Forum SquareZone
Forum ogólne => Offtopic => Wątek zaczęty przez: GLenn w Lutego 26, 2004, 06:35:13 pm
-
Bo widzicie chciałbym pogadać z jakimś peoplem ale nie mam z kim
ja osobiście jestem z Kluczborka takiego zadupia 100k od Wrocka
-
Pochodzę z maista na południu Poloni zwanej Libiąż. Leży ono pomiędzy Katowicami i Krakowem.
-
Hopy jo sem z Gliwic! Nie wiem czy mam pisac kolo jakiego miasta leza Gliwice bo miasto moje; miasto,miasto Solidus twoje(mialo byc jak w piosence tzyhy ale hyba niewyszlo...) jest wsumie duze(225000 tys mieszkancow) ale niech bedzie; Gliwice leza kolo Katowic! HOPY Jo sem ze slaska!!!!
P.S. Na boga The_Reaver cos ty zrobil z Avatarem :evil: A miales taki wyjeb^&*!!!! :cry:
-
Hmmm czy do tego nie służy taka specjalna rubryczka pod avkiem? :wink:
Chociaz 3/4 userów wpisuje tam jakąś \"pierdołe\" :D
Podpowiadam że jestem z Gdyni chyba powinniście wiedzieć gdzie to jest nie? :>
Jak nie to sobie z Gdańskiem skojarzyć, ale to już tak dal (t)opornych :P
-
A więc tak: urodziłem sie w Wołominie (koło Warszawy), później przeprowadziłem się na wieś w okolice Chełma (koło Lublina), następnie na inną wieś w tej samej okolicy, a teraz mieszkam w samym Chełmie :D i to nie wiem jeszcze jak długo.
Prowadzę taki koczowniczy tryb życia :D .
-
A jo sem z tego somego miosta skąd Gipsi :D
ŚLUNSKIE ZOŁZY DLA WSZYSTKICH! :D
-
A ja jestem z KrK (po jaką cholere przenieśli stolice do Warszawy)
-
no ja mieszkam jak by to kogos obchodzilo to w Mławie takie male miasto a dokladnie na polnocnej granicy woj. Mazowieckiego
-
Ja na tym osiedlu co Marvell...
-
a ja jestem z Oleśnicy...30 km od Wrocławia i 70 km od Glenna :D
-
Hehehe :D do wszystkich panów zapuka policja namierzyliśmy wasze IP nie ma już odwrotu :D dziękujemy za ułatwienie zadania :D a ja jestem z Żółtej Łodzi podwodnej :D
-
lubie udzielać konkretnych odpowiedzi, więc konkretnie powiem, że jestem z Kościana (taka dziura z 25000 mieszkańców, 40 km od Poznania)
-
ilu jest wszystkich nas?
no luda zarejestrowanego
-
masz to napisane na samym dole strony glownej forum....pod \"Kto jest na Forum\"
-
ile ogułem nie w teraz
-
boshe...osleples stary czy co :D ...przeciez pisze tam jak byk
Nasi użytkownicy napisali 3866 wiadomości
Mamy 605 zarejestrowanych użytkowników
Od 30 października 2003 59793 osób odwiedziło to forum.
-
SZkoda tylko że 90% zarejestrowanych userow sie nie udziela na 4um :P
-
Gdyby się wszyscy uczielali :D to byłby dopiero Sajgon :D nie wiadomo co się dzieje piszesz jeden post 10 innych wylądowało przed Twoimi :D więc to wszystko ma dobre strony :twisted:
-
devil666 (sorqi za lekką zmiane nicka) moim zdaniem ma rację bo nie ma to sensu kiedy leci 30 postów w 2 minuty. Poprostu nikt by się nie połapał
P.S chyba zrobiliśmi lekkiego offtopa
-
No tak, wiem że lepiej jest tak jak jest(przytulniej :P ), ale po kiego grzyba sie rejestruja ludzie ktorzy nigdy nic nie napisali nie moge zrozumieć...
