Autor Wątek: Tidus  (Przeczytany 13679 razy)

Offline ZedeKiaH

  • Soldier
  • Wiadomości: 32
  • vampire in the shadow
    • Zobacz profil
    • Galeria
Odp: Tidus
« Odpowiedź #40 dnia: Lipca 20, 2007, 01:57:59 am »
Ja tam go lubie=P Nie wygląda dla mnie jak zniewieściały=/ Jest zabawny,optymistyczny i uważam że ma charater.W FFX bardziej lubie tylko Aurona.
Mam tylko pytanie.W FF7 nie grałam,ale z załyszenia i widzenia bardzo lubie Vincenta,sephirotha,Cida i Clouda. Jednak ostatnio grając w KH, KH2 i oglądając FF7:AD zaczełam miec wątpliwości.W nich cloud pojawia sie jako emo,ciagle mowiący o tym samym,o ciemnosci w nim itd.Wkurzająca taka monotonność.Czy w grze lepiej to wygląda?Mam zamiar zagrac wiec mam nadzieje ze w grze juz nie bede musiala sie wkurzac=)

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #41 dnia: Lipca 20, 2007, 02:13:56 am »
Cytuj
Mam tylko pytanie.W FF7 nie grałam,ale z załyszenia i widzenia bardzo lubie Vincenta,sephirotha,Cida i Clouda. Jednak ostatnio grając w KH, KH2 i oglądając FF7:AD zaczełam miec wątpliwości.W nich cloud pojawia sie jako emo,ciagle mowiący o tym samym,o ciemnosci w nim itd.Wkurzająca taka monotonność.Czy w grze lepiej to wygląda?

Nie. Cloud to największy EMO na świecie, wiecznie chodzi naćpany, jest krótko mówiąc smutasem. Ludzie go lubią za duży miecz. (no dalej, niech go jakiś fanboy bronić zacznie heh).

Sephiroth jest badass i ludzie go lubią, bo jest czubkiem. Vincenta ludzie lubią za to, że wygląda na badassa, ma fajną giwerę i potrafi zmienić się we frankensteina. Co by nie mówić, jest to postać opcjonalna i, przez to, mało ciekawa (mniej ciekawa od Yuffie np., która też jest opcjonalna). Cid jest spoko.

Ale wiesz, mimo wszystko wolę Clouda od Tidusa. Cloud był EMO, ale z drugiej strony, był ciekawy, bo nie był z tektury jak główny bohater FFX'a. Spójrz sobie na bohaterów jRPG ostatnich lat. Sora, Tidus, Vaan, ten niebieskowłosy pajac ze Star Ocean III, Keldric (DoM) i kogo sobie tam chcesz jeszcze. Czy potrafisz wskazać jakąś cechę ich charakteru, która nie byłaby dla nich wspólna? Czy różnią się czymś, oprócz fryzur i ubrania? To jest właśnie niefajne - to, jakie postacie wypluwają ludzie z SE (zresztą, przypuszczam, że nie tylko oni. Jakby wciąć protagonistów z ostatnich części Suikodena np. przypuszczam, że by pasowali do tego zestawu). Wszyscy ci bohaterowie są absolutnie pozbawieni charakteru.

Offline ZedeKiaH

  • Soldier
  • Wiadomości: 32
  • vampire in the shadow
    • Zobacz profil
    • Galeria
Odp: Tidus
« Odpowiedź #42 dnia: Lipca 20, 2007, 03:50:46 pm »
Dzieki za ciekawe przestawienie psotaci FF7=P Zaś jeśli chodzi o identyczny kanon głównych bohaterów,to popieram. Mi Tidus dlatego pewnie sie spodobał, ponieważ był pierwszym jakim grałam. Kolejni już tak jak mówisz,odgrzewane kotlety.Stają sie dla mnie obojętni.Tylko czasami Sora mnie wkurzał. Takie pytanie trochę poza tematem: według Ciebie kto jest najbardziej interesującą i nieszablonową kreacją w serii FF?

