Autor Wątek: Kingdom Hearts: Droga Płomieni  (Przeczytany 1118 razy)

Offline DrepagPL

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 78
  • If you want fight, just say!
    • Zobacz profil
Kingdom Hearts: Droga Płomieni
« dnia: Kwiecień 08, 2013, 09:32:13 pm »
OK, to będzie mój drugi FanFik na tym forum, więc mam nadzieję że mi wyjdzie. Czytajcie.


                                                                                   Droga płomieni.
                                           
                                                                                       Rozdział 1   

-Oni są wszędzie! Zawołał Sora.
-Myślisz że tego nie zauważyłem?! Odpowiedział mu Axel.
Razem stali w środku kręgu, złożonego z dziwnych białych istot, których części ciała wyginały się, jakby były stworzone z gumy.Istoty te, zwane Duskami były Nobody'mi-nie posiadały serc.
Sora był 15-letnim chłopakiem o niebieskich oczach i sterczących we wszystkie strony brązowych włosach. Był wybrańcem Keyblade'a: połączenia miecza i klucza, który właśnie dzierżył.
Jego towarzyszem był wysoki mężczyzna w czarnej szacie, o ognisto czerwonych włosach.Ten z kolei trzymał dwa wielkie shurikeny: Wieczne Płomienie. Axel należał do Organizacji XIII-Zbioru innych, nie posiadających serc istot.Lecz teraz żyło tylko sześciu członków Organizacji:On sam,Xigbar,Luxord,Saix,Roxas będący Nobodiem Sory, oraz lider: Xemnas. Właśnie dlatego Sora udawał się do siedziby Organizacji:Castle That Never Was:aby pozbyć się Nobody na dobre, a także uratować przyjaciółkę:Kairi. Pomoc ze strony Axela była więc zaskoczeniem, zwłaszcza że to on porwał dziewczynę.
Jednak teraz znajdowali się w kropce.
-To nie wygląda dobrze!-Zaniepokoił się Sora.
-Pff. Serio? Spójrz na TO!-Krzyknął Axel.
Wbiegł prosto w grupę Dusków i wyzwolił krąg ognia.Gdy płomienie opadły, nie było tam ani jednego Duska. Za to na ziemi leżał Axel.
-Axel! Nic ci nie jest!?-Sora podbiegł do sprzymierzeńca.
-Jak widzisz... to się dzieje gdy bezmyślnie atakujesz.-odparł Nobody.W miejscu, w którym leżał Axel zaczęły pojawiać się czarne strzępki.
-Axel... Ty znikasz...-powiedział wojownik Keyblade'a.
-Wiem. Wszystko co robiłem... chciałem tylko, aby Roxas wrócił. W Organizacji był moim jedynym przyjacielem. Z nim czułem się... jakbym miał serce.
-Axel...
-Kairi jest w zamkowych lochach. Idź, uwolnij ją i zniszcz Organizację. I jeszcze jedno:przepraszam za to co jej zrobiłem.
W tej chwili Axel znikł zupełnie.Sora wstał i spojrzał na miejsce, w którym przed chwilą leżał jego przyjaciel. Wszedł do portalu, prowadzącego do Organizacji. Chciał skończyć to za wszelką cenę.


W tym samym czasie zamek króla Mikiego bronił się przed Heartlessami. Nagle jeden z Heartlessów zaczął się zmieniać.Czarna skóra pojaśniała,żółte oczy stały się ludzkie.Stanął i spojrzał na nowe ciało. Stał się człowiekiem. Pojawiła się na nim szata, wyglądająca jakby była stworzona z płomieni.Na nogach pojawiły się wysokie buty, na dłoniach naszpikowane ostrzami rękawice.Xale bardzo się zdziwił widząc płomienie materializujące się w jego dłoni.
Po chwili trzymał w niej Wieczny Płomień. Z drugiej ręki wystrzelił długi zielony płomień: Jego własny Ethereal Blade: Smocza Furia.
Jako że stał się człowiekiem rzuciły się na niego Heartlessy. Powaliły go na ziemię. Xale zaczął się bronić za pomocą miecza.Heartlessy znikały spalone przez smoczy płomień. Walka trwała długo, lecz zakończyła się zwycięstwem Xale'a. W tej samej chwili wrócił Król Miki, razem z magiem Donaldem i Goofym.Powiedział że Xemnas zginął z rąk Sory i Riku: Dwóch wojowników Keyblade'a.
-Kto to jest?-zapytał na widok Xale'a.
-Jestem Xale. W jakiś sposób pojawiłem się wśród Heartlessów.
-Tło nła płewnło jedłen z nich!-Wrzasnął Donald i wycelował różdżką w Xale'a.
-Co on mówi?-Zapytał Xale.
-On mówi że jesteś Heartlessem!-Krzyknął Goofy.
-Ta... to ja ich wykończyłem, więc jeżeli chcecie powiedzieć że jestem przeciwko wam...
-Spokój!-Krzyknął Król.-Poczekajmy do jutra i wtedy zdecydujemy co z nim zrobić. A tymczasem niech przenocuje w zamku.
-Nie sądzę żeby to był dobry pomysł!-powiedział Donald.
-A ja sądzę-odpowiedział Król.


