Forum SquareZone
Forum ogólne => Kultura Japońska => Manga & Anime => Wątek zaczęty przez: little w Czerwca 03, 2004, 08:39:13 pm
-
Stwirdzam (no własićwie to elfik mog ztwierdziła ja założyłem), że taki temat musi być.
Jak dla mnie takie anime jak pokemony szpecą ten gatunek. Fabuła jest zawsze ta sama i wogule. No ale dzieci nie bedom oglądać pszecież Hellsinga. Więc takie anime bedom chyba coraz częściej sie pojawiały ;( .
-
Bardzo dobrze że takie anime istnieją, dzieci to oglądają, dorastają i zaczynają się interesować anime dojrzalszym. Więc dzięki "gupim pokemonom" wychowuje nam się nowa rzesza anime maniaków :)
Jak byłem młodszy to też pokemony oglądałem, i nawet wszystkie gry z pokami przeszedłem(ale tego akurat nieżałuje, jeśli wyjdą jakieś nowe poki na gba to też je przejde :D (gierki z pokami są poprostu wypaśne(moje pierwsze jRPG-i)))
-
Co do gierek pokemona to je jeszcze lubie se w nie czasem pograć.
A co do tego, że dobrze, że są te anime to po troszku też sie zgadzam (choć ich nienawidze).
-
Czy sądzicie, że tylko małe dzieci lubią pokemony? Ja na przykład też lubię pooglądać czasem je, ale medabots odpadają i Beyblade też (to jest zbyt głupie, zwykły klon), wolę bardziej Yu-Gi-Oh. Te z kolei jest mniej takie głupowate. Świetne jest anime (te bardzo polecam) Shin-chan :lol: Transmsja codziennie o 23.30 na Fox kids. Kreska nie jest zbyt profesjonalna, ale fabuła potrafi do łez rozśmieszyć :D
-
Ja róbowałem obejżeć to Yu-Gi-Oh i w połowie wysiadłem. Jakoś nie mogłem znieść tego anime. Yu-Gi-Oh to prawie to samo co MTG (magic the gathering), tylko że to drugie jest the bes a Yu-Gi-Oh to tylko kopia.
-
Gry z pokemonami są super, pżejszłem wszystkie na GBC/GBA :D.. i w każd kolejną mam zamiar zagrać... a Takie anime to... często oglądam/łem jak wracam ze szkoły patże a tu Pokemon leci... i poprostu wtenczas nic lepszego niema w telewizji...
-
Kiedyś tak samo je oglądalem. Co nie wracalem ze szkoóły to do telewizora i pokemony oglądałem. Kiedyś to ja pokefan byłem ................... .
-
little każdy z nas był nieprzypominaj ... ale wracając kiedyś leciało Slayer's Soul hunter to były dopiero anime dla dzieci była tam porzo dawka humoru ale również nauka co to dobro co zło i takie anime powinno lecieć a nie jakieś Pokemon Byeblade itd. a w Yu-Gi-Oh jest za dużo scenek gdzie wszyscy sorki piepszą trzymaj sie pomożemy ci a g... robią
-
Soul Hunter był na prawdę fajny (mówi o głównym bohaterze)a Slayers jest lepsze w wersji mangowej ^_^
-
Anime Slyers wogule mi ise nie podobało. Mange można przeczytać. A co do Soul Huntera to ja jeszcze lubie sobie go obejżeć.
-
A ja tak myślałem o Metabotach.. no bo wiecie niby dla dzieci i o dzieciach.. ale co tam jest - oto banda małolatów dostaje w swe ręce roboty bojowe uzbrojone w wyrzutnie rakiet, A-A, torpedy, chainguny, lepiej niż Rambo czy jakiś inny terminator. Dla zmylenia niemców dowalono absurdalny wręcz humor i nikłą inteligencję policji i bandytów. Jedynym nad wyraz inteligentnym osobnikiem jest Ikki i Koji. To ma być normalne?! Gram teraz w Metabots na GBA i powiem jedno - gra jest o niebo lepsza od wszystkich części pokemona w które grałem - od yellow począwsza a na leaf green kończąc.
-
Wow. Podaj linka do strony z której ściągnełeś tą giere.
-
emumaniak ma ponad 18000 romów na gba NES'a itd. nawet na PSX'a mają co prawda tylko cztery i jest międzynimi medabots aż cztery wersje wystarczy sie zarejestrować i sciągać...
-
Dzięki. Że też ja tej strony niue widziałem wcześniej.
BTW jak zmienć nazwe topicu ??