-
A ja jestem z takiego za...dupia o nazwie Goleniów, .\"... Goleniów to mała miescina koło szczecina...\" ale i tak nie narzekam jest co robic :PPP
-
Ja jestem ze Stogów (jest to dzielnica w Gdańsku a gdzie znajduje się Gdańsk to chyba nikomu mówić nie trzeba :wink: )
-
A ja jestem z mieściny zwanej Piekary Śląskie, ta dziura zabita dechami :wink: znajduje się niedaleko Katowic
-
A ja mieszkałem 20 lat w Chełmie a teraz przeprowadziłem się na studia do Krakowa :D
-
ja jestem z brzozowa taka dziura 50 kilo od rzeszowa :D
-
hmmm skad jestem... nie czuje sie przynalezny do jakiegos miejsca...
przestrzen to moj dom...
-
A ja jestem z Łodzi :D hmmm... qrde co tu więcej napisać...?
-
Hrubieszów - woj. Lubelskie. (Kurczę... Toż to prawie YKPANHA...)
:)
-
mars ;)
dziura zwana radomiem
-
A ja jestem z zadupia zwanego Żary.
-
jestem z dziury zwanej Krakowem
-
Ja jestem z zacisznego miasteczka Mszana Dolna położonego na trasie Kraków - Myślenice - Nowy Sącz dla bardziej dociekliwych. :P
-
Katowice. Wiem wiem, taka śmieszna nic nie mówiąca nazwa. Południe Polski gdyby ktoś był wyjątkowo wnikliwy ;-]
-
Ja jestem z chełma tak samo jak Marvelixs .
-
A ja jestem z Suwałk, jakos mało ludzi z okolic. Ale za to studiuje w Gdańsku i w chwili obecnej mieszkam niedaleko Tantalusa ;)
-
Należy zaznaczyć, że zna moje miasto lepiej niż ja, chociaż mieszkam tutaj całe życie...
-
Ja jestem z tego samego miasta co Morchol ;) Gdynia :)
-
Hmmmm tak patrze i widze i zadaje sobie pytanie czemu mnie tu niema??:> No więc jestem już....Jezdemz Krakowa ;)
-
Ja z miejscowosci zwanej Krakowem
-
Gdańsk...yeah
-
ja urodziłem się i mieszkałem 1 rok w takim zadupiu zwanym Nysa, a teraz mieszkam w odrobinkę mniejszym zadupiu = Żary
-
hehe...jeziorko...tzn w nysie macie kilka sławnych rzeczy... mianowicie: najwieksze sztuczne jezioro w europie... i fabryke oldschoolowych polskich busików-Nysek :] a w Zarach to woodstock...chyba ze w żorach.. h** tam ;)
-
Ja mieszkam w takiej dziurze, że lepiej nic o niej nie mówić
-
tak najlepiej zapraszam wszystkich do krakowa na rynek :D
-
a z włocławka ktos jest ?? potrzebuje info...
-
A ja jestem z Brzozówki (kto wie gdzie to jest?). No ale aktualnie jastem częściej w łomży, gdzie się ucze... W Krakowie byłam w zeszłym tygodniu :) na plenerku, hiehie...
-
Jestem z Radlina..najbliżej mam do Gipsona..kiedyś pojade do niego z winiaczem jakimś wytrawnym za 4 złote ;]
-
A te gliwice to gdzie sięmieszczą:D? Bo ja się nie znam na ge***fii :)
Ja jestem ze Słupska i to jest najgorsza nora w jakiej mogłem się urodzić. Zero klubów kenjutsu, zero szkółek nauki japońskiego, beznadziejne szkoły, beznadziejni ludzie i tylko jeden sklep z bronią, w którym i tak nic nie ma. Nad ranem strasznie śmierdzi spalinami. Planuje przenieść się do Gdańska ale czy to wypali to nie wiem. A jak nie wypali to spieprzam do kanady i zaszyje się gdzieś w lesie i będe zył jak Leśny Człowiek.
