Autor Wątek: Japonia  (Przeczytany 23064 razy)

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Japonia
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 09, 2005, 03:47:18 pm »
głownie chodzi tutaj o ich "wybuchowy" akcent położony nie tam gdzie trzeba i plączący się czasem lekko język...how cute :rolleyes:  

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Japonia
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 09, 2005, 03:54:25 pm »
o tak... wiem coś o tym... nikt tak nie mówi, po angielsku jak japończycy... moja nauczycielka czasem nie potrafimi czegoś po polsku wytłumaczyć, to w englishu mi to mówi.... zrozumienie zajmuje mi dłużej, niż gdyby mi to powiedziała po japońsku...

Offline Giant Enemy Crab

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 153
    • Zobacz profil
    • http://www.squarezone.pl
Japonia
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 12, 2005, 10:16:57 am »
Ze znajomością języków obcych w Japonii jest baaaardzo źle. No niby w szkołach uczą się angielskiego, ale ten angielski jest na takim marnym poziomie, że szkoda gadać. Pół biedy kiedy chcesz się dogadać z młodszymi. Półsłówkami i trochę wymachująć rękami jakoś można się porozumieć, ale ze starszymi to nawet nie ma mowy. No i ten akcent... (bardzo zabawny swoją drogą) dodatkowo utrudnia porozumienie się. Ale zauważyłem jedną rzecz. Dosyć popularny szczególnie wśród młodych japonek jest francuski. Jakaś moda chyba ;). Tego tematu nie rozwinę, bo po francusku umiem tylko jedno zdanie i nawet nie wiem jak się go pisze ;).

Offline little

  • Wanderer
  • *******
  • Wiadomości: 1025
    • Zobacz profil
Japonia
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 12, 2005, 10:27:32 am »
Z tego co mi sie wydaje to z języków obcyhc to unich niemiecki i francuzki stoi:P Ale to tylko moje gadanie. A co tego akcentu to faktycznie. Niektóre piosenki DeG'a sąpo angilesku a ja nawet tego nie zauważyłem.

Offline Kazumaru

  • Komercyjny chłopak
  • SuperMod
  • ***********
  • Wiadomości: 3357
  • Forbidden Lover
    • Zobacz profil
Japonia
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 12, 2005, 08:27:26 pm »
Heh to prawda ja nie miałem pojęcia że w piosenkach Deg'a (oprócz Child Prey) są słowa po angielsku. To o czym wspomnial  Teeno czyli "I am addicted to coś tamf" akurat terazgdy wiem co oznacza normalnie wychwytuje i fajnie brzmi, ale gdyybm nie przeczytał w lyricsach to nie miał bym pojęcia...

Każdy który choć troch interesuję się jponią powinien oglądnąć amerykański film Lost in Translation pokazuje on właśnie jak to jest dla obcokrajowca być w tym kraju, jak to jest z ich angielskim i jakie moga być pomyłki, oprócz tego można się troche dowiedzieć  o naturze japońców i looknąć fajne widoki... każdy kto choć troche kuma japonie odnajdzie w tym filmie fajne akcje których kompletny laik poprostu nie zrozumie...
« Ostatnia zmiana: Maj 12, 2005, 08:40:30 pm wysłana przez Gipsi »


If I ever hear you say another women's name in your sleep you'll wake up the next morning with your joystick missing... got it?

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Japonia
« Odpowiedź #45 dnia: Maj 12, 2005, 09:35:10 pm »
Ja obrejrzałem.... dobry film... podobał mi się

Offline elfik_mog

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 188
  • ばか ばか ばか !!!
    • Zobacz profil
Japonia
« Odpowiedź #46 dnia: Maj 20, 2005, 11:48:12 am »
Cytuj
Tak się składa że byłem kilka razy w Japonii.
To jak byłeś yo możesz nas doinformować w paru kwestiach
-ile kosztuje bilet
-ile kosztuje utrzymanie sie w japonii (takie wydatki jak wynajem mieszkania i wyżywienie)
 no yo tyle na początek. zJak zbiore kase pogadamy dalej :lol: .

MATURA TO BEZEDURA^^'

Offline Spinkings

  • Berserker
  • ***
  • Wiadomości: 211
    • Zobacz profil
    • http://
Japonia
« Odpowiedź #47 dnia: Maj 24, 2005, 11:52:10 am »
mi powiedz czy ciezko wpierniczac szamanie paleczkami... bo zarlo podobno tam dobre nawet :D ostar kuchnia ... mniam :] ... no i powiedz ... czy da rade w Japonii spotkac naturalną blodynke  :lol:  
Hejter aka Dziecko Neostrady... > faja odwaznym przez internet :]

