelo… - odpowiedział. Chłopak nie mógł złapać powietrza. Zgięty w pół starał się uspokoić oddech.
- Dobrze. Słuchaj Angelo. Umiesz używać jakiejś broni?
- hę? – Przez chwilę nie rozumiał, o co dziewczynie chodzi. – Umiem trochę walczyć mieczem i strzelać z pistoletu.
- Dobrze. Vinc, masz jakiś starszy pistolet? Młody musi jakoś się bronić, a ja nie mam dla niego żadnej broni.
- Mam. – Vincent wyciągnął zza pasa pistolet. – Masz. Tylko później mi go oddaj.
- Dzięki.
Tifa odwróciła się od chłopaków. Z kieszeni wyciągnęła komórkę.
- Aeris? Tu Tifa. Mamy chłopaka. Tak. Cloud walczy jeszcze z Sephirothem. Nie. Dobra. Przyszykuj już przejście. Spotkamy się na miejscu. Mniej więcej za pięć minut. Pa.
- Co jest? – Zapytał Angelo.
- Musimy dostać się do przejścia do naszego wymiaru.
- Nie rozumiem.
- To nic. Wytłumaczymy ci po drugiej stronie. Odpoczęliście?
- Nie. No i nie mogę biec z moim psem, jeśli mam jeszcze dodatkowo strzelać.
Tifa spojrzała na psa.
- Racja… - powiedziała bardziej do siebie niż do Angela. Ponownie wyciągnęła z kieszeni komórkę. Wybrała jakiś numer.
- Yuffie? Masz ciągle materię przenoszącą? Musimy psa przenieść do nas. Rozumiem. Za ile będziesz? Dobra. Czekamy. – Schowała komórkę do kieszeni i po chwili odezwała się do reszty. – Yuffie będzie tu za chwilę. Ona przeniesie twojego psa do naszego wymiaru.
- A co z moją rodziną?
- Nic im nie będzie. Później ci wytłumaczę.
- Ale…
Angelo nie dokończył zdania, ponieważ podbiegła do nich dziewczyna o krótkich czarnych włosach z opaską na czole.
- Yuffie! Dobrze, że jesteś. Ten tutaj młody to właśnie ten, którego szukaliśmy. Musimy dostać się do przejścia.
- Rozumiem. Młody. Daj mi tego pieska. Ja go przypilnuję.
Angelo spojrzał na swojego labradora. Po chwili oddał smycz Yuffie.
- Tylko, żeby mi przeżył. Dobra?
- Spoko. Nic mu nie będzie. Narka!
Yuffie odbiegła razem z Mike, który z chęcią dotrzymywał jej towarzystwa.
- Musimy dostać się do przejścia. – Odezwał się od dłuższego czasu milczący Vincent. – Czas się kończy.
- Tak… - odpowiedzieli Angelo i Tifa.
Tifa pobiegła pierwsza. Za nią biegł Angelo. Pochód zamykał Vincent. Na ulicach nie było nikogo, wszystkie światła były wyłączone. Bieg przebywał spokojnie. Biegli szybko i cicho. Po kilku minutach dotarli w końcu do umówionego miejsca. Yuffie już tam czekała w towarzystwie innej dziewczyny. Dziewczyna ta miała średniej długości brązowe włosy. Prawdopodobnie była to Aeris. Za nimi była dziura w ścianie. Dziura ta była różno kolorowa i ciągle zmieniała kształt.
- Czekamy na Clouda. – Powiedział Vincent.
Wszyscy, oprócz Angela, podeszli do Aeris i zaczęli o czymś rozmawiać. Chłopak usiadł pod zgaszoną lampą uliczną i starał się poukładać myśli.
Dziwne. Spaceruję sobie z psem, i nagle wyskakują bohaterowie Final Fantasy. – Pomyślał. – Cloud walczy z Sephirothem. To normalka, ale Aeris przecież zginęła.
Po kilku minutach wszyscy usłyszeli tupot butów. Zza rogu wyłonił się Cloud.
- Zbieramy się ludzie. Sephiroth zniknął. Prawdopodobnie teleportował się gdzieś.
Nikt nic nie odpowiedział. Wszyscy oprócz Angela i Clouda weszli do dziury.
- No, dalej. Wejdź do przejścia.
Angelo mruknął coś pod nosem i wszedł do dziury.
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2008, 10:37:45 pm wysłana przez ShinRa »
Final Fantasy IV PBF
http://www.ff4pbf.yoyo.pl/
Teraz po apokalipsie, ale wciąż jest fajnie :P

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: Neo-Fantasy
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 08, 2008, 11:59:57 pm »
OK. Widzę, że znowu "16-letni młodziak, ideał mężczyzny" jest głównym bohaterem. Udział postaci z FFVII zapowiada na oklepane "stanie się lepszy od głównego bohatera gry". Na szczęście nie wyjechałeś z "jest synem Clouda i Tify, a Sephiroth to jego wujek". Jedna rzecz przykuła moją uwagę :
Cytuj
Miał bardzo dziwne ubranie, lecz Angelo nie zwrócił na to uwagi.
Hm...Lepiej jakby to opowiadanie było pisane trochę z perspektywy bohatera. Skoro nie zauważył dziwnego ubrania to po co o nim wogóle wspominać ?
Poza tym...główny bohater (który jest jak sądzę typowym, ziemskim, mieszczuchem) musi mieć w cholerę czasu i pochodzić z nadzianej rodziny skoro go stać na treningi kataną (hm...danie mu zwykłego, jednoręcznego mieczyka było by zbyt oryginalne, huh ?) i chodzenie na płatną strzelnicę (pomijając fakt, że raczej mało kto by dał nieletniemu broń palną do takiego treningu, nie wiatrówki się nie liczą, bo to zupełnie inna sprawa). Słyszałeś o czymś takim jak "wyrównaj do lewej" w niemalże każdym programie tekstowym ?
Przydała by się też nazwa miasta, w którym się znajdują. Nie kojarzę też, żeby w FFVII była jakaś między wymiarowa materia. Mam dodatkowo nadzieję, że masz jakąś cholernie dobrą wymówkę dlaczego się tu przenieśli.
I żeby się czepić - ich komórki nie działały by tu.

