« Odpowiedź #3 dnia: Sierpnia 27, 2004, 12:12:42 am »
oki jak tam chcecie ale ja i tak uwazam ze temat jest srednio potrzebny... i nie mowie tego bo nie gralem bo jakbym tam myslal to bym polowe dzialow inne jrpg i granie a gadanie wywalil... wiec jak dla mnie najfajniejsza fabule mial ff5 chociaz nie przeszlem do konca... gipson najpierw sie upewnij ze nie gralismy a jak juz to nie mow do wszystkich... bo mi sie przypomina sytuacja z ta polska piosenkarka bodajze w jakiej muzy sluchacie... dla mnie po prostu wystarczyl temat z najlepsza fabula z wszystkich finalow
Zapisane
"Zapewne, ponieważ jesteśmy tak stworzeni, że porównywamy wszystko ze sobą i siebie ze wszystkim, więc szczęście i nieszczęście zależy od przedmiotów, z którymi się porównywamy, i przeto nie ma nic niebezpieczniejszego nad samotność. Wyobraźnia nasza, z natury swej skłonna do wzlotów, żywiona fantastycznymi obrazami poezji, stwarza sobie tłum istot stojących na różnych szczeblach, wśród których my stoimy na najniższym i wszystko prócz nas wydaje się wspaniałe, każdy inny jest doskonalszy. A dzieje się to w sposób zgoła naturalny. Czujemy często, że nam czegoś brak - i zda się nam, iż własnie to, czego nam brak, posiada ktoś inny, któremu też przydajemy i to wszystko, co my mamy, i nadto jeszcze pewne idealne zadowolenie. I oto szczęśliwiec jest zupełnie gotów - nasz własny twór!"