Autor Wątek: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi  (Przeczytany 8340 razy)

Offline Morchol

  • SuperMod
  • *********
  • Wiadomości: 2143
  • ;*
    • Zobacz profil
    • http://www.audioscrobbler.com/user/Morchol
Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #40 dnia: Luty 18, 2005, 08:40:29 pm »
hej moze zabijemy świerzaka a potem zgwałcimy?- szepnał zajebca żab do herego potema

Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #41 dnia: Luty 18, 2005, 09:09:42 pm »
chory portier jako uosbienie prawosci i pedalstwa rzekl: ozeszty brudna palo amsz kudlate mysli! a zajebca zab spuscil glowe i reszte drogi plakal krokodylimy pierda....lzami

Offline Morchol

  • SuperMod
  • *********
  • Wiadomości: 2143
  • ;*
    • Zobacz profil
    • http://www.audioscrobbler.com/user/Morchol
Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #42 dnia: Luty 18, 2005, 09:21:48 pm »
szli wiec dalej az znalezli maly wesoly traktorek ktory mieli ukrasc, pilnowal go jednak boss wielka malpa z trzema oczami i zielonymi bananami zamiast rąk, z wstążkami na plecach<jej ale chara-designerzy do jrpgow maja fajnie, zaczynam sie wczuwac :P >

Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 18, 2005, 09:24:38 pm »
hej chłop - zabijcie malpe a ja ebde was asekurowal

Offline Korowód Marchewek

  • Troll Berserker Lv. 54
  • Soldier
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 06, 2011, 02:31:00 pm »
Tak więc poczynili.

Chary Portier podeszedł do wielkiej małpy. Pojawiły sie jak zawsze dwa wskaźniki życia i drugi też od życia, bo na ekraniku jeden się nie mieścił. Portier zadzierżanął jeden ze wskaźników, przeszył sobie kanalik pomiędzy sutkiem a dziurą obytniczą, przez co jego skill w stolcowej przerzutowości dostał bonus 255 od bolcowego rozprysku kału na werandzie. Małpa widząc to wskoczyła na traktor, który przetransmutował się w dumny czołg M3 Lee, który podjechał Portjerowi pod nogi i wystrzelił kartonowym korkiem, który spenetrował Harego od nóg, przez jelita, płuca, gardło, oczy, mózg.

- Czy ktoś nie mówił o asekuracji? Wypierdział Chary z fekaliowych bombelków.
Nie ma czegoś takiego jak głupi post, dopóki nie napisze go ktoś inny

Offline Gabriel_Celeste

  • Soldier
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 06, 2011, 02:37:33 pm »
Przepraszam! - krzyknęła Leczonca Dupa. Nowy odcinek Dr. House'a mnie tak zafascynował, że zupełnie straciłam głowę. Ale już wkraczam do akcji! Komu lewatywe? Ktoś ma tocznia! I skąd do cholery wziął się tutaj M3 Lee?
Leczonca Dupa wyczarowała wielki przenośny szpital polowy.
- Chary! Chary! Kom hier! zawołała.

Nagle, nie wiadomo skąd wynurzył się Stridsvagn 103.

- Kolejny czołg? Panowie, macie jakieś kompleksy ostatnio... Leczonca Dupa nie wytrzymała i rzuciła na M3 Lee status reflect. - Wsadź sobie w dupę swoje czołgowe naboje!

Chary, o Chary, wszystko będzie dobrze, - powiedziała czule Dupa, wciskając w odbyt martwego już Charego, przeterminowanego phoenix downa...

Offline Korowód Marchewek

  • Troll Berserker Lv. 54
  • Soldier
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 06, 2011, 02:45:55 pm »
W tym momencie ze Stridsagn wyskoczyła nieznana jeszcze niewiasta

- NIEEEEEEEEEEEE CHARIIIIIIIIIII NIE MORZESZ JESZCZE UMRZEĆ!

