Autor Wątek: Kim tak naprawde jest Harle?  (Przeczytany 13782 razy)

Offline Mortus

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1073
    • Zobacz profil
    • http://
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 12, 2004, 05:48:25 am »
No w technikach Harle były, ale w technikach Time Devaurera nie było.... (tak?)                            
Mortus łoz hir
"Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" - by unknown artist

Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 16, 2004, 12:42:20 pm »
O ile dobrze pamiętam Time Devaurer miał takiego techa, że przenosił się (i twój team) do miejsca, w którym walczyło się z jakimś smokiem i atakował magiam innate tego smoka i tak przez wszystkie miejsca po kolei, a przecież nie przenosił walki na żadną moon arenę co znaczy że chyba nie połączył się z Harle :!: [/list]                            

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 29, 2004, 10:09:57 pm »
Jeśli smok/i stworzyły Harle, to nie mogła ona mieć swojego własnego czaru, gdyż... Nie zostala zrodzona, ale stworzona - jedynie smoki były indywidualne od początku do końca, zaś Harle jest jakgdyby ich połączonymi mocami...
Dobra, ktoś ma inne pomysły, czy nie?

Offline Mortus

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1073
    • Zobacz profil
    • http://
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 29, 2004, 10:55:39 pm »
Cytuj
Jeśli smok/i stworzyły Harle, to nie mogła ona mieć swojego własnego czaru, gdyż... Nie zostala zrodzona, ale stworzona
Popraw mnie qiax, ale smoki tez nie dokońca były tak naturalnie zrodzone - były stworzone przez Dragonian, aby jako TD stanowić avatara planety - jej uosobienie
Cytuj
jedynie smoki były indywidualne od początku do końca,
Tu się nie zgodzę - smoki były defaultowo stworzone jako TD, a podziały na poszczególne dokonała FATE, więc skoro mowa o poszczególnych smokach (nawet w ogóle) to nie są one od początku indywiduami
Cytuj
Harle jest jakgdyby ich połączonymi mocami
To ma sens.... muszę nad tym pomyśleć
Mortus łoz hir
"Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" - by unknown artist

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 29, 2004, 10:59:40 pm »
"Popraw mnie qiax, ale smoki tez nie dokońca były tak naturalnie zrodzone - były stworzone przez Dragonian, aby jako TD stanowić avatara planety - jej uosobienie" - Avatara planety. Harle to Księżyc....

Offline Mortus

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1073
    • Zobacz profil
    • http://
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 30, 2004, 11:56:50 am »
No dobra - szczegół (:P), ale czy wg. Ciebie smoki zostały zrodzone (naturalnie) czy stworzone (i później po rozdzieleniu na mniej więcej podobnych zasadach stworzyły Harle).
Mortus łoz hir
"Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" - by unknown artist

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 30, 2004, 12:22:54 pm »
"Smok (ten jeden) wyczuł moc Kid i wykorzystał to, tworząc na jej podstawie Harle, "
"(i później po rozdzieleniu na mniej więcej podobnych zasadach stworzyły Harle). " - To kto wkońcu według ciebie stworzył Harle? TD, czy smoki?

Według mnie, jeśli są Avatarami i tak dalej, to radzej powinny zostać zrodzone, ale że raczej matki nie maja <no chyba, że mowa tu o planecie - co jest najlepszym wyjściem>, to logiczniejsze jest stwierdzenie, że zostały stworzone. Ale że pierwszy był ten główny smok TD, to został zrodzony z mocy planety <więc jest indywidualny od początku do końca>. Kiedy FATE go rozdzieliła, to każdy smok miał indywidualne moce <smok ognia, smok, wody itd>, więc był w pewnym sensie "zrodzony" z jednego. Przez to jednak, że ich moc nie byłą w pełni skumulowana, to nie mogli stworzyć w pełni Avatara Księżyca <TD był potężny - nie musiał się wzorować na Kid; Harle powstała PO rozdzieleniu TD na pomniejsze... wątpię, by przyjeli na margines błędu uczucie do Serge, czy jakiekolwiek inne uczucia, które żywiła Harle - lojalność chociażby... wkońcu według mnie, Harle nie połączyła się ze smokami, bo stanowiła osobną część i na dodatek, nie byla wymagana jej obecność, by powstał TD - gdyż ten skoro był Avatarem plantey Ziemi, to raczej nie mógł wchłonąć Avatara Księżyca> Proste, nie?