Cytuj
Kolejne beznadziejne opowiadanie napisane przez waszego znienawidzonego ShinRe!
Szukasz litości tak nawiasem mówiąc ?
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2008, 12:01:28 am wysłana przez DarkButz »
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline ShinRa

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 53
    • Zobacz profil
    • Metal Gear Solid PL
Odp: Neo-Fantasy
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 09, 2008, 11:12:56 am »
Cytuj
OK. Widzę, że znowu "16-letni młodziak, ideał mężczyzny" jest głównym bohaterem.
Hmmm... Skąd pomysł, że to ideał mężczyzny? Jakoś nie pamiętam, żebym dał mu jakieś nadprzyrodzone umiejętności, nie opisałem jego wyglądu (jak na razie), a to, że ma kupe czasu i forsy to chyba nie jest jakiś wielki minus, co?
Cytuj
Na szczęście nie wyjechałeś z "jest synem Clouda i Tify, a Sephiroth to jego wujek".
Angelo: Wujku Seph! Dark Butz cię przeywa!
Sephiroth: Cicho, smarkaczu! Właśnie kastruje twojego tatę Clouda.
Cytuj
Udział postaci z FFVII zapowiada na oklepane "stanie się lepszy od głównego bohatera gry".
Może tak, może nie. Nie będę wyprzedzać faktów.
Cytuj
Poza tym...główny bohater (który jest jak sądzę typowym, ziemskim, mieszczuchem) musi mieć w cholerę czasu i pochodzić z nadzianej rodziny skoro go stać na treningi kataną (hm...danie mu zwykłego, jednoręcznego mieczyka było by zbyt oryginalne, huh ?) i chodzenie na płatną strzelnicę (pomijając fakt, że raczej mało kto by dał nieletniemu broń palną do takiego treningu, nie wiatrówki się nie liczą, bo to zupełnie inna sprawa).
GDZIE NAPISAŁEM, ŻE MIAŁ TRENINGI KATANĄ???? Pisałem, że umie (trochę) posługiwać się bronią białą.
Cytuj
Przydała by się też nazwa miasta, w którym się znajdują.
Uznałem, że nazwa miasta jest zbędna, ponieważ tylko w tym rozdziale akcja tam sie dzieje. Więcej raczej nie będzie już tego bezimiennego miasteczka.
Cytuj
I żeby się czepić - ich komórki nie działały by tu.
Racja, komórki nie powinny działać w innym wymiarze, ale nie wiedziałem w jakiej sieci są (joke) w dodatku, raczej nic by nie poprawiło gdyby mieli krótkofalówki zamiast telefonów.
Cytuj
Nie kojarzę też, żeby w FFVII była jakaś między wymiarowa materia.
Nie było materii przenoszącej, ale czy to wiele zmienia? Może znaleźli nowy typ materii, albo coś w tym stylu.
Cytuj
Słyszałeś o czymś takim jak "wyrównaj do lewej" w niemalże każdym programie tekstowym ?
Gdzieś o tym słyszałem... Ale wygodniej mi jest pisać w trybie wyśrodkowanym, lecz jeśli to komuś przeszkadza, to mogę to zmienić.
Cytuj
Mam dodatkowo nadzieję, że masz jakąś cholernie dobrą wymówkę dlaczego się tu przenieśli.
Coś się wymyśli... :D
Cytuj
Szukasz litości tak nawiasem mówiąc ?
Nie. Po prostu uczę się samokrytyki  ;)
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2008, 08:14:16 pm wysłana przez ShinRa »
Final Fantasy IV PBF
http://www.ff4pbf.yoyo.pl/
Teraz po apokalipsie, ale wciąż jest fajnie :P

Offline Rezo

  • Soldier
  • Wiadomości: 38
  • this is madness
    • Zobacz profil
Odp: Neo-Fantasy
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 10, 2008, 11:27:43 am »
ShinRa ja narazie nie bede oceniac ,
poczekam na dalsza czesc tej opowiesci , moze byc nawet ciekawa ;p

Offline ShinRa

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 53
    • Zobacz profil
    • Metal Gear Solid PL
Odp: Neo-Fantasy
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 10, 2008, 03:05:14 pm »
Postaram się nie zawieść.  8)
Final Fantasy IV PBF
http://www.ff4pbf.yoyo.pl/
Teraz po apokalipsie, ale wciąż jest fajnie :P

Offline Rezo

  • Soldier
  • Wiadomości: 38
  • this is madness
    • Zobacz profil
Odp: Neo-Fantasy
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 28, 2008, 10:28:02 am »
jak widze dalszego ciagu opowiesci nie ma i chyba nie bedzie :-\

Offline ShinRa

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 53
    • Zobacz profil
    • Metal Gear Solid PL
Odp: Neo-Fantasy
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 06, 2008, 06:29:09 pm »
Uuuuupssss.
Sorka. Miałem test dla klas szóstych, potem kilkaset sprawdzianów i jakoś zapomniałem. Jak tylko napiszę to wstawię...
Final Fantasy IV PBF
http://www.ff4pbf.yoyo.pl/
Teraz po apokalipsie, ale wciąż jest fajnie :P