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #43 dnia: Lipca 20, 2007, 04:18:48 pm »
Jeżeli chodzi o głównych bohaterów, to Squall jest pierwszą osobą, która mi do głowy przychodzi. Zresztą, w zasadzie większość bohaterów z ery hmm... powiedzmy przed FFIX, była bardziej ciekawa niż to, co mamy dzisiaj. Nie mam nic do protagonistów, w końcu głównemu bohaterowi wypada walczyć po stronie dobra, no ale gdzieś trzeba znaleźć umiar i skończyć z tym ujednolicaniem postaci. Mam nadzieję, że główny bohaterowi FFXIII będą mnie zepsuci (w Versus spodziewam się jakiegoś badass'a heh). Ktoś musi wpaść na to, aby od konwencji odejść (ktoś oprócz Atlusa heh).

Offline Flatmate

  • Soldier
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #44 dnia: Lipca 25, 2007, 05:29:38 pm »
Kurcze jak tak sobie mysle to z chyba z 7,8,10 kazdy bohater jest beksa wyolbrzymiajaca swoje problemy : Cloude- przezyl zalamanie nerwowe na skale swiatowa jego wylaczenie sie z gry skutecznie obrzydzilo mi ta postac ,Squall (o moj boze) byl sam w dziecinstwie a Tidus mial zlego tate.Konflikt wewnetrzny postaci juz mnie troche znudzil przynajmniej tak mi sie wydaje dopoki nie poznam nowego ;) Jak dla mnie oryginalny jest cath-sith(poprawcie jak zle napisalem nie pamietam juz) a tak poza tym to juz powielanie(oczywiscie nie totalne) Tifa-lulu , Auron-Vincent, Tidus-Zell(no troche) czy Yuffie i Rikku.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #45 dnia: Lipca 25, 2007, 08:23:52 pm »
Cytuj
Kurcze jak tak sobie mysle to z chyba z 7,8,10 kazdy bohater jest beksa wyolbrzymiajaca swoje problemy : Cloude- przezyl zalamanie nerwowe na skale swiatowa jego wylaczenie sie z gry skutecznie obrzydzilo mi ta postac ,Squall (o moj boze) byl sam w dziecinstwie a Tidus mial zlego tate.Konflikt wewnetrzny postaci juz mnie troche znudzil przynajmniej tak mi sie wydaje dopoki nie poznam nowego Mrugnięcie Jak dla mnie oryginalny jest cath-sith(poprawcie jak zle napisalem nie pamietam juz) a tak poza tym to juz powielanie(oczywiscie nie totalne) Tifa-lulu , Auron-Vincent, Tidus-Zell(no troche) czy Yuffie i Rikku.

Nie zgadzam się. Squall bynajmniej swoich problemów nie wyolbrzymiał, rzekłbym nawet, że było wręcz odwrotnie. Cloud tymbardziej, raczej wszystkie złe emocje w sobie kisił, niż epatował nimi jak jakiś Tidus. Nie mówię od razu, że to bardzo dobrze, ale sprawiało to, że te postacie wydały się mi ciekawsze.

Przesadzasz z tym powielaniem, akurat wśród postaci które wymieniłeś jest wiele rzeczy, które je różnią. Oczywiście, są pewne archetypy, które występują, nawet nie tylko w RPG'ach, ale i w innych grach i innych przejawach popkulturowych, ale nie można tego nazwać powielaniem. Po prostu, żeby była w składzie pewna równowaga, trzeba dorzucić jakiegoś smutasa ala Auron i kogoś wesołego ala Rikku. Im więcej różnych cech charakterów w postaciach, tym łatwiej się będzie komuś z którąś z nich zżyć, a w zasadzie o to chodzi developerom. Nie można tu mówić o powielaniu, a jeżeli byś na mus chciał, to genezy szukać należy daleko w przeszłości, zanim jeszcze ktokolwiek pomyślał o FF7.

Chociaż, grając w FFXII, nie mogłem się pozbyć wrażenia, że te postacie już raz widziałem heh. Penelo jest i z wyglądu i z charakteru podobna do Rikku, Vaan jest zbliżony do Tidusa, Fran to druga Lulu, a Basch przypominał mi Aurona. Możnaby nawet na siłę porównać Ashe do Yuna'y, chociaż do takiej zniewagi bym się nie posunął, bo Ashe całkiem lubiłem heh. Trochę to się bardziej uwidoczniło w tej grze, pewnie ze względu na pewne fizyczne podobieństwo u tych postaci, bo nie doszukuję się tutaj jakiegokolwiek powtarzania postaci z poprzednich części. Jak pisałem wcześniej, ich wspólnego archetypu należałoby w takim wypadku szukać daleko w przeszłości.