Offline Kazumaru

  • Komercyjny chłopak
  • SuperMod
  • ***********
  • Wiadomości: 3357
  • Forbidden Lover
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 01, 2004, 03:40:09 pm »
No może dla ciebie qiax to jest proste, ale ja bym w życiu czegoś takiego nie wymyślił :P  Jak zwykle szacun for You... swoją drogą ciekaw jestem czy twórcy tej gry w pewien sposób sobie tak to wszystko obmyślali czy poprostu zrobili gre i nie starali się w niej ukrywać zadnych "szukajek", bo wiedzieli że gracze i tak coś wymyślą a sami w tym temacie nic nie myśleli...


If I ever hear you say another women's name in your sleep you'll wake up the next morning with your joystick missing... got it?

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 01, 2004, 10:02:48 pm »
Nie wiem jak tobie, ale ja sobie nie wyobrażam stworzenia tak dopracowanej pod względem fabulanrym gry, pisząc do niej snecnariusz na "żywca".

Offline Mortus

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1073
    • Zobacz profil
    • http://
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 01, 2004, 10:40:00 pm »
Cytuj
ja sobie nie wyobrażam stworzenia tak dopracowanej pod względem fabulanrym gry, pisząc do niej snecnariusz na "żywca".
Pewnie zrobili to na zasadzie 'Piweczko, natchnienie i 'Pan Tadeusz'" :P
Mortus łoz hir
"Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" - by unknown artist

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 02, 2004, 12:24:20 am »
Jeśli uwarzasz, że to takie proste itd, to napisz fabułę do gry <ktora bedzie rownie dobra i pokręcona jak Chrono Cross>, a ja z przyjemnościa sie z nią zapoznam. I napisz mi jeszcze, co sądzisz o mich spekulacjach dotyczących Harle.

Offline Mortus

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1073
    • Zobacz profil
    • http://
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 02, 2004, 11:30:53 am »
Cytuj
Ale że pierwszy był ten główny smok TD, to został zrodzony z mocy planety
Ciągle nie podoba mi się to stwierdzenie zrodzony. Jeśli miałby być zrodzony to planeta jako żywy byt (no musiałaby być żywa nie?) musiałaby świadomie w tym uczestniczyć. Jeśli wiec planeta okazała by się żywa, to czemu sama z sebie nie interweniowała kiedy pojawiały się zagrożenia dla niej? Dla mnie TD był stworzony (zapewnie dzięki jakiejś wymyślonej przez Dragonian odmianie inżynierii genetycznej).
Cytuj
jest indywidualny od początku do końca
No, z jego indywidualnością można się zgodzić. Chyba że..... przy stworzeniu nie posiadał żadnej osobowaści i został odpowiednio 'zaprogramowany'. Czy w takim wypadku też byłby indywidualny?
Cytuj
był w pewnym sensie "zrodzony" z jednego
Znowu to słowo. Nie podoba mi się to określenie i tyle. Jak napisałem wyżej, w.g. mnie coś nie może być zrodzone z czegoś ot tak bezpośrednio wbrew woli tego czegoś (baa.... przy całkowitym nawet sprzeciwie...)
Cytuj
nie mogli stworzyć w pełni Avatara Księżyca
Nie mogli stworzyć w pełni czyli co? Harle była niedokończona? I dla czego wybrali akurat ten księżyc (było ich tam w końcu kilka)
Cytuj
skoro był Avatarem plantey Ziemi, to raczej nie mógł wchłonąć Avatara Księżyca
Ale to by oznaczało, że mamy dwa smoki będące avatarami dwóch różnych 'bytów' (nie wiem czy można je tak nazwać... byty....) - Ziemii i Księżyca (ciemnego ofkors). To by znaczyło, że Harle musiałaby mieć moc przynajmniej po części porównywalną z mocą TD, a już raczej na pewano większą niż poszczególne mięczaki. Jeśli tak to czemu im służyła? Jeśli nie to..... czemu nie?
Mortus łoz hir
"Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" - by unknown artist

