Autor Wątek: Ciekawi Bossowie  (Przeczytany 21669 razy)

Offline The_Reaver

  • Heartless Engineer
  • Redaktor
  • *********
  • Wiadomości: 2086
  • Dark Keyblade Master
    • Zobacz profil
Ciekawi Bossowie
« dnia: Maja 14, 2004, 02:08:40 pm »
Który boss(lub bossowie) był dla was ciekawy, dał wam dużo satysfakcję, gdy z nim walczyliście? Czekam na wasze propozycje:

U mnie laury idą do Kuji.
I'm in Space!

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #1 dnia: Maja 14, 2004, 02:10:16 pm »
A u mnie Omega Weapon(ten z FFVIII)
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline little

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1025
    • Zobacz profil
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #2 dnia: Maja 14, 2004, 02:35:09 pm »
Największą satysfacje malem, gdy pokonałem Omege Weapon ( tą z ff8), ale najfajniejszym bossem było Trace Kuja.

Offline De6v6il6

  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1321
    • Zobacz profil
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #3 dnia: Maja 14, 2004, 03:08:17 pm »
Jak dla mnie Ruby Weapon :) tłukłem go samymy chmurkiem :D ale była jazda KotR i elixir i tak w koło :)
]


Offline Morchol

  • SuperMod
  • *********
  • Wiadomości: 2143
  • ;*
    • Zobacz profil
    • http://www.audioscrobbler.com/user/Morchol
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #4 dnia: Maja 14, 2004, 03:24:59 pm »
Kuja do dupy bo go strasznie szybko rozwaliłem mimo niskiego lvl-u, mi się podoba Braska's final aeon bo się z nim drugi tydzień męcze :P znaczy się najpierw się męczyłem 2-3 dni, a potem pakowałem i pakuje dalej bo mam dupną drużynke, zawsze bossów robiłem jakimś "sposobem" a nie dzięki dopakowaniu. BTW jest może jakiś skuteczny sposób na Braska's final aeon?  

Offline Zell Dincht

  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1460
  • Dzielny Mały Toster
    • Zobacz profil
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #5 dnia: Maja 14, 2004, 03:42:48 pm »
jesli chodzi o wyglad to chyba najlepsza jest yunalesca a w szczegolnosci 3 forma :devil:
"Zapewne, ponieważ jesteśmy tak stworzeni, że porównywamy wszystko ze sobą i siebie ze wszystkim, więc szczęście i nieszczęście zależy od przedmiotów, z którymi się porównywamy, i przeto nie ma nic niebezpieczniejszego nad samotność. Wyobraźnia nasza, z natury swej skłonna do wzlotów, żywiona fantastycznymi obrazami poezji, stwarza sobie tłum istot stojących na różnych szczeblach, wśród których my stoimy na najniższym i wszystko prócz nas wydaje się wspaniałe, każdy inny jest doskonalszy. A dzieje się to w sposób zgoła naturalny. Czujemy często, że nam czegoś brak - i zda się nam, iż własnie to, czego nam brak, posiada ktoś inny, któremu też przydajemy i to wszystko, co my mamy, i nadto jeszcze pewne idealne zadowolenie. I oto szczęśliwiec jest zupełnie gotów - nasz własny twór!"

Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #6 dnia: Maja 14, 2004, 03:43:21 pm »
a dla mnie debesciakiem jest Miguel z CC. Jeden z trudniejszych bossów, fantastyczna muza podczas walki i fantastyczna atmosfera tworzona przez tego ludzika. Już nie mowie o scenie jego smierci...

Offline Dark M

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 597
    • Zobacz profil
    • http://
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #7 dnia: Maja 14, 2004, 04:58:02 pm »
Seymour i jego anima.. łaty ale fajny


Disgaea ... jedna z najpiękniejszych gier, kocham ją.

UWAGA!! Nie znam i nie kożystam z żadnych zasad dotyczących ortografi i składni języka polskiego

Offline White_wizard

  • Keyblade Master
  • Weapon Master
  • *********
  • Wiadomości: 2242
  • A way to the Dawn
    • Zobacz profil
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #8 dnia: Maja 14, 2004, 08:35:13 pm »
a ja myślę, że Braska Final Aeon (bez pakowania ani rusz ;) )
You were born from nothing, you will turn into nothing. What have you lost? Nothing!

Offline GLenn

  • AvEx3 Master
  • Weapon Master
  • *********
  • Wiadomości: 2036
  • Hollow Kon
    • Zobacz profil
    • http://nudenaru.deviantart.com/
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #9 dnia: Maja 14, 2004, 08:38:46 pm »
Dla mnie połączenie wszystkich smoków bo po tym jak wracamy na wierzę to mnie o ziemie rozwala

Offline Morchol

  • SuperMod
  • *********
  • Wiadomości: 2143
  • ;*
    • Zobacz profil
    • http://www.audioscrobbler.com/user/Morchol
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #10 dnia: Maja 14, 2004, 08:40:10 pm »
a z jakiej to gry, bo niekojarze?