-
na południu polski wejdź tu i poszukaj Radlin w woj. Ślaśkim, tam mieszkam ja, a jak wpiszesz gliwice to...kinder niespodzianka link: http://mapa.szukacz.pl/ (http://mapa.szukacz.pl/)
-
Ja jestem ze Słupska i to jest najgorsza nora w jakiej mogłem się urodzić. Zero klubów kenjutsu, zero szkółek nauki japońskiego, beznadziejne szkoły, beznadziejni ludzie i tylko jeden sklep z bronią, w którym i tak nic nie ma. Nad ranem strasznie śmierdzi spalinami. Planuje przenieść się do Gdańska ale czy to wypali to nie wiem. A jak nie wypali to spieprzam do kanady i zaszyje się gdzieś w lesie i będe zył jak Leśny Człowiek.
heh... mam kumpla ze Słupska na kierunku, nawet fajny gość i też mówi, że Słupsk to dzióra. Mówił, że tam ćpunów wszędzie dużo, i że w tramwajach i autobusach kanary są 100x częściej niż w Gdańsku (przez 6 lat jeżdziłem tramwajem na trasie 4 przystanków 2 razy dziennie, bo do szkoły tak miałem i kanara spotkałem przez te lata.. hmm.... może z 7 razy.. nie więcej). Teraz mieszka na stancji, ale chce się przenieść, bo ciężko tam drogo jest i ma problem, bo ciężko o miejsce w akademiku albo o mieszkanie jakieś. Ehh... ciężko mają ci przyjezdni.. dobrze, że ja mam relatywnie blisko (relatywnie, bo 11 przystanków tramwajem to dla mnie nie jest w kij dmuchał).
A moi ninja donieśli mi, że chciałeś na Prawie studiować. Hehehe.. jakbyś się do akademików tego wydziału dostał, to byś mieszkał jakieś 300 metrów ode mnie, jak Shirley jakiś czas temu. No i byś widział His na wydziale, ale to akurat nie jest dla mnie powodem do szczęścia (dla ciebie pewnie jest to jeden z głównych powodów, przyjazdu do Trójmiasta, co? Przyznaj się gagatku).
-
A moi ninja donieśli mi, że chciałeś na Prawie studiować. Hehehe.. jakbyś się do akademików tego wydziału dostał, to byś mieszkał jakieś 300 metrów ode mnie, jak Shirley jakiś czas temu. No i byś widział His na wydziale, ale to akurat nie jest dla mnie powodem do szczęścia (dla ciebie pewnie jest to jeden z głównych powodów, przyjazdu do Trójmiasta, co? Przyznaj się gagatku).
Aaaa.. to juz znam twoją siatkę szpiegowską [mało przed kim się rozgaduję ;) ]:) Prawdę mówiąc nie chcę prawa studiować, ale czuje nacisk ze strony starszego (radca prawny z 25-letnim stazem). No i taki ticzer-mój mentor, mówi ze nadawałbym się na prawnika bo jestem wybuchowy, upierdliwy i zawzięty jak trzeba :) Chciałem być zołnierzem, policjantem, rusznikarzem, pilotem i moze zostane prawnikiem. No, ale to się okaze niedługo :)
A perspektywa widzenia pięknej pani moderator codziennie jest dla mnie jakze kuszącą oraz miłą perspektywą :) Będe miał do kogo wzdychać po nocach i dla kogo pisać romantyczne ballady i grać je na flecie (na gitarze nie umiem, a na saksofon mnie nie stać)
heh... mam kumpla ze Słupska na kierunku, nawet fajny gość i też mówi, że Słupsk to dzióra. Mówił, że tam ćpunów wszędzie dużo, i że w tramwajach i autobusach kanary są 100x częściej niż w Gdańsku (przez 6 lat jeżdziłem tramwajem na trasie 4 przystanków 2 razy dziennie, bo do szkoły tak miałem i kanara spotkałem przez te lata.. hmm.... może z 7 razy.. nie więcej). Teraz mieszka na stancji, ale chce się przenieść, bo ciężko tam drogo jest i ma problem, bo ciężko o miejsce w akademiku albo o mieszkanie jakieś. Ehh... ciężko mają ci przyjezdni.. dobrze, że ja mam relatywnie blisko (relatywnie, bo 11 przystanków tramwajem to dla mnie nie jest w kij dmuchał).
To gdzie on sie uczy? Na papie? Papowicze wszyscy mówią, ze słupsk to dziura. No, ale to prawda. Cpunów to znam większość, kanary coraz rzadziej, zreszta większość juuz mnie zna i nie sprawdza (co się opłaca, bo czasami nie wykupuje miesięcznego na jakiś okres międzyświąteczny i jezdze za friko :D ) JA mam piwnicę, kiedyś stał tam rower, ale mi ukradli teraz jeno ziemniaki :) Jak chce, to mogę mu wynająć, zarcie ma gratis ( o ile lubi surowe ziemniaki). A tak na serio - OMIJAJCIE SŁUPSK.