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 02, 2004, 03:36:32 pm »
Cytuj
Ciągle nie podoba mi się to stwierdzenie zrodzony. Jeśli miałby być zrodzony to planeta jako żywy byt (no musiałaby być żywa nie?) musiałaby świadomie w tym uczestniczyć. Jeśli wiec planeta okazała by się żywa, to czemu sama z sebie nie interweniowała kiedy pojawiały się zagrożenia dla niej? Dla mnie TD był stworzony (zapewnie dzięki jakiejś wymyślonej przez Dragonian odmianie inżynierii genetycznej).

Plantera jako żywy byt... Tia, gdyby planeta byla martwa, to byśmy mieli coś w stylu pustkowia itd <jałowa ziemia na przykład>. Nie interweniowała, bo nie miała czegoś w rodzaju "świadomości" <porównaj planete do roślin donniczkowych - żyją, ale nigdy nie interweniują>. TD był stworzony/zrodzony z mocy planety dzięki Dragonianą. I tyle.

Cytuj
No, z jego indywidualnością można się zgodzić. Chyba że..... przy stworzeniu nie posiadał żadnej osobowaści i został odpowiednio 'zaprogramowany'. Czy w takim wypadku też byłby indywidualny?

Nie posiadał żadnej osobwości? W to akurat wątpię. Jeśli TD jest tylko jeden, to wiesz... Jest on indywidualny, bo nie ma drugiej IDENTYCZNEJ istoty tego typu.

Cytuj
Znowu to słowo. Nie podoba mi się to określenie i tyle. Jak napisałem wyżej, w.g. mnie coś nie może być zrodzone z czegoś ot tak bezpośrednio wbrew woli tego czegoś (baa.... przy całkowitym nawet sprzeciwie...)

Jeśli istota która kogoś "rodzi" nie ma świadomości, to może wydać na świat coś, o czym nawet nie wie, że istnieje.

Cytuj
Nie mogli stworzyć w pełni czyli co? Harle była niedokończona? I dla czego wybrali akurat ten księżyc (było ich tam w końcu kilka)'

Nie, nie mogli stworzyć w pełni Avatara Księżyca. Po rozdzieleniu smoki nie dysponowały CAŁĄ swoją potęgą, która była dostępna dla TD. Inaczej dawno by się wyswobodziły spod mocy FATE. I Harle byłą niedkońcczona, bo raczej uczucia takie jak miłość itd, nie mogły być w pełni wzięte pod uwagę przez smoki <woleli by raczej, by Harle była zwykłą "lalką", niż czującą istotą. Dlaczego akurat ten Księżyć? Bo był najbliżej.

Cytuj
Ale to by oznaczało, że mamy dwa smoki będące avatarami dwóch różnych 'bytów' (nie wiem czy można je tak nazwać... byty....) - Ziemii i Księżyca (ciemnego ofkors). To by znaczyło, że Harle musiałaby mieć moc przynajmniej po części porównywalną z mocą TD, a już raczej na pewano większą niż poszczególne mięczaki. Jeśli tak to czemu im służyła? Jeśli nie to..... czemu nie?

Ziemia = życie, rośliny itd. Księżyc = pustkowie, brak życia itd. Co ma większą moc? Ziemia <proste, nie?>. Do tego, tak poważnie - czy Ty byś stworzył istotę, która miałaby od ciebie większą moc? Bo ja nie <wolałbym mieć nad nią większą kontrolę>. Do tego smoki nie dysponowały CAŁĄ swoją mocą po rozdzieleniu, więc jakim cudem mogli stworzyć cos na potęgę TD? Do czego im służyła pytasz? Do manipulowania poczynaniami Lynxa i przy najbliższej okazji - zniszczenia FATE. Do tego nie ma to jak informator w szeregach wroga. I jeśli tak bardzo się głowisz nad tą mocą, to moc Harle i Kid byłą do siebie porównywalna, bo smoki wzorowaly się na Kid <która nie miała pełnej mocy Shali, czy Lavosa>.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 26, 2005, 10:06:05 pm wysłana przez qiax »