Offline Mitinth

  • Soldier
  • Wiadomości: 16
    • Zobacz profil
    • http://
Odp: Tidus
« Odpowiedź #46 dnia: Lipca 25, 2007, 09:48:17 pm »
Tidius ma zdecydowanie zbyt prosty charakter. Taki zwykły nastolatek. Ludziom wydaje się nudny po nader wrednym Squallu, czy cichym Cloudie. Gdyby Tidius był bohaterem wcześniejszego Finala, ludzie być moze by się do niego tak nie doczepiali. Ja na przykład najpierw zagrałem w FFX, a potem pożyczyłem FFVII i FFVIII. Przy Cloudzie Tidius wygląda jak laluś, a przy Squallu jak dzieciak, ale jakoś mi nie zawadza...
A co tu mówić. Final Fantasy rulez!

Offline Meru-chan

  • Soldier
  • Wiadomości: 8
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #47 dnia: Lipca 26, 2007, 06:17:19 pm »
Szczerze to dla mnie Tidus zawsze wyglądał jak taki rumun (nie żebym miała coś do rumunów  ;D), ale wole go chyba od Squella. W Squellu rozwalało mnie jak ktoś go obraził a ten se nic z tego nie robił (jak ten motyw w pociągu z Seiferem...). Troche to było żałosne... Taka nijaka mi się ta postać wydawała. Po prostu facet bez jaj!
« Ostatnia zmiana: Lipca 26, 2007, 06:18:23 pm wysłana przez Meru-chan »
"Stając się potworem zrzucamy ciężar bycia człowiekiem..."

Offline Musiol

  • kiedyś byłem tutaj popularny
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2873
    • Zobacz profil
    • pssite.com
Odp: Tidus
« Odpowiedź #48 dnia: Lipca 26, 2007, 06:27:26 pm »
Cytuj
Szczerze to dla mnie Tidus zawsze wyglądał jak taki rumun
rumuni są raczej czarni z włosów i ciemnej karnacji

Cytuj
Squella
Squalla :)

Cytuj
W Squellu rozwalało mnie jak ktoś go obraził a ten se nic z tego nie robił (jak ten motyw w pociągu z Seiferem...). Troche to było żałosne... Taka nijaka mi się ta postać wydawała. Po prostu facet bez jaj!
Ja bym powiedział, że emanował spokojem połączonym z zamknięciem w sobie. Squall nikogo nie potrzebował, twierdził, że poradzi sobie sam, nie to co Pytus, który umiałby to by się rozpłakał i nic nie robił.

Niech Pytus będzie książkowym przykładem, jak NIE powinien wyglądać główny bohater gry. Bez wyrazu, prosty jak budowa cepa, jazgotliwy nastolatek z problemami emocjonalnymi.

Offline RadicalDreamer

  • Yume
  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 835
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #49 dnia: Lipca 26, 2007, 06:50:21 pm »
Cytuj
Bez wyrazu, prosty jak budowa cepa, jazgotliwy nastolatek z problemami emocjonalnymi.
Właściwie każdy (no powiedzmy większość) głowny bohater jRPG to nastolatek który jakieś problemy emocjonalne, tylko w mniejszym lub większym stopniu. Co do Tidusa, to gdy jego ojczyzna (Zanarkand czy jakoś tak, dawno nie grałem heh) zostaje rozwalona, giną jego najbliżsi i traci swój dom, to on to olewa (gra sobie w bliztballa np.) i woli się uganiać za Yuną i płakać gdy tamta  ma zginąć, mimo że poznał ją zaledwie parę chwil wcześniej. Nie potrafie darzyć sympatią takiej postaci. Jego wygląd nawet zniosę, ale osobowość skopali mu na maksa.
« Ostatnia zmiana: Lipca 26, 2007, 06:55:58 pm wysłana przez RadicalDreamer »