-Gdy zapadła noc, Król,Donald i Goofy udali się na naradę.
-Wasza Wysokość-Zaczął Donald-Powinniśmy go wyprosić! Nie wiemy do czego jest zdolny!
-Ja sądzę jednak że należy mu pomóc-powiedział Goofy-Jest zdezorientowany, musimy go tu przetrzymać aż będziemy wiedzieli kim naprawdę jest.
-To jeden z niewielu przypadków kiedy się z tobą zgadzam-odpowiedział z uśmiechem Król-przede wszystkim musimy wiedzieć o nim jak najwięcej.
-Ale Wasza Wysokość...-Zaczął Donald.
-Żadne ale. On bardzo dobrze walczy, a to że pojawił się w grupie Heartlessów to nie przypadek.-Powiedział Miki-Trzeba go wytrenować.Zajmę się tym ja,w końcu jestem jednym z kilku mistrzów Keyblade'a.
-No niech już będzie-zgodził się naburmuszony Donald.
-A zatem ustalone. Będziemy go trenować.


No i to koniec Pierwszego rozdziału.Mam nadzieję że wam się spodobał.

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Kingdom Hearts: Droga Płomieni
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 09, 2013, 02:11:06 pm »
Wow.

Zacznijmy od tego, że twoja krótka kariera na forum udowadnia, że jesteś w zasadzie idealnym użytkownikiem, dokładnie kimś takim, kogo nam potrzeba na forum. Cieszę się, że cię ściągnąłem ze strony głównej na forum, bo masz wszystko, czego moglibyśmy chcieć od usera. Tworzysz tematy, które choć nie są może zbyt ambitne, pobudzają nas do odpisywania. Nie popełniasz żadnych wykroczeń typowych dla newbe, do tego piszesz po polsku i stosujesz się do ortografii i interpunkcji lepiej od Marvellixa, będąc od niego trzykrotnie młodszym. Momentami aż nie chciało mi się wierzyć, że masz 12 lat, ale teraz nie mam już wątpliwości.

Fanfik jest zupełnie nieczytelny, pozbawiony jakiegokolwiek ładu i składu, to w zasadzie dwa, potwornie napisane dialogi i nic więcej. Krótko mówiąc, jest tragicznie, choć do fanfika Yoruno ci jeszcze brakuje.

Nie ma to jednak żadnego znaczenia, ponieważ bardzo niewielu 12latków mogłoby napisać coś lepszego. Mój pierwszy fanfik, a raczej pierwszy rozdział opowiadania zainspirowanego Hobbitem, wyglądał wcale nie lepiej od tego (choć ja uniknąłem krytyki, bo nie było jeszcze internetów i przeczytała to tylko moja mama, której się oczywiście podobało, jak to mamie). Później napisałem kilka tragicznych rzeczy, w tym napisany w gimnazjum slashfic LotR-FF8 i generalnie w archiwach forum znajdzie się wiele rzeczy, z których nie jestem specjalnie dumny. Zdolność pisania wymaga treningu i ten fanfik oraz twój pobyt na forum może ci ten trening zapewnić. Liczę na to, że za jakiś czas temat ten zniknie i spadnie na stare strony działu, abyś mógł go otworzyć za kilka lat i spojrzeć na to z rozrzewnieniem, uświadamiając sobie jak daleką drogę przebyłeś.

Tak więc nie zniechęcaj się i pisz dalej! Jeżeli chodzi o konkretne rady:
- Dużo czytaj.
- Nie pisz drugiego rozdziału tego fika.
- Nie zaczynaj żadnego fika rozdziałowego, bo się wpuścisz w bagno - skup się na pisaniu krótkich, jednorozdziałowych opowiadań. Nie namęczysz się przy tym, bo nie będziesz przywiązany do wybranej na początku formy, będziesz mógł przetestować różne style i różne pomysły. Wpadnij na coś, napisz szybko, opublikuj i zapomnij. Możesz skorzystać z tematu, który zaczął niedawno Wraith po mojej krytyce.