Offline Mortus

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1073
    • Zobacz profil
    • http://
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 03, 2004, 12:29:38 am »
Cytuj
gdyby planeta byla martwa, to byśmy mieli coś w stylu pustkowia itd <jałowa ziemia na przykład>. Nie interweniowała, bo nie miała czegoś w rodzaju "świadomości" <porównaj planete do roślin donniczkowych - żyją, ale nigdy nie interweniują
Z tym, że rośliny:
- rosną
- kwitną
- umierają
A żadnej z tych 'czynności" nie można zaobserwować u Ziemi. Ani nie rośnie, ani w sposób całkowicie naturalny (bez udziału zewn. czynników) nie umrze - proste? :P
Cytuj
Inaczej dawno by się wyswobodziły spod mocy FATE
Jesteś pewny? Przecież FATE okazała się silniejsza od TD - w końcu to ona wygrała i podzieliła go, więc nawet gdyby smoki były jednością, to myślę, że mogłaby to powtórzyć.
Cytuj
woleli by raczej, by Harle była zwykłą "lalką", niż czującą istotą
No fakt.
Cytuj
Dlaczego akurat ten Księżyć? Bo był najbliżej
Yeah right :P.... Ale lepsze takie wytłumaczenie niż żadne ;)
Cytuj
Do czego im służyła pytasz?
Nie o to nie pytam bo to jest oczywiste :P
Cytuj
jeśli tak bardzo się głowisz nad tą mocą, to moc Harle i Kid byłą do siebie porównywalna, bo smoki wzorowaly się na Kid
No... ma to sens muszę przyznać :D

BTW. qiax czy możesz korzystać z cytowania? Przecież jest to cytowanie selektywne blisko i wygodne a do tego o wiele lepiej czyta się takie posty :D
Mortus łoz hir
"Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" - by unknown artist

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 03, 2004, 12:54:24 am »
Cytuj
"Z tym, że rośliny:
- rosną
- kwitną
- umierają
A żadnej z tych 'czynności" nie można zaobserwować u Ziemi. Ani nie rośnie, ani w sposób całkowicie naturalny (bez udziału zewn. czynników) nie umrze - proste"

Uogólnij by było prosciej... Ta... Dobra, Ziemia się rozwija /rośnie/ <vide pierwsze życie na Ziemii itd>, kwitnie /z czasem zieleń jest itd/, umiera /teraz nie, ale za te kila tysięcy razy ileś tam lat to kto wie... jądro planety chociażby/. To, że nie widzisz tego na codzień... Proste, nie?

Cytuj
"Jesteś pewny? Przecież FATE okazała się silniejsza od TD - w końcu to ona wygrała i podzieliła go, więc nawet gdyby smoki były jednością, to myślę, że mogłaby to powtórzyć."
Jestem pewny. Czemu? Bo wiedziałby już, czego mogą się spodziewać, a tobie podczas grania latwiej przyszło zabić FATE za pierwszym razem, czy wtedy, gdy wiedziałeś czego się spodziewać.

Cytuj
"Yeah right .... Ale lepsze takie wytłumaczenie niż żadne"
Dobrze, inaczej: tak jak nasz Ksiezyc ma jakiś wplyw na naszą planetę, tak samo ich /a zwłaszcza ten, bo była pełnia i noc/ mógł mieć jakieś szczególny właściwości. Po za tym Księżyc jest według mnie bardziej mistyczny i chyba według twórców gry również.

Cytuj
BTW. qiax czy możesz korzystać z cytowania? Przecież jest to cytowanie selektywne blisko i wygodne a do tego o wiele lepiej czyta się takie posty 

Skoro tak ładnie prosisz... Dobra, więc wątek Harle można uznać za zamknięty, no chyba, że masz inne propozycje i sobie jeszcze porozmawiamy na ten temat <musimy się kiedyś spotkać i wymienić spostrzeżenia przy piwie i pizzy, albo herbacie bądź kawie - wtedy mam niezła jazdę>.