Offline Acron

  • Soldier
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpnia 01, 2007, 05:27:02 pm »
Squaresoftowi może nie wychodzą główni bohaterowie ale czarne charaktery to co innego. Ale po kolei: - Kefka -totalny maniak i świrus (co to jest otrucie całego zamku i wysadzenie pół świata)
- Sephiroth - wiadomo--o nim pisze się eseje dlatego nie będę miejsca marnował (wg mnie i tak był ofiarą nie katem);
- Ultimecia -- no może zbyt do Jenovy podobna (nie wiadomo co chce osiągnąć) ale Seifer -- rycerz który chce chronić swoją księżniczkę (prawie jak Squall) tylko coś mu nie wyszło
-Kuja -- nie chciał poddać się Garlandowi i stać się kolejną z jego bezdusznych marionetek jak mieszkańcy Terry - chciał być naprawdę wolny(oczywiście niszcząc Crystal of Life i wysadzając tym świat, a co jak zabawa to na całego :D)
-Seymour -- osamotniony po stracie matki zapałał żądzą mocy i władzy by dobrodusznie uwolnić Spirę ze spirali śmierci i rozpaczy (stając się co prawda Sinem i wysadzając świat, ale cel uświęca środki ;))
-są jeszcze Lynx (CC), Guildenstern i Sydney (VS) i cała masa innych badassów ale tych przypomnijcie sobie sami.
A co do Tidusa:to jest takie określenie w j. angielskim -"sissy-boy" :P
Pitiful mortals... You hope ends here! And your meaningless existence WITH IT!!!

Which Final Fantasy Character Are You?
Final Fantasy 7

Offline darkness

  • Soldier
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpnia 13, 2007, 10:59:27 pm »
 8)
Cytuj
A co do Tidusa:to jest takie określenie w j. angielskim -"sissy-boy"
Ujmę to krótko. Wykopałeś sobie w tej chwili bardzo głęboki dół. Nie myśl sobie, że na tym świecie istnieją wyłącznie fani kiepsko wykonanych graficznie bossów, Yuny i tym podobnych dziwadeł.
Cytuj
Co do Tidusa, to gdy jego ojczyzna (Zanarkand czy jakoś tak, dawno nie grałem heh) zostaje rozwalona, giną jego najbliżsi i traci swój dom, to on to olewa (gra sobie w bliztballa np.)
Potrafię zrozumieć, że chcecie wszyscy rozerwać tego nastolatka na strzępy tylko dlatego, że istnieje i próbuje ratować świat przed Sinem [kolejnym niewypałem wśród bossów final fantasy X(jednym z nich są przeróżne wcielenia Seymoura)] . Przykro mi bardzo, ale to nie jego wina, że woli pogrzebać swoje smutki w bliztballu, niż użalać się na lewo i na prawo, jak rozhisteryzowany dureń, który robi z siebie ofiarę kataklizmu wszech czasów. Ludzie, miejcie trochę oleju w głowach. Co wy byście zrobili w jego sytuacji? :-\


Offline Musiol

  • kiedyś byłem tutaj popularny
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2873
    • Zobacz profil
    • pssite.com
Odp: Tidus
« Odpowiedź #52 dnia: Sierpnia 13, 2007, 11:20:02 pm »
Cytuj
Co wy byście zrobili w jego sytuacji?
bym się niemiłosiernie wkurw*ł i chciał się zemścić, a nie myśleć o miłości, blitzballu czy łapaniu motylków :P

Cytuj
Ujmę to krótko. Wykopałeś sobie w tej chwili bardzo głęboki dół.
R.I.P

Cytuj
Nie myśl sobie, że na tym świecie istnieją wyłącznie fani kiepsko wykonanych graficznie bossów, Yuny i tym podobnych dziwadeł.
Cytuj
nie trawię Yuna'y, wolę Lulu ( z wyglądu, z charakteru każda babka w FF X jest poryta), IMO gra jest jak żadna inna z serii kierowana do ludzi którzy mają <14 lat

Cytuj
Potrafię zrozumieć, że chcecie wszyscy rozerwać tego nastolatka na strzępy tylko dlatego, że istnieje i próbuje ratować świat przed Sinem
jakby tak było, to to samo robiliśmy z Cloudem, Squallem, Ashleyem Riotem, ale to nie  to chodzi, zacytuje sam siebie:
Cytuj
Bez wyrazu, prosty jak budowa cepa, jazgotliwy nastolatek z problemami emocjonalnymi.


Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #53 dnia: Sierpnia 14, 2007, 12:10:04 am »
8)
Cytuj
A co do Tidusa:to jest takie określenie w j. angielskim -"sissy-boy"
Ujmę to krótko. Wykopałeś sobie w tej chwili bardzo głęboki dół.
Uuuu...masz przejebane, Musiol...Otwórz drzwi, dresy z kijami pukają.

Cytuj
Nie myśl sobie, że na tym świecie istnieją wyłącznie fani kiepsko wykonanych graficznie bossów, Yuny i tym podobnych dziwadeł.
I tak poza Auronem to nie ma w tej grze żadnej postaci wartej zapamiętania.
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline Musiol

  • kiedyś byłem tutaj popularny
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2873
    • Zobacz profil
    • pssite.com
Odp: Tidus
« Odpowiedź #54 dnia: Sierpnia 14, 2007, 12:22:29 am »
Cytuj
Uuuu...masz przejebane, Musiol...Otwórz drzwi, dresy z kijami pukają.
to nie do mnie, to do Acrona ;p

Cytuj
I tak poza Auronem to nie ma w tej grze żadnej postaci wartej zapamiętania.
Jecht, fajny głos miał ;]

Offline Goha

  • General
  • ******
  • Wiadomości: 682
  • uuu... John Woo...
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #55 dnia: Sierpnia 14, 2007, 09:30:24 am »
Cytuj
I tak poza Auronem to nie ma w tej grze żadnej postaci wartej zapamiętania.
Mmmm... Yojimbo?

Offline RadicalDreamer

  • Yume
  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 835
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #56 dnia: Sierpnia 14, 2007, 10:16:50 am »
Cytuj
Przykro mi bardzo, ale to nie jego wina, że woli pogrzebać swoje smutki w bliztballu, niż użalać się na lewo i na prawo, jak rozhisteryzowany dureń
Nie wiem, czy kogoś kto zdziebko przejął sie tym że stracił, dom, przyjaciół i najbliższych można nazywać rozhisteryzowanym durniem, ale cóz...dla mnie jest nim osobnik który woli za to rozpaczać jak największy tragik i emo nad tym że osoba którą poznał parę chwil wcześniej ma "rzekomo" kopnąć w kalendarz.
Cytuj
Ludzie, miejcie trochę oleju w głowach
Niestety, nie ten adres.
Cytuj
Co wy byście zrobili w jego sytuacji?
Ja na pewno nie to co on.
Cytuj
I tak poza Auronem to nie ma w tej grze żadnej postaci wartej zapamiętania.
Chocobo? ;]

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpnia 14, 2007, 03:34:04 pm »
Cytuj
Ujmę to krótko. Wykopałeś sobie w tej chwili bardzo głęboki dół.

Oj Musiol... podpadłeś. Twoja dalsza kariera na tym forum stanęła właśnie pod znakiem zapytania.

Cytuj
I tak poza Auronem to nie ma w tej grze żadnej postaci wartej zapamiętania.

Wakka też jest dosyć ciekawą postacią. Lulu jest bardzo fajna, Rikku od razu polubiłem, Kimahri też jest spoko. Tylko Yuna i Tidus śmierdzą, cała reszta postaci nie jest zła.

Offline darkness

  • Soldier
  • Wiadomości: 6
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #58 dnia: Sierpnia 14, 2007, 11:37:15 pm »
 :(
Cytuj
I tak poza Auronem to nie ma w tej grze żadnej postaci wartej zapamiętania.
Też lubie Aurona, ale z tego co wiem, nie jest jedyną postacią, która potrafi przykuć uwagę. Ja na przykład chciałbym na długo mieć w pamięci takich bohaterów jak Lulu, czy Kimahri.


Offline lontrus

  • Soldier
  • Wiadomości: 5
    • Zobacz profil
Odp: Tidus
« Odpowiedź #59 dnia: Października 14, 2007, 09:14:57 am »
Auron OK z tym sie zgodze .Nie krytykuj Tidus'A i Yuny Oni po prostu są .....(blleee)zakochani.
Widać nie lubisz romansideł,a poza tym są jeszcze Inni bohaterowie warci uwagi np. Wakka , Rikku (rozrywka) Lulu,Auron(powaga)no i jeszcze Kimahri. :D
Die or alive