-
A perspektywa widzenia pięknej pani moderator codziennie jest dla mnie jakze kuszącą oraz miłą perspektywą
Pewnie byś ją częściej ode mnie widział, draniu jeden
To gdzie on sie uczy? Na papie? Papowicze wszyscy mówią, ze słupsk to dziura.
PG
Będe miał do kogo wzdychać po nocach i dla kogo pisać romantyczne ballady i grać je na flecie
Ona nie z tych... wiele można o niej powiedzieć, ale nie ma w sobie za grosz romantyzmu....
-
Pewnie byś ją częściej ode mnie widział, draniu jeden
Nawet nie wiesz, jak bardzo mnie zmobilizowała ta wypowiedź do nauki:D Zaraz sięgam po ksiązki i zakuwam zakuwam zakuwam ;)
Ona nie z tych... wiele można o niej powiedzieć, ale nie ma w sobie za grosz romantyzmu....
No dobra. To będę robił to w rozkosznym skórzanym stroju, będąc pejczowanym przez oślizgłego śliniącego się bishonena-hermafrodytę ;)
-
Nawet nie wiesz, jak bardzo mnie zmobilizowała ta wypowiedź do nauki:D Zaraz sięgam po ksiązki i zakuwam zakuwam zakuwam
Curse you Chief Roberts... argh... ludzie.. nie zakochujcie się.. życie robi się od tego skomplikowane...
A tak, żeby Offtopa nie szerzyć, to powiem wam, że Gdańsk to naprawde fajne miasto, a przynajmniej takie mało zindustrializowane i mało komercyjne dzielnice, jak Oliwa, w której sam mieszkam, której znaczną część zajmuje Oliwski Park Krajobrazowy. Ja się brzydzę dużych miast, a perspektywa życia na wsi do mnie również nie przemawia. Najlepiej się czuję na przedmieściach, a moja dzielnica przypomina przedmieścia (nie wiem, czy żyję na przedmieściach konkretnie, bo za słaby jestem z ge***fii, żeby to wybadać).
-
Curse you Chief Roberts... argh... ludzie.. nie zakochujcie się.. życie robi się od tego skomplikowane...
Na chwilę obecną kocham się juz w tylu kobietach, ze połowy nie pamiętam :) Ale jak jedną z nich ujrze to tracę kontakt z rzeczywistością i grunt wali mi się pod nogami :) A czy skomplikowane? Na pewno inne- kwestia tez charakteru, bo kazdy inaczej traktuje. Ale to juz temat na inny temat, ze się tak wyrazę.
A tak, żeby Offtopa nie szerzyć, to powiem wam, że Gdańsk to naprawde fajne miasto, a przynajmniej takie mało zindustrializowane i mało komercyjne dzielnice, jak Oliwa, w której sam mieszkam, której znaczną część zajmuje Oliwski Park Krajobrazowy. Ja się brzydzę dużych miast, a perspektywa życia na wsi do mnie również nie przemawia. Najlepiej się czuję na przedmieściach, a moja dzielnica przypomina przedmieścia (nie wiem, czy żyję na przedmieściach konkretnie, bo za słaby jestem z ge***fii, żeby to wybadać).
Ja bym chciał mieszkać gdzieś w jakiejś odlegleś od świata chatce, w której sam bym sobie gospodarzył, mialbym pare zwierzątek-np. konia, wiernego psa itp. Rano wstawałbym, rąbał drzewa, wieczorem robił ognisko, przesiadywał nad jeziorem, polował na zwierzynę, rozmawiał z wilkami i słuchał śpiewu ptaków :) Ale chciałbym tez być megabossem jakiegoś japońskiego zaibatsu, ubierać się codziennie w kaszmirowy garnitur, buty ze skóry pytona ;) jeździć jakimś megawypaśnym bmw m3 albo jakimś gtr a to wszystko w metropolii rodem z blade runnera ;)
-
Tant - to przyjedź kiedy do mnie..poczujesz smak małej mieściny gdzie cie wszyscy znają....