Offline Mortus

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1073
    • Zobacz profil
    • http://
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 03, 2004, 12:06:01 pm »
Cytuj
Ziemia się rozwija /rośnie/ <vide pierwsze życie na Ziemii itd>, kwitnie /z czasem zieleń jest itd/, umiera /teraz nie, ale za te kila tysięcy razy ileś tam lat to kto wie... jądro planety chociażby/. To, że nie widzisz tego na codzień... Proste, nie?
A mi się to ciągle nie podoba. Ziemi nie możesz traktować jako ogół aż tak bardzo. To co rośnie, kwitnie itd. to jest NA Ziemi. Sama ziemia to tylko zlepek minerałów i takich tam, które stanowią dobrą podstawę dla rozwoju osobnego życia. Więc to nie planeta żyje i umiera, tylko żyjące na niej organizmy. Nawet gdyby wszystko szlag trafił, całe życie się zakończyło (łącznie z bakteriami, mikrobami itp.) - słownie NIC, to planeta dalej będzie istniała (bo w sumie co to dla niej za różnica?). Proste? :P
Cytuj
wiedziałby już, czego mogą się spodziewać
To działa w obie strony - FATE też już zna TD, a przez czas, w którym TD jest podzielony (i w sumie trudno mu rozwijać swoją moc w zadowalający sposóB) a ona sama istnieje mogła opracować nową strategię/broń do ewentualnej walki z TD. Tak jak Draogns Tear móg bez problemów od ręki zabić Lavosa, tak też i FATE może miała już coś, co to samo zrobiłoby ze smoczym TD.
Cytuj
a tobie podczas grania latwiej przyszło zabić FATE za pierwszym razem, czy wtedy, gdy wiedziałeś czego się spodziewać
Walka z FATE i wtedy i wtedy nie stanowiła większego problemu. Powiem więcej - przy kolejnych starciach i tak nie pamiętałem czym teraz we wmnie walnie (nie czułem potrzeby zapamiętywania).
Cytuj
Skoro tak ładnie prosisz
No - od razu lepiej :P
Cytuj
Dobra, więc wątek Harle można uznać za zamknięty
Jak widać nie do końca ;)
Cytuj
musimy się kiedyś spotkać i wymienić spostrzeżenia przy piwie i pizzy
Przy piwie jak najbardziej :D
Mortus łoz hir
"Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" - by unknown artist

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 03, 2004, 02:44:24 pm »
Cytuj
"A mi się to ciągle nie podoba. Ziemi nie możesz traktować jako ogół aż tak bardzo. To co rośnie, kwitnie itd. to jest NA Ziemi. Sama ziemia to tylko zlepek minerałów i takich tam, które stanowią dobrą podstawę dla rozwoju osobnego życia. Więc to nie planeta żyje i umiera, tylko żyjące na niej organizmy. Nawet gdyby wszystko szlag trafił, całe życie się zakończyło (łącznie z bakteriami, mikrobami itp.) - słownie NIC, to planeta dalej będzie istniała (bo w sumie co to dla niej za różnica?). Proste?"

No i tutaj mamy pogląd na który ja sie nie zgodzę, ty zresztą też. Ja Ziemie traktuje jako taki ogól <w przypadku> tej gry również bohaterowie ją tak traktowali, więc nie mozna tego rozpatrywać w typowo taki sposób, jak ty to robisz. A co do tych mikrobów - planeta dalej będzie istniała, ale prędzej jako po prostu duży kamyk we wszechświecie, niz cokolwiek innego. Po za tym prędzej czy później jatro planety wygaśnie, nie będzie siły która by to wszystko "zlepiała" i planeta się rozpadnie. Porste, nie?