-
nie no... dajcie spokój. Przecież wiadomo, że każdy był kiedyś fanem pokemonów i innych takich rzeczy i wiadomo, że każdy miał przynajmniej po 300 kapsli z chipsów, ale ludzie dorastają i zaczynają czytać i oglądać Hellsinga. No a apropo gierek, ja też wszystkie pokemony przeszedłem ;)
-
a ja z pokemona nic nie wynioslem i nie czytam mang i nie ogladam anime :D
-
widze że mały fanclub gierek o pokemonach wypadałoby założyć :P :P :P
niewie ktoś może czy i kiedy kolejne pokemony na gba?( o to "czy" to sie niemartwie, nintendo jest bardzo łakome na pieniążki :D )
-
ja tam przeszlem blue, red, silver i gold (do yellow sil nie mialem bo mnie wkurza pikaszczur)
-
a sapphire i ruby? oj ktoś tu ma zaległości :D
-
a wiedzialem ze sa takie? :D a czym to sie rozni? :P
-
no kolejne duuuużo nowych pokemonów do łapania + nowy świat i wogóle super ;) dla mnie nalepsze części serii
-
dla mnie narazie gry pokemon mogą być, ale ile można? ile jeszcze będzie tych pokemonów? 500? 700? a może 1000? no dajmy sppokój.
-
bedzie sie ciagnelo do poki dzieciaki beda je kupowac :P
-
Ale wiecie, co za dużo to niezdrowo - ostatnim czasem przesadzają z tymi pokemonami... tyle że jest druga strona medalu - gierki z pokemonami w Japonii świetnie się sprzedają i produkowane są głównie na rynek japoński - do nas trafiają przy okazji... i co zrobić...grać w Metaboty. im dłużej w tą gierkę gram tym bardziej mi się podoba - TA GRA MA KLIMAT I PORĄBANĄ FABUŁĘ A TO LUBIĘ RoboRobo RoboRobo grrr
-
Sapphir i ruby są praktycznie takie same. Tle że w Ruby klan magma (czy jakoś tak) jest przyjacielem a sppphir ten drugi.
Te 2 części na gba sąnajlepsze. A tak pozatym to przeszedłem wszystkie części na gbc igba. Tera zaczynam przechodzić Medaboty :devil: .
-
no zawsze rownolegle wersje sie prawie niczym nie roznia
-
Nom. Tak samo jak silver i gold. Ale mi jakośto nie przeszkadza. Mnie te gierki rajcują :devil: :D .
Zna ktośjeszce jakieśgierki podobne do pokemonów i medabotsów ??
-
Heh.................... Nie ma cie człowieku cały weekend i patrz jak im sie poglądy poodmieniały ;) . Widze że dobry pomysł miałam :lol: . Co do gierek to braciszek(_dc_) ma w domu tego pełno. Jak w wakacje będe w domu to nadrobie zaległości :D . Z tego co pamiętam to są u nas Medaboty (x2), pełno pokemonów, jakieś Yu Gi Oh, coś z DB, Slayers itp, itd........ więcej grzechów nie pamiętam :P .
-
Heh.................... Nie ma cie człowieku cały weekend i patrz jak im sie poglądy poodmieniały ;) . Widze że dobry pomysł miałam :lol: . Co do gierek to braciszek(_dc_) ma w domu tego pełno. Jak w wakacje będe w domu to nadrobie zaległości :D . Z tego co pamiętam to są u nas Medaboty (x2), pełno pokemonów, jakieś Yu Gi Oh, coś z DB, Slayers itp, itd........ więcej grzechów nie pamiętam :P .
Co do anime nikomu sie poglądy nie zmieniały (nikt ich nie lubi), ale za to gierki wszyscy :D .
-
gierki Yugioh są strasznie jałowe i nudne.... każda to praktycznie to samo..... no ale co zrobić. Co do pokemonów, to jest jeszcze taka gierka na gbc Pokemon Diamond... ale nie nawiązuje do niczego... a każdy stwór ma swoją komórkę ;)
-
Ja w Pokemonowate gierki gralem na GameBoy czarnobialym jeszcze :shu: i bylo bardzo fajne;] tylko ze karta wypozyczalem z wypozyczalni bo swojego nie mialem...ale dlogo mi sie wypozyczac nie chcialo doszedlem gdzies do jakiegos momentu i pozniej nadzeszly wakacje a w wakacje to sie wydawalo kase na pifffo i na wypozyczanie cartow do N64.. i wlasnie na N64 wypozyczalem sobie PokemonStadium.. wypasna gierka! Szczegolnie opcja w ktorej mozna bylo grac w kilku graczy w multi playwr;] o ile sie niemyle bylo 9 minigierek ktore byly mega-mega wypasne szczegolie z 3ma kumplami! Wczworke gra w tep okemonowe minigierki byla po prsotu MEGA MIODNA!! :!: :w00t: ach gdzie te czasy jak sie z kumplami we czterech na jedenj kosoli pykalo ;( <Gipsi załkał puscił kilka łez poczym pobiegl przytulic sie do uszytego przez jego mame zoltego stworka na ktorym wyryta jest nazwa "Pikaczu" ;( ....>
-
Ja tam lubie jednego pokemona: Psyducka :lol:
-
A mi sie podobał ten żółw wodny. Tylko że nie pamiętam jak sie nazywa.