- A ty kto jesteś? Powiedziała Leczonca Dupa, równocześnie przekręcając Phoenixa o 180 stopni i patrząc czy Chary nie cierpi za mało.

- Jestem Stridsagnanabanana. Różowy Mag z gildii magów asfaltów.

Chary spojrzał przez swój zdewastowany oczodół.

- Stridsagnanabanana... tęsk... niłem...

Tu Phoenix Down zaczął działać. Mały gruby aniołek zleciał z nieba, nasikał na głowę Chariego "o jak mnie cisło po tym melanżu" odpowiedział i odleciał.

Nadszedł czas rewanzu na wielkiej złej małpie w czołgu!

 
Nie ma czegoś takiego jak głupi post, dopóki nie napisze go ktoś inny

Offline Gabriel_Celeste

  • Soldier
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 06, 2011, 02:54:37 pm »
W tym momencie z krzaków wyskoczył jakiś chłopiec i wykrzyknął wniebogłosy - ja też! Ja też! - smok za nim tylko wesoło podskakiwał i szedł dziwnym chodem, jakby miał pełno w gaciach. Szpyro - do atakuuuuuuuuu!!!
Smoczek wtenczas prychnął, kichnął, a z jego ryja wydostała się wielka ognista kula, która pochłonęła obydwa czołgi, przetapiając je na bezkształtną masę żelastwa.
Do akcji wkroczył Zajebca Żab, który po inkantacji zaklęcia Morph, przerobił tę ogromną masę żelastwa na 6 polonezów Karo, 3 tarpany i 12 motocykli marki ROMET. Dodatkowo wyczarował kilka metalowych figurek Szefirota.

- Ty, gdzie Cię nauczyli takich trików? zapytał mały niedorozwinięty chłopiec, który już szukał miejsca do bezstresowej masturbacji i spoglądał co chwila na nowe, błyszczące tarpany.

- jak to gdzie! Hedmajster Cyd w swoim ogrodzie Balong!

Chłopcy, może byście tak wzięli dupy w troki i zmontowali jakiś objad? Głodna jestem! Krzyknęła Leczonca Dupa...

Offline Korowód Marchewek

  • Troll Berserker Lv. 54
  • Soldier
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 06, 2011, 03:03:56 pm »
- A co jemy? Spytał Zajebca
- No jakieś stejki. Nie będę się opierdalała z jakims małymi kanapeczkami. Najlepiej konkret jakiś.

Wszyscy spojrzeli na Różowego Napalonego Smoczka.

- Co się paczycie? Nasienie chcecie?

Wszyscy popatrzyli po sobie.

- Do ust tego za nic nie włożę. Wypluła z siebie Dupa.
- To co robimy? Spytał głos który możesz dopasować do postaci, do której chciałbyś to dopasować.
- Choćmy zapolować na barzanta. Odpowiedział głos który możesz dopasowac do innej postaci.

Wsiedli więc wszyscy do Tarpana, i wyjęchali w dal w poszukiwaniu bażanta.


Nie ma czegoś takiego jak głupi post, dopóki nie napisze go ktoś inny

Offline Gabriel_Celeste

  • Soldier
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #49 dnia: Marzec 06, 2011, 03:12:13 pm »
Kiedy dotarli już na miejsce, w którym barzanty zwykły się paść, zauważyli coś bardzo, ale to bardzo dziwnego. Jakaś dziwna kula o niewiadomym kolorze, kręcąc się nad barzantami lewitowała sobie.

- Ty, ale fajna kula! Krzyknął niedorozwinięty Miecio, któremu coś mlecznebiałego ciekło po spodniach.

- Zostaw ją! To może być pułapka! Ryknęła Dupa. Było jednaik za późno - mały Miecio z ADHD podbiegł do kuleczki, dotknął i wtenczas rozległ się dźwięk Biedrona Boss Theme, a nasi bohaterowie (poza napalonym Mieciem), próbując uciec z pola walki, nabili sobie tylko solidne guzy, odbijając się od Niewidzialnej Ściany Płaczu.