To póki co tyle. Czekam na dalsze prace.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 09, 2013, 06:56:27 pm wysłana przez Tantalus »

Offline Yuzuriha

  • Dead Shadow
  • SemiRedaktor
  • *********
  • Wiadomości: 1742
  • Let's go together ... in to the darkness
    • Zobacz profil
    • http://www.deadshadow666.deviantart.com/
Odp: Kingdom Hearts: Droga Płomieni
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 09, 2013, 02:30:31 pm »
Jak już mam się przyczepiać to brakuje mi spacji po myślnikach momentami ;P,w niektórych zdaniach brakuje przecinków.Za dużo powtarzania imion,nazw broni (moim zdaniem są zbędne,chyba,że były by potrzebne w jakiejś konkretnej sytuacji),są przecież zamienniki. Mam też wrażenie,że za dużo na raz chciałeś ująć,a za mało z tego wyszło opisów.Po co też pisać,za każdym razem po zdaniu powiedzianym przez postać,że odpowiedziała - można napisać ewentualnie,że coś zrobiła.Nie podoba mi sie też wciśnięty jakby na siłę opis Sory,Axela i tego co było,mogłeś to jakoś napisać lepiej.To samo tyczy się rozmowy Xale z resztą w zamku.
No,ale nie jest źle,czekam na drugi rozdział i mam propozycję,byś nie wrzucał go od razu tylko poczekał kilka dni przeczytał go raz jeszcze i zastanowił się czy czegoś byś w nim nie zmienił/poprawił.Mnie to pomaga ;)

Offline DrepagPL

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 78
  • If you want fight, just say!
    • Zobacz profil
Odp: Kingdom Hearts: Droga Płomieni
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 09, 2013, 03:40:57 pm »
A tam, pierwszy FanFik rzadko wychodzi. W przyszłości pewno będę pisał lepiej. Może faktycznie skupię się na jedno rozdziałowych opowiadaniach, a do tego będę wracał tylko czasem.



Cytuj
Nie ma to jednak żadnego znaczenia, ponieważ bardzo niewielu 12latków.

Bardzo niewielu 12latków co?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 09, 2013, 06:57:33 pm wysłana przez Tantalus »

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: Kingdom Hearts: Droga Płomieni
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 09, 2013, 06:57:03 pm »
Cytuj
Nie ma to jednak żadnego znaczenia, ponieważ bardzo niewielu 12latków.

Bardzo niewielu 12latków co?

Mogłoby coś lepszego napisać. Zedytowałem, jak widać wszelkie teksty należy czytać przed ich wysłaniem.

Offline Siergiej

  • Last Hero
  • **********
  • Wiadomości: 2544
  • Idol Tanta
    • Zobacz profil
Odp: Kingdom Hearts: Droga Płomieni
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 09, 2013, 07:16:10 pm »
Nie będę się wdawał w jakieś specjalne szczegóły bo, jak już napisał Tant, z racji swojego wieku nie możesz jeszcze mieć wykształconej pewnej, nazwijmy to, wrażliwości na słowa i wszystko przed Tobą - w związku z czym nie ma co rozbierać tego dzieła na czynniki pierwsze. Także po prostu kilka prostych, ogólnych uwag:

- Ogarnij interpunkcję i jej formatowanie. Po myślnikach są spacje.
- Nie pisz fanfików, tylko własne rzeczy. To fatalny gatunek, choć pozornie ma sporo uroku. Kiedy piszesz fan fiction, ciężko złapać równowagę pomiędzy tym, na ile czytelnik zna realia i bohaterów, a na ile trzeba skupić się na ekspozycji. Kiedy będziesz wprowadzał kogoś narracją w realia, które sam kreujesz, unikniesz chaosu. A jeśli go nie unikniesz, co na tym etapie jest bardzo prawdopodobne, to będziesz wiedział gdzie zabrakło informacji, a gdzie była niejasna - nie ma takiej możliwości, że czytelnik sam uzupełni sobie luki informacjami z gier czy filmów.
- To co powiedział Tant: pisz jednostrzały, żadne serie ani rozdziałowe opowiadania. To zmusi Cię do tego, żeby panować nad kompozycją tekstu (ten powyższy nie ma żadnej) i rysować związki przyczynowo-skutkowe.
- Panuj nad dynamiką akcji. Nie przerywaj sceny walki niepotrzebnym opisem ani dialogiem, jeśli ma być szybka i dramatyczna.
- Nie używaj obcojęzycznych zwrotów, szczególnie jeśli nie potrafisz ich odmienić. To potwornie razi. Tłumacz, twórz neologizmy, ale w miarę możliwości unikaj heartlessów, keyblade'ów i nobody,
- Dużo pisz i jeszcze więcej czytaj