-
Mi się najbardziej Blaziken podoba (o choina zaraz z nas będą POKEFANY :ph34r: )...OK skończmy już o pokach gadać...PLIZ :shaun:
Little, szukałeś gierek podobnych do pokemonów ?
Jest takie cuś o nazwie Demikids i są tego 2 wersje. Tam żeby złapać potworka trzeba z nim negocjować :w00t:
Gry Yogioh ? Wogóle nie kapuję o co tam chodzi :blink:
-
Bede musiał sobie to ściągnąć, bo niedługo medabotsy wszystki przejde i nie bede miał w co grać :D .
A co to są gry Yogioh to teżnie wiem. W-w móżesz nam to wytłumaczyć ??
-
Yugioh to bardzo fajne karcianki :P szczegulnie fajna jest Yu-Gi-Oh Worldwide Edition na GBA... można grać i grać tylko tża to najpierw opanować. ale jak już sie uda to naprawde fajnie sie gra szczegulnie na lekcji matematyki.
a zasada je3st taka że karta potwora ma takie statystyki jak atak i Defens , i w zależności w jakiej pozycji ustawisz karte z takiej statystyki będzie kożystać, pionowo atk. poziomo def., no i używając ataku(wykonać można tylko w pozycji pionowej :P) karta która ma więcej
atak (lub def. jeśli pżeciwnik ma postawe def). ginie a ty tracisz punkty życia(w zależności jaka była różnica twojego ataku i ataku(lub def. w zalezności od postawy)pżeciwnika). żeby położyć lepszego potwora musisz ściągnąć jednego wcześniej wystawionego (lub zależy to odilości gwiazdek na karcie potworów + gwiazdki pżydzielone na ruch suma tych gwiazdek musi być taka sama lub większa niż ta na karcie silniejszego potwora którego hcemy podstawić), ale głównym celem jest tu dobur pułapek i kart uzytkowych.
btw:... tak wiem że nikt tego niezrozumiał
-
Z karcianek to ja tylko w MTG i LOTR grałem.
BTW: faktycznie nie zrozumiałem :D .
-
Ja tam karcianek w ogóle ni kapuje <_< , "kto gra w karty, ten ma łep obdarty".
-
- po pierwsze:
Jest takie cuś o nazwie Demikids i są tego 2 wersje
A ja w to grałem i nawet to przeszedłem. Najlepsze było to, że nie można było potworom leveli pakować, a żęby jakiś dostał level trzeba było go najpierw nakarmić innym. Toż to kanibalizm ;) Albo fajnie było jak się przywracało zombie do życia...
- po drugie Karcianki Yugioh są faktycznie fajne, ale troche trudno się połapać, ale jak zrozumie się zasady, to gra się fajnie. A tak na marginesie, to ile jkest kart yugioh... mi się wydaje, że ponad 800.
-
Yugioh jest grą ciekawą, ale jak dla mnie za proste. Wolę większe wyzwanie jakim jest Dragon Ball Colectible Card Game - tam jest o wiele wyższy poziom trudności. A w Medabotach doszedłem do ostatniego bossa... i koniec - nie mogę go rozwalić. Gra jak się okazuje ma czasem za ostry poziom trudności - ale ja się nie poddam !!!!!
-
Nom.... masz rację Dark_Cloud. Yugioh jest troche za prosty.... wystarczy mnazbierać trochę lepszych kart i już nikt nie może cię rozwalić. Zwłaszcza, że komputer gra ciągle tak samo..... A w te karty DB też grałem.... fajna zabawa była. Najlepiej było, kiedy uzbierałeś sobie już trochę kart i miałeś karty" mastery"..... na początku nie mogłem się pokapować, jak wprowadzić sobie Mastery do talii, ale jak już mi się udało, to była fajna zabawa. Najbardziej lubiłem "Red Style Mastery" i "Black Style Mastery".
-
Najlepsza karcianka to MTG. Tej gry nic nie pobije.
-
ale tylko z prawdziwą talią w dłoni, po wszelkie gry na kompa to marna imitacja ;) a z drugiej strony karty za dużo kosztują
-
I to jest największy ból. No ale za to jaka satysfakcja jak ma sie talie na którą wydałeś grubo ponad 100 zł.
-
Jak chcecie mieć dobrą talie to musicie wydać jeszcze więcej kasy. :wacko: .
-
Jeśli o DBZ CCG chodzi to masz rację Black i Red Master są dopakowane. A z znajomości gry wiem jeszxcze, że Saiyan Style mastery jest świetne. A MTG to zupełnie inna bajka.. niekoniecznie dla dzieci, dlatego proponowałbym przerwać ten offtop i powrócić do tematu