Cytuj
"To działa w obie strony - FATE też już zna TD, a przez czas, w którym TD jest podzielony (i w sumie trudno mu rozwijać swoją moc w zadowalający sposó a ona sama istnieje mogła opracować nową strategię/broń do ewentualnej walki z TD. Tak jak Draogns Tear móg bez problemów od ręki zabić Lavosa, tak też i FATE może miała już coś, co to samo zrobiłoby ze smoczym TD."

To maszyna, a maszyny nie mają zdolności uczenia się. Nawet gdybyś miał rację, to był jakiś powód, dlaczego FATE nie użyła tejże broni <strzelam, że nie była do tego zaprojektowana>. Osobiście gdybym miał broń, zdolną rowalić TD, to zrobił bym to gdybym miał pewność, ze choć jedenego ze smoków szlag trafi, gdyż dzięki temu TD nie miał by prawa ponownie powstać.

Cytuj
"Walka z FATE i wtedy i wtedy nie stanowiła większego problemu. Powiem więcej - przy kolejnych starciach i tak nie pamiętałem czym teraz we wmnie walnie (nie czułem potrzeby zapamiętywania)."

Nie mów, że rozwaliłeś FATE za pierwszym razem... Dobrze, że TD to nie Mortus, inaczej nie powstał by Chrono Cross.

Cytuj
"Jak widać nie do końca '

Ta, z Harle zboczyliśmy na temat FATE, TD, planety itd. Moderatorzy mnie zabija.

Offline Mortus

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1073
    • Zobacz profil
    • http://
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 03, 2004, 03:41:08 pm »
Cytuj
bohaterowie ją tak traktowali
Mógłbyś odświeżyć mą pamięć? Kiedy mówili o niej jako o żywym bycie?
Cytuj
prędzej jako po prostu duży kamyk we wszechświecie
Saturn jest nie tylko dużym kamykiem - jest dużą kupą gazu (w którego jądrze prawdopodobnie znajdować się może diament wielkości Ziemi, ale to nie ważne) a jednak to dalej planeta (mimo że nic na niej nie żyje (a przynajmniej nam nic o tym nie wiadomo)
Cytuj
Po za tym prędzej czy później jatro planety wygaśnie, nie będzie siły która by to wszystko "zlepiała" i planeta się rozpadnie
Asteroidy, planetoidy i inne też nie mają jądra a jakoś się nie rozpadają.
Cytuj
To maszyna, a maszyny nie mają zdolności uczenia się.
No bez jaj qiax. Mówimy tu o FATE. Ten komputerek był w stanie się nawet ucieleśnić, więc można przyjąć, że jego AI jest rozwinięte tak dalece, że nastąpiło samouświadomienie
Cytuj
gdybyś miał rację, to był jakiś powód, dlaczego FATE nie użyła tejże broni <strzelam, że nie była do tego zaprojektowana>.
A po co? TD jest rozbity, nie zagraża FATE (bezpośrednio) to nie ma sensu uzywać. A gdyby się jakoś połączył to FATE miałaby dla niego niespodziankę.
Cytuj
Osobiście gdybym miał broń, zdolną rowalić TD, to zrobił bym to gdybym miał pewność, ze choć jedenego ze smoków szlag trafi
Przecież FATE potrafiła zabijać smoki. Była mowa o tym, że FATE bo rozbiciu TD pozabijała poszczególne smoki w Home i Another. Nie wiadomo dla czego nie wszystkie, ale pozabijała.
Cytuj
Nie mów, że rozwaliłeś FATE za pierwszym razem
Ano rozwaliłem. Jak? Po prostu nie uciekałem przed walkami (czyt. walczyłem z kim się dało i kiedy się dało). Poza tym Serge + Mastermune + postacie startujące z wyższych poziomów magii (jedna z 7 a dwie pozostałe z 2), dodatkowo wyposażone w plate'y skradzione smokom (Serge jako biały zawsze miał u mnie ubraną czarną, więc FATE tym bardziej mogła mu skoczyć) = FATE i oba TD bezproblemowo. Z tego co pamiętam, to mój główny hero zginął podczas walki tylko 2 razy - raz podczas walki z tym robocikiem na autostradzie (przeceniłem swe szczęście) i drugi raz jak Miguel przywalił mi swoim combosem.
Cytuj
Ta, z Harle zboczyliśmy na temat FATE, TD, planety itd. Moderatorzy mnie zabija.
Wiiiiiiii tam ;) Jakoś to przeboleją :D
Mortus łoz hir
"Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" - by unknown artist