Offline GLenn

  • AvEx3 Master
  • Weapon Master
  • *********
  • Wiadomości: 2036
  • Hollow Kon
    • Zobacz profil
    • http://nudenaru.deviantart.com/
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #11 dnia: Maja 14, 2004, 08:47:48 pm »
a zCrono Cross'a  to g... co w gębiema perłe

Offline Yuzuriha

  • Dead Shadow
  • SemiRedaktor
  • *********
  • Wiadomości: 1742
  • Let's go together ... in to the darkness
    • Zobacz profil
    • http://www.deadshadow666.deviantart.com/
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #12 dnia: Maja 21, 2004, 12:40:42 pm »
Że tak powiem cienki to on był jak na przed ostatniego bossa tak samo Lavos też nie był taki ciężki do pokonania tylko trzeba było mieć na niego sposób.
Mnie to najwięcej kłopotów sprawiał Melbu Frachma z L.O.D z nim to trzeba było trochę kombinować,gorzej jak nie miało sie odpowiedniego uzbrojenia.

Offline Zell Dincht

  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1460
  • Dzielny Mały Toster
    • Zobacz profil
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #13 dnia: Maja 21, 2004, 03:31:18 pm »
no lavos to byl cieniarz chyba ze sie chcialo chrono crossa uzyc ale w normalnej walce to on by mogl byc np jako najsilniejszy losowy przeciwnik
"Zapewne, ponieważ jesteśmy tak stworzeni, że porównywamy wszystko ze sobą i siebie ze wszystkim, więc szczęście i nieszczęście zależy od przedmiotów, z którymi się porównywamy, i przeto nie ma nic niebezpieczniejszego nad samotność. Wyobraźnia nasza, z natury swej skłonna do wzlotów, żywiona fantastycznymi obrazami poezji, stwarza sobie tłum istot stojących na różnych szczeblach, wśród których my stoimy na najniższym i wszystko prócz nas wydaje się wspaniałe, każdy inny jest doskonalszy. A dzieje się to w sposób zgoła naturalny. Czujemy często, że nam czegoś brak - i zda się nam, iż własnie to, czego nam brak, posiada ktoś inny, któremu też przydajemy i to wszystko, co my mamy, i nadto jeszcze pewne idealne zadowolenie. I oto szczęśliwiec jest zupełnie gotów - nasz własny twór!"

Offline Lemax

  • Soldier
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
    • http://
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #14 dnia: Lipca 24, 2004, 03:40:53 pm »
Ja rozpykałem Lawosa z 12 razy i więcej nie chciało mi się tego piernika niszczyć.Zabiłem go samym Crono i Marle.
 


Ganymede, a human boy,was blessed with such beauty that
even gods could not stop falling in love.
One day he was taken away somewhere by a majestic eagle.
Time passed, and in Heaven,gods were fascinated with
a young man who were serving nectar to them at their party.
Thus, Zeus, the lord of gods,gave him the immortality of god
and he became the stars of a man who is pouring water of rain
toward his home ground.

MarvelliX

  • Gość
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #15 dnia: Lipca 25, 2004, 01:35:51 am »
Nie chodzi im o Lavosa z CT lecz CC :P
A w CT to można go było ssstłuc sssamym Chronem (już nie takie żeczy tam robiełm :P )

Offline Lord Gumiś

  • Soldier
  • Wiadomości: 30
    • Zobacz profil
    • http://
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #16 dnia: Lipca 29, 2004, 11:16:14 pm »
Hmmm dwuch się takich znalozło co z nimi miałem trudności Ultimecia ostatni boss
oraz Panacea ale oni są juz przeszłością..heheheh

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #17 dnia: Lipca 29, 2004, 11:39:21 pm »
Jedyny boss w FFVII z którym miałem realny kłopot to taki frajer z końca pierwszej płytki, co się wynurza ze ściany świątyni, która była Black Materią. Nie mogłem gnoja rozwalić, bo se wogóle nie zdążyłem wcześniej levela nabić. Musiałem ostro kombinować. Nawet z Ruby'm mi się łatwiej walczyło.

Offline Yoshi

  • Soldier
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
    • http://
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #18 dnia: Lipca 31, 2004, 05:11:28 pm »
Emerald i Ruby Weapon z FF VII nawet dają rady, Dario z CC szczególnie kiedy pokonywałem go bez żadnych pomocy, tylko waliłem fizycznymi i elementami (z czasem wygralem, chyba ok.30min.), i chyba Ozma :huh: FF IX ale tego nie jestem do końca pewny.

Offline Yuzuriha

  • Dead Shadow
  • SemiRedaktor
  • *********
  • Wiadomości: 1742
  • Let's go together ... in to the darkness
    • Zobacz profil
    • http://www.deadshadow666.deviantart.com/
Ciekawi Bossowie
« Odpowiedź #19 dnia: Września 20, 2004, 01:03:25 pm »
Cytuj
Jedyny boss w FFVII z którym miałem realny kłopot to taki frajer z końca pierwszej płytki, co się wynurza ze ściany świątyni, która była Black Materią. Nie mogłem gnoja rozwalić, bo se wogóle nie zdążyłem wcześniej levela nabić. Musiałem ostro kombinować. Nawet z Ruby'm mi się łatwiej walczyło.
Ja też miałam z nim spory kłopot...eh zabierał tyle życia że szok...jeszcze trudny był z FF7 Lost Number(czy jakoś tak)ten co pilnował klucza w sejfie do Vincenta...eh ten to był dopiero dziwny..