- Ty mały skur...Ty mały karakanie! - wrzasnął Zajebca Żab. Słyszałem, że ta kula jest wszechpotężna i nie można jej pokonać w normalny sposób - trzeba mieć 1 lvl doświadczenia! Ma tu ktoś taki?
Wszyscy rozejrzeli się po sobie...nagle Leczonca Dupa z nadzieją w głosie krzyknęła: - chłopcy!chłopcy! spójrzcie tutaj!
Wszyscy jak jeden monż spojrzeli na to, co chowało się w trawie przed nimi... - co to takiego?
-To...to...to jest biedronka! Na lvl 1, ma jedną kropkę tylko. Dawaj! Bierzemy ją do drużyny!
- Różowy smoku, nieeeee! Nie żryj jej! Dawaj! Zostaw to Ty kupo łusek zionąca koktajlami Mołotova.

Offline Korowód Marchewek

  • Troll Berserker Lv. 54
  • Soldier
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #50 dnia: Marzec 06, 2011, 03:26:05 pm »
Smok wzgardliwie rzucił okiem na swój team i obracając gałki oczne w stronę biedronki, lekko musnął polem widzenia latające jądro.

- Wy chcecie biedronkę, a ja chcę ją wydymać. Rozumiecie deal?

- "kurczaczek" WYSKAKUJ Z TEJ BJEDRONKI BO CI TAKIE KREMATORIUM Z DUPY ZROBIĘ, ŻE SRAĆ STALOWYMI SZEFIROTAMI BĘDZIESZ!

- Spokojnie Dupo. Zobacz. Tu jest chyba z miliard innych biedronek. Niech sobie tą zostawi.

Przez głowę Dupy przeszły oznaki inteligencji.

- To znaczy, że możemy wziąść inna biedronkę?

- NIE MOŻECIE. Przerwał smok.

- Czemu?

- Bo wydymam je wszystkie! Mam certyfikat Trenera pokedymacza, a tych biedronek jeszcze nie mam w swoim fuckdexie.

Tu się znów pojawiła Stridsagnanabanana.

- A zdobyłeś już zwłoki latającego jądra?

Smok spojrzał na Stridsagnanabanana. "Epicki pokedym Latające Jądro, to nie może być prawda"

- Pjerdole biedronkę! Idziemy na jądro!
Nie ma czegoś takiego jak głupi post, dopóki nie napisze go ktoś inny

Offline Gabriel_Celeste

  • Soldier
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 06, 2011, 03:35:49 pm »
Bez bjedronki mnie nie pokonacie! - odezwał się głos z wnętrza kuli.
- założymy się? powiedział uśmiechnięty Zajebca Żab. Ty nawet nie wiesz kogo ja mam w znajomych na fejsbuku. I zaraz go przywołam!
Nagle Zajebca wcisnął latający znaczek "POKE" na stronie jakiegoś małego, ulizanego człowieczka i oczom wszystkich, w kłębach dymu ukazał sie sam Yasunori Mitsuda.

Cała drużyna roześmiała się tylko, rozbrzmiały oklaski, a kula ze zdziwienia zamieniła się w stożek. - Co...co on tu robi? Przecież w tym momencie powinien komponować!
- Może mi ktoś wytłumaczyć skąd się tu wziąłem? - zapytał nieśmiało Mitsuda.

Na to odezwał się Zajebca: - o wielki Yasunori! Przywołałem Cię, byś wykonał swój legendarny utwór! Proszę, uratuj nas!
Mitsuda, zupełnie zdezorientowany odpowiedział - ale który mości panowie, który! One wszystkie są legendarne!