Offline qiax

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 542
  • God
    • Zobacz profil
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #38 dnia: Lipiec 03, 2004, 04:12:53 pm »
Cytuj
"Mógłbyś odświeżyć mą pamięć? Kiedy mówili o niej jako o żywym bycie?"

To wytłumacz mi, po co Dragonianie tak właściwie stworzyli TD i z czego? Mocy martwej planety, czy żyjącej?

Cytuj
'Saturn jest nie tylko dużym kamykiem - jest dużą kupą gazu (w którego jądrze prawdopodobnie znajdować się może diament wielkości Ziemi, ale to nie ważne) a jednak to dalej planeta (mimo że nic na niej nie żyje (a przynajmniej nam nic o tym nie wiadomo)"

Jeśli patrzymy na to z naukowego punktu widzenia, to masz rację. Jeśli z bardziej mistycznego <żyjąca planeta itd>, to ja ją mam.

Cytuj
"No bez jaj qiax. Mówimy tu o FATE. Ten komputerek był w stanie się nawet ucieleśnić, więc można przyjąć, że jego AI jest rozwinięte tak dalece, że nastąpiło samouświadomienie"

Jestem facetem, więc mam jaja... Z jajami Mortus, to komputer - wybierze najlogiczniejsze rozwiązanie, które będzie mogła stworzyć. Nawet jeśli chciałaby upokorzyć TD, to równie dobrze mogłaby zabijać te smoczki jeden po jednym, oczywiście, torturując je. W ostateczności, wątpię, czy chcialby mieć wroga ze swiadomością, że kiedyś móglby wygrać te wojnę, prawda? Wkońcu jeśli to coś myśli <a nadal jest komputerem>, to raczej doszłoby do całkowitego zniszczenia wroga, aniżeli czekać, aż się ten wróg wzmocni.

Cytuj
"A po co? TD jest rozbity, nie zagraża FATE (bezpośrednio) to nie ma sensu uzywać. A gdyby się jakoś połączył to FATE miałaby dla niego niespodziankę."

By w pełni go wykończyć. Równie dobrze mogla zabić choć jednego. Po za tym... FATE miałą poczucie humoru?

Cytuj
"Przecież FATE potrafiła zabijać smoki. Była mowa o tym, że FATE bo rozbiciu TD pozabijała poszczególne smoki w Home i Another. Nie wiadomo dla czego nie wszystkie, ale pozabijała."

Ta, rozwaliła, szkoda tylko, że gdy jeden smok | przykład | wody zginął w Home, to drugi żył najspokojniej w świecie w Another. Takie zabicie... heh. W końcu i tak smoki mogły się złączyć, jak któregoś zabrałko, toz innego wymiaru przybył itd.

Cytuj
"Ano rozwaliłem. Jak? Po prostu nie uciekałem przed walkami (czyt. walczyłem z kim się dało i kiedy się dało). Poza tym Serge + Mastermune + postacie startujące z wyższych poziomów magii (jedna z 7 a dwie pozostałe z 2), dodatkowo wyposażone w plate'y skradzione smokom (Serge jako biały zawsze miał u mnie ubraną czarną, więc FATE tym bardziej mogła mu skoczyć) = FATE i oba TD bezproblemowo. Z tego co pamiętam, to mój główny hero zginął podczas walki tylko 2 razy - raz podczas walki z tym robocikiem na autostradzie (przeceniłem swe szczęście) i drugi raz jak Miguel przywalił mi swoim combosem."

To gratuluje cierpliwości, bo ja nienawidzę walczyć z małymi wrogami, podczas gdy już za chwilę mogę poznać dalszy kawałek niesamowitej fabuły. Ale dobrze, że nie jesteś FATE, albo TD... Brrr...