Offline elfik_mog

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 188
  • ばか ばか ばか !!!
    • Zobacz profil
Japonia
« Odpowiedź #48 dnia: Maj 24, 2005, 04:02:18 pm »
Jak jakaś obcokrajowczynka :)  to sie pewnie znajdzie z blond włosami(ale tak nawiasem to wstretny kolor <_< ). Pałeczkami można jeść i  w Polsce :rolleyes: , a jak sie jest zdolnym kuchcikiem to i upichcić coś można :grin:  

MATURA TO BEZEDURA^^'

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Japonia
« Odpowiedź #49 dnia: Maj 24, 2005, 07:16:11 pm »
cóż elfik....niektórzy twierdzą inaczej...[to apropos blondu]....a jak tam w końcu pojadę,to i blondynka będzie

Offline Spinkings

  • Berserker
  • ***
  • Wiadomości: 211
    • Zobacz profil
    • http://
Japonia
« Odpowiedź #50 dnia: Maj 24, 2005, 10:34:51 pm »
ja tam lubie blondynki... a nautaralna japonka o włosach blond to hcyba GIGA RARE !!

Morcho- teraz pasi...  :)  
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2005, 10:59:46 am wysłana przez Spinkings »
Hejter aka Dziecko Neostrady... > faja odwaznym przez internet :]

Offline Morchol

  • SuperMod
  • *********
  • Wiadomości: 2143
  • ;*
    • Zobacz profil
    • http://www.audioscrobbler.com/user/Morchol
Japonia
« Odpowiedź #51 dnia: Maj 24, 2005, 10:40:54 pm »
Cytuj
ja tam dzis widizałem blondyne... ajjj... :w00t: no ale to nie ten topic ;)
ee to ty teraz jestes w dżaplandzie? czy sie chwalisz ze unas blondyne widziales? jak to drugie to...jakto ktos kiedys powiedział "masz dałna i to w ten niefajny sposub ;\"

Offline elfik_mog

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 188
  • ばか ばか ばか !!!
    • Zobacz profil
Japonia
« Odpowiedź #52 dnia: Maj 31, 2005, 03:38:17 pm »
Blondynki są wstrętne (wystarczy tylko poznać mnie aby się o tym przekonać :) ). By the way, japończycy mają naturalnie czarne włosy, czyli inaczej rzecz biorąc - nie spotkasz naturalnej blond-japonki :prr: .

MATURA TO BEZEDURA^^'

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Japonia
« Odpowiedź #53 dnia: Maj 31, 2005, 08:32:58 pm »
czy ja wiem czy takie wstrętne....<patrzy w lustro i szybko odwraca głowę>....aż tak tragicznie nie jest

Co do japonek,to pare fotek w blond kłaczorach widziałam i wyglądały brzydko. Tak naturalnie w ciemnych im znacznie lepiej [ładnie z czernymi oczami wyglądają]

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Japonia
« Odpowiedź #54 dnia: Maj 31, 2005, 09:05:38 pm »
Cytuj
Blondynki są wstrętne

Ara ara.. blondynki nie są wstrętne, o nie. Możnaby powiedzieć, że mam drastycznie odmienne zdanie na temat blondynek (konkretnie to o jednej takiej, ale wiele innych też jest niczego sobie)

Cytuj
nautaralna japonka o włosach blond to hcyba GIGA RARE

A widziałeś murzyna o naturalnym blondzie? Albo indianina? Japończycy mają wyłącznie czarne włosy, chyba że se pofarbują, jak Ayumi Hamasaki np.

Cytuj
Co do japonek,to pare fotek w blond kłaczorach widziałam i wyglądały brzydko.

Tak... zresztą ja wogóle nie gustuję aż tak bardzo w japonkach. Mają ciekawą urodę, zdażają się ładne, nie da się ukryć, ale mimo wszystko jestem fanem europejek... nordycki typ urody powiedzmy... Osobiście znam dwie japonki, i jak już powiedziałem żadna z nich nie jest specjalnie urodziwa. Widziałem parę filmów, z których się miałem uczyć japońskiego i na nich też nie widziałem specjalnie dużo ładnych dziewczyn, chodzących po japońskich metropoliach (mówię o tych filmach, w których właściwie aktorów nie ma, tylko takie ludki, co świergoczą po japońsku.. wiadomo, że w filmach fabularych wszystkie japonki byłyby niebotycznie [co znaczy to słowo?] piękne...).
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2005, 09:06:13 pm wysłana przez Tantalus »

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Japonia
« Odpowiedź #55 dnia: Maj 31, 2005, 09:18:39 pm »
ogólnie rzecz biorąc,to w Japonii jeśli się nieźle wygląda,to jest bardzo duża szansa na karierę...w Europie jest większa konkurencja