"Czif" - fajne masz marzenia..hmm...nasunął mi się na myśl w tym momencie Solid Snake...ciekawe dlaczego ;]
-
Na Chiefa w Gdańsku czekam z otwartymi ramionami XD
Aaaa.. to juz znam twoją siatkę szpiegowską [mało przed kim się rozgaduję
To nie siatka szpiegowska, tylko chwalipięta :F W końcu Gdańsk może zdobyć dodatkowego bishonena XD
nadawałbym się na prawnika bo jestem wybuchowy, upierdliwy i zawzięty jak trzeba
dlatego nadaję się chyba tylko do tego zawodu :devil:
Będe miał do kogo wzdychać po nocach i dla kogo pisać romantyczne ballady i grać je na flecie
To byłoby całkiem fajne...jakbym się wkurzył zawsze mogłabym ci ten flecik złamać,a to na pewno poprawiłoby mi humor :D Poza tym paru nudziarzy pewnie by sie odemnie odczepiło jakby takiego Chiefa przy mnie zobaczyło ;)
No dobra. To będę robił to w rozkosznym skórzanym stroju, będąc pejczowanym przez oślizgłego śliniącego się bishonena-hermafrodytę
Nie będę się ślinić....obiecuję :F
-
[OFFTOPIC]
ARGH... Maaaamoooooo... His się bawi moimi uczuciaaaaaamiiiiiii......
[/OFFTOPIC]
Umm.. Chief... zapomniałem wspomnieć, że Gdańsk to straszne miejsce i tu ludzi okradają na każdym kroku i tu wogóle z 10 plemion dresów koczuje na każdym kilometrze kwadratowym. Wiesz.. lepiej tu nie przyjeżdżaj, bo tu strasznie niefajnie jest.. ehehe..... ehe... ehe.... <paranoiczny uśmieszek>
-
W końcu Gdańsk może zdobyć dodatkowego bishonena
Nigdy nie sądziłęm ze SZ tak bardzo podbuduje moje samopoczucie :F
Nie będę się ślinić....obiecuję
Jak to wczoraj wysłałem, spodziewałem się, ze ktoś to tak odbierze :D
Umm.. Chief... zapomniałem wspomnieć, że Gdańsk to straszne miejsce i tu ludzi okradają na każdym kroku i tu wogóle z 10 plemion dresów koczuje na każdym kilometrze kwadratowym. Wiesz.. lepiej tu nie przyjeżdżaj, bo tu strasznie niefajnie jest.. ehehe..... ehe... ehe.... <paranoiczny uśmieszek>
Czyli tak jak lubie :) A na dresów ostrze zęby ;) A tak prawdę mówiąc, nigdzie nie moze być gorzej niz u mnie.
-
to tak oprócz arda który zaginoł mieszka ktos w "okolicach" opolskiego ?
-
Ja mieszkam w Kozienicah gdzie sa 35km na polnoc od Radomia, a 76km na poludnie od Warszawy. moze ktos mieszka niedaleko??
-
Ja urodziłem sie w Ostrowcu Świętokrzyskim ale mieszkam i studjuje we Wrocławiu :)
-
Ja urodziłem sie w Ostrowcu Świętokrzyskim ale mieszkam i studjuje we Wrocławiu :)
Ale chyba nie polonistykę, co?
-
Nie ;) Fizjoterapie ... A dlaczego pytasz tez studjujesz we Wrocku?
-
---> OFFTOP <---
studjuje
>:( >:( >:(
-
no fakt przeoczenie małe ale bez przesady ;)
-
Ok. Glenn, masz :
Miejsce urodzin - Goleniów (miasteczko nieopodal Szczecina, płn.-zach. Polska)
Lata szczenięce - Szczecin (piękne miasto)
Lata młodzieńcze - Grudziądz (omijajcie tą 100tysięczną dziurę z tramwajami...)
Dwuletni epizod w Rumi (nieopodal Gdyni)
Częściowo Gdańsk-Wrzeszcz (kobieta studiowała tam drugi kierunek,więc siłą rzeczy tam przebywałem)
Od ponad 3 lat Brighton (południowe wybrzeże Anglii).
Co będzie dalej - nie wiadomo.Jeżeli zacznę studia na Sussex University (ochronę