Victory (Gift of Spring)!!! - krzyknęła chóralnie drużyna pierścienia.
Aaaa, to, nie ma sprawy, już zapodaję.
Kula, która była już stożkiem stwierdziła, że nic tu po niej, a nasi bohaterowie ujrzeli na niebie szarą chmurę, która ułożyła się w napis "Escape".
Misiudu - można jeszcze prosić o autograph? - zapytał Zajebca.
Oczywiście, i co jeszcze - może Wam na rurze zatańczę i zrobię dobrze? Wystarczy, że pokonałem dla Was najtrudniejszego bossa.
tak, tak, ja chcę dobrze - wychylił się Miecio...

Offline Korowód Marchewek

  • Troll Berserker Lv. 54
  • Soldier
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 06, 2011, 03:44:43 pm »
- NIEEEEE To był jedyne, unikatowe latające jądro-zwłoki! Reset, proszę Reset! NIEEEE! MOJE JĄDROOOOO

Napalony smok uniósł ręce ku niebu, kamera przesuwała się nad jego postać, podczas gdy w tle leciało Adagio for Strings.

- Latające jądro... Jedyny pokefuck z atakiem Nasieniowód Rozrodczowy lv 45 który niszczy nawet macicę Anny! Moje życie straciło sens.

Chary Portjer korzystając z atmosfery pierdolnął w Smoka trzema piurunami z zrobił z niego stejka.

- Chyba lepsze niż bażant. Prawda Dupo?
Nie ma czegoś takiego jak głupi post, dopóki nie napisze go ktoś inny

Offline Gabriel_Celeste

  • Soldier
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 06, 2011, 03:53:13 pm »
Ale czadowa kupa mięcha! Czy aby jadalna? - odrzekła Leczonca Dupa. Na wszelki wypadek macie tu do po antidote i zapijcie to Najlepszym Syropem Na Świecie, marki Tussipet. Pomaga na wszystko, w szczególności na niestrawności.

Ok - komu steka, komu! - Zajebca zaczął porcjować armoatyczną kupę mięsa niewiadomego pochodzenia.

-ale ja wolę kurczaka... z przekąsem stwierdził mały zboczony Miecio.
To se idź i ku_wa upoluj. Mało Ci tu czokobosów lata? Swojego kurczaka potrawisz dojechać to i z innymi problemów mieć nie będziesz. Tylko mała rada - przed oskubaniem czokobosa z piór, weź rzuć Leviatana na niego, tylko takiego rozgrzanego do 100stopni. Piórka będą lepiej schodziły - poradziła Leczonca Dupa.

Ty, ale Ty jesteś mądra...miałaś może kiedyś menża? - zapytał zafascynowany Zajebca.
Miałam - odrzekła lakonicznie Dupa. Leży na cmentarzysku pociągów. Był kolejarzem.

- To chyba nieciekawy zawód -zaczął dywagować Zajebca. Jeździsz tylko, ani nic nie zgwałcisz, ani nie pójdziesz na  polowanie...
Też mu to mówiłam - w sumie to dlatego go rzuciłam. Był nudny. Nie to co Ty, Zajebco - odrzekła Dupa, zalotnie spoglądając na naszego herosa...

- MŁODY, IDŹ JUŻ ZAPOLUJ NA KURĘ! - krzyknął Zajebca.

Offline Korowód Marchewek

  • Troll Berserker Lv. 54
  • Soldier
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #54 dnia: Marzec 06, 2011, 04:04:03 pm »
Mieciowi zrobiło sie przykro.

- Dobrze, pójdę.

I poszedł.

Szedł sobie przez las. I szedł. I stanął. Pomiędzy dwoma rozchylonymi drzewami znalazła się dziupla. Zaglądnął do jednej gdzie znalazł mechanicznego bobra. W panicznej radości, włączył go, schował go w spodnie i poszedł na poszukiwania dalej.

Gdzieś 1000 lat poxniej opowiadano o dziwnym lesie w którym do dziś słychać "uohohoooooohohuohohuu..."

Ale to było później. Obecnie wilgotny miecio wskakiwał ochoczo z drzewa na drzewo wzdychając "uohohoooooohoho-ty-będziesz-mój-chocoho". Ponoć działa doskonale.