Offline Spinkings

  • Berserker
  • ***
  • Wiadomości: 211
    • Zobacz profil
    • http://
Japonia
« Odpowiedź #56 dnia: Czerwiec 01, 2005, 07:47:10 am »
ja sie tam kiedys wybiore... po zabaweczki dla mojego furacza :D ale to pewnie nastapi za jakies 10 moze wiecej lat  :(  
Hejter aka Dziecko Neostrady... > faja odwaznym przez internet :]

Offline Giant Enemy Crab

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 153
    • Zobacz profil
    • http://www.squarezone.pl
Japonia
« Odpowiedź #57 dnia: Czerwiec 13, 2005, 06:31:48 pm »
Na bilet trzeba sobie odłożyć jakieś 6 tysięcy złotych, czasem nawet więcej. Zależy od linni lotniczych klasy i takich tam rzeczy. Na promocje nie ma co liczyć. To nie Stany, gdzie wylatuje tysiące ludzi.

Utrzymanie... jeśli chodzi o żarcie to cena idzie mniej więcej 2,5 - 3 razy w góre. Można sporo zaoszczędzić żywiąc sie samym ryżem i tanimi rybami. Owoce morza tam są tańsze niż   u nas, ale to też zależy od jakości ;). Ale koszty jedzenia to jeszcze nic. Rachunki za elektryczność i wodę wprost zabijają!  Oczywiście, można być oszczędnym ale do pewnej granicy.

Wracając do jedzenia. Jesli ktoś lubi frutti di mare to będzie w siódmym niebie. Ja akurat lubię. Sushi z kałamanicy, małże, ostrygi. To jest podstawa. a jak ktoś ma ochotę na szyneczkę to jest kłopot.  Takie rzeczy to tam prawie rarytas ;).  Z pałeczkami nie miałem problemu bo nimi nie jadłem. Kupowałem jedzenie w fast foofach na wynos, a u siebie w domu wcinalem normalnymi sztućcami ;).

Naturalnych blondynek oczywiście nie ma. Widziałem tylko jedą albinoskę. Ona była natulnie siwa i miała czerwone oczka. Wyglądała jak wampir  :). za to farbowanych blondynek całkiem sporo.

Są jeszcze jakieś pytania? ;)

Offline Hisoka

  • SS-Obersturmbannführer
  • Blade Dancer
  • ********
  • Wiadomości: 1371
  • Cute Cynic
    • Zobacz profil
    • http://smellofwhitecat.blogspot.com/
Japonia
« Odpowiedź #58 dnia: Czerwiec 13, 2005, 06:47:28 pm »
Kurcze.....to ja bym tam chyba z głodu zdechła. Ryż lubię,ale z morskich paskudztw,to tylko krewetki dają się zjeść [ale nawet na nie patrze podejrzliwie].
 

Offline Kazumaru

  • Komercyjny chłopak
  • SuperMod
  • ***********
  • Wiadomości: 3357
  • Forbidden Lover
    • Zobacz profil
Japonia
« Odpowiedź #59 dnia: Lipiec 26, 2005, 04:52:43 pm »
Cytuj
Są jeszcze jakieś pytania? ;)
Nie wiem czy moge zapytać, ale w sumie to ile pieniędzy miałeś jak wyjeżdżałeś? Około 6 na bilet + ile jeszcze na wydatki tam miałeś oszczędności? Ofkoz jeśli o takie coś można pytać bo o kase tak lipnie pytać...
Aha i pisałeś że wyjeżdżałeś na wakacje, czyli że byłeś na 2 miesiące zawsze? (bo pisałeś że w sumie wyszło 6 miesięcy około, czyli na caŁe pół roku nie wyjeżdżałeś...)
Po za tym czy przez te 2 miesiące zwróciła ci się duża cześć kasy którą wydałeś na wyjazd? Bo w sumie jeśli bilet na samolot to 6 tyś. zł. a ty pracowałeś w pubie dajmy na to 2 miechy i udało ci się uzbierać jeszcze kabone z zyskiem to tam na serio nieźle musieli by płacić....


a tak już na innyt temat to jak wiadomo Japonia to dziwny kraj...
Ostatnio w japonii wypuszczono do sklepów poduszki w kształcie piersi i ud Marii Sharapovej (Tenisistka chyba...)




Mamy nawet sutek i fachowy znaczek "najka" ;]

Już wcześniej w japonii były dostępne tego typu produkty i tak mamy np. poduszke dla pań:
http://www.nanalog.com/images/armpillow.jpg

oraz dla panów:
http://www.news24.com/Images/Photos/20041213142205japan.jpg


Więcej tego typu pierdółek możecie znaleźdź na Kitto Nippon Forum, bo tam czasami chłopaki pokazują takie japońskie dziwactwa...
« Ostatnia zmiana: Lipiec 26, 2005, 04:53:02 pm wysłana przez Gipsi »


If I ever hear you say another women's name in your sleep you'll wake up the next morning with your joystick missing... got it?