Cytuj
"Wiiiiiiii tam  Jakoś to przeboleją  "

Wiedziałem, że jesteś ze mną, wiec jakby co, to umrzemy razem.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 03, 2004, 04:16:01 pm wysłana przez qiax »

Offline Mortus

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1073
    • Zobacz profil
    • http://
Kim tak naprawde jest Harle?
« Odpowiedź #39 dnia: Lipiec 04, 2004, 02:05:29 pm »
Cytuj
To wytłumacz mi, po co Dragonianie tak właściwie stworzyli TD i z czego? Mocy martwej planety, czy żyjącej?
Jak dla mnie to stworzyli 'obiekt swych wierzeń'. Kochali planetę i w ten sposób sobie ją uosobnili (i jednocześnie zrobili sobie jej strażnika). A z czyjej mocy? Ze swojej - w końcu rozwinęli niewiarygodnie wysoko zaawansowaną technologię.
Cytuj
Jeśli patrzymy na to z naukowego punktu widzenia, to masz rację. Jeśli z bardziej mistycznego <żyjąca planeta itd>, to ja ją mam.
Wolę jednak odniesienia naukowe. Czemu? Bo takie mistyczne (mimo że ciekawe itd.) dają zbyt duże pole do indywidualnych interpretacji, które nie zawsze trafne mogą wypaczyć cały obraz.
Cytuj
to komputer - wybierze najlogiczniejsze rozwiązanie, które będzie mogła stworzyć
Nie jeśli założymy to nieszczęsne samouświadomienie, do którego w tak zaawansowanej maszynie mogło przecież dojść.
Cytuj
W ostateczności, wątpię, czy chcialby mieć wroga ze swiadomością, że kiedyś móglby wygrać te wojnę, prawda?
I wracamy tym samym do tego co powiedziałem - FATE mogła mieć broń, która (przynajmniej w jej mniemaniu) zapewniała jej wygraną z TD w każdym możliwym aspekcie walki. A czemu nie zabiła smoków? To też można podpiąć pod 'komputerową logikę' - FATE nie wykonuje zbędnych ruchów ;)
Cytuj
By w pełni go wykończyć. Równie dobrze mogla zabić choć jednego. Po za tym... FATE miałą poczucie humoru?
j.w. - nie wykonała tego ruchu bo był (w jej mniemaniu) zbędny. A poczucie chumoru? Jeśli (tak jak to mówiłem, mówię i będę mówił) wykształciła świadomość to może mieć wszystkie pomioty człowieka (ym bardziej, że przez część czasu biegała po świecie w humanoidalnym ciele).
Cytuj
W końcu i tak smoki mogły się złączyć, jak któregoś zabrałko, toz innego wymiaru przybył itd
Owszem, ale tylko dla tego, że stało się coś nieprzewidzianego przez FATE - my. Chociaż i to z resztą nie miało już dla FATE znaczenia. Stoczyliśmy z FATE walkę (to było właśnie nieoczekiwane, bo jej machinacje miały do tego i do wielu innych rzeczy nie dopuścić), pokonaliśmy ją i tym samym smoki mogły się spotkać. Ale co to znaczy dla FATE? Nic. Jej plan był po części idealny - dla niej samej smoki nie stanowiły żadnego zagrożenia. Smoki mogły zagozić każdemu tylko nie jej, ponieważ albo były związane jej mocą, albo nie były związane, co oznaczało że FATE już niema. Jeśli mnie niema to nic mi nie grozi.
Cytuj
To gratuluje cierpliwości
Dziękuję :P
Cytuj
Ale dobrze, że nie jesteś FATE, albo TD... Brrr...
Nie wiem czy nie wolałbym być Dario i zapieprzać z Masamune :D
Cytuj
Wiedziałem, że jesteś ze mną, wiec jakby co, to umrzemy razem.
Jakby co to biorę ewentualne ostrzeżenia na siebie :D
Mortus łoz hir
"Lepiej jest nie odzywać się i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości" - by unknown artist