I zadziałało.

Z nieba spadł wielki meteor, z którego wylazła z setka chocobów. a za nimi jeden, ogromny ptak z czarnym lateksowym workiem na głowie.

- huuuu... ziemianianie.. hu... - wzdychał kurczak - czemu wzywacie nas na swój grunt, skoro u siebie właśnie odwalamy rundę Tekkena?
Nie ma czegoś takiego jak głupi post, dopóki nie napisze go ktoś inny

Offline Gabriel_Celeste

  • Soldier
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 06, 2011, 04:14:17 pm »
Ej, Czokobo, ale czemu Ty jesteś taki gruby? - rzekł zaskoczony Miecio.

Nie tym tonem do króla - rzekł Lateksowy Czokobos. -Padnij na kolana ziemski pomiocie. Kweh!
Spokojnie, spokojnie, najpierw go wypytamy - zakwiczał król.

Skąd znałeś hasło dostępowe?Gadaj!

Ej, kurczę, nie bijcie mnie, mama mnie nauczyła, wciskając mi w tyłek liliową kuleczkę.

- Czy Ty wiesz, co ta "kuleczka" robi? Przez nią, wiele razy nasze czokosy były gwałcone, pieczone i jedzone! Wyciągniesz ją z dupy dobrowolnie, albo sami Ci ją wyjmiemy. Decyzja należy do Ciebie.

Jak tak, to ja spierd... - Mały Miecio wcisnął szifty, lecz o dziwo -nie pomogło mu to.

Dokąd to kolego? Uciec chciałeś? - W tym momencie wszystkie kury, wraz z Mieciem zostały przetransportowane do mitycznego miejsca, zwanego...Czokobo Heaven.

Offline Korowód Marchewek

  • Troll Berserker Lv. 54
  • Soldier
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 06, 2011, 04:24:06 pm »
Gdzie Miecio został skutecznie unieruchomiony metodami które znają tylko żółte kaczki z lateksową maską na głowie.

Podszedł do niego, od tyłu, żółty chocob z mdłym spojrzeniem

- Jestem Dr. Chocho. I będzie boleć kweh kweh kweh

kwehnął ze śmiechu dr. Chocho

- Co mi chcesz zrobić? Panikował Miecio.

- Kweh, kweh, kweh. Zaśmiał się Doktor i włożył zapiórkowane skrzydło do spodni Miecia.

Chwilę potem odskoczył z przerażaniem. Do jego ręki dorwał się mechaniczny, nieco klejący przez nieznaną substancję bobr. Dr Choco miotał się w cierpieniach dopóki nie zrzucił się z kurczakowego raju w przepaść. Wprost w miłosny zaułek Charego Portjera grzejącego swoją dupę z dupą Leczącej Dupy, gdzieś, gdzie da się taką czynność fizycznie wykonać.
Nie ma czegoś takiego jak głupi post, dopóki nie napisze go ktoś inny

Offline Gabriel_Celeste

  • Soldier
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 06, 2011, 04:33:36 pm »
Ej, co jest do kury nędzy! - wrzasnął Chary.
To ja tutaj sobie leveluję postać w FFXIV, bo mi nie idzie, a tu nagle kura? Zresztą i tak wolę stejki. I majonez. Kuro, widze azaliż, żeś jest ze złota. Spełnisz może moje 3 życzenia?
Z ust mi to wyjąłeś tajemniczy nieznajomy - tubalnie odrzekł dr. Choco.

Więc po pierwsze: chcę mieć jak największą pałę. Znaczy się różdżkę i być najpotężniejszym czarodziejem na świecie!
-Ok, to akurat łatwe jest. SZUBUDUBUUU,ŁUBUDUBU NIECH NAM ŻYJE PREZES... (reszty Miecio nie dosłyszał, bo Czoko zaczął niezrozumiale szeptać).

Nagle...Dirty Charry, zamienił się...w Charrego the White!

Łaaaaaaał, niezły jesteś! To teraz drugie - niech Zajebca Żab na stałe się złączy z Leczoncą Dupą. Tak, żeby nie mogli się oderwać.

Jesteś pewien, że tego właśnie chcesz? - rzekł niepewnie Dr. Choco. Później nie będzie reklamacji...
Tak!Zrób to! Ale już! - choco wypełnił polecenie, a nasza miziająca się właśnie para, nieczego się nie spodziewająca, zaczęła mieć poważne kłopoty.

Dobra młody, dawaj trzecie życzenie, bo musze wracać do nieba, mam tam niedokończoną sprawę z jednym gnojkiem.

Charry, już teraz "the White" z powagą w głosie i spokojem odrzekł:
- Pomóż mi zrozumieć kobiety...
Cooo?!? Nieeee...po czym choco rozpłynął się w powietrzu, pozostawiając po sobie tylko zapach aromatycznego rosołu, który wszyscy pamiętamy z niedzielnych obiadków u babuni.

Offline Korowód Marchewek

  • Troll Berserker Lv. 54
  • Soldier
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 06, 2011, 04:44:39 pm »
- Ej ty Dupo , jak tam? - mówił Chary - widzę, że się wraz z Rozjebcą Żab zamieniliście w Rozjebcę Dupy? Ciekawe w sumie...

Chary podszedł do dupy Leczącej Dupy, zerwał jej stringi i wykrzyczał jej chymn rosyjski w odbyt.

Dźwięk chymnu odbił się przez jej jelita, gardło. Przerezenansowało przez ciało jej i Rozjebcy Żab w ten sposób, że jego anus eksplodował zmieniając się w feteryczny megafon. Chymn rosyjski było więc słychać na całym świecie. Wraz z drobnym organicznym plumkaniem kupowych rodzynków naszej pary. Odglos ten okazał się być dla niektórych istot kojący.

Jak dla wielkiej, pięciomilardotonowej, latającej ryby, przypadkiem przelatującej nad chocoparadise.

- O kur... Napomknął tylko Mieciu widząc zbliżające się cielsko ryby. Ryba zmiotła z przestrzeni Czokobowy Raj, Zmiotła Miecia, i leciała na plener gdzie Chary radośnie śpiewał analną wersję Chymnu rusyjskiego. 
Nie ma czegoś takiego jak głupi post, dopóki nie napisze go ktoś inny

Offline Gabriel_Celeste

  • Soldier
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
Odp: Zeschizowana podróż do wnętrza ziemi
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 17, 2011, 01:47:52 am »
Nie wiadomo skąd, nie wiadomo jak - pojawiła się nagle nowa postać w naszej historii. - jestem Lejdi i gdy do mnie będziecie się zwracać, macie patrzeć mi w oczy! Na kolana padać nie musicie, to nie średniowiecze - tubalnym głosem rzekła Lejdi Junak.
Ki grzyb? - Chary spojrzał spode łba na nową pannę.
Junak natomiast, szybko coś wymamrotała, dziwnie przy tym machając rękoma, jakby odganiała od siebie muchy, zlatujące się na sygnał nieświeżego oddechu z buzi.

Charry zaśmiał się pod nosem, z myślą "taka lejdi, a zębów nie myje". Nagle jednak zesrał się z wrażenia, gdy zobaczył co pojawiło się nag głową Junak.

A pojawiło się nie lada stworzenie. Skrzyżowanie stutonowej świni z japońskim Shinkansenem.

o_O - rzekła Leczonca Dupa. Ta Dupa jest chiba lepsza ode mnie. Ciekawe czy jest skora do wejścia w trójkąt...dodała w myślach.

Świniociąg w mgnieniu oka z Ryby zrobił setki tysięcy porcji sushi (skąd wziął ryż? pomyślała Dupa) oraz wyporcjował mięso na zupę rybną.

Dobra, czas na mnie - wstała Leczonca Dupa. -Niech no sobie przypomnę, jak się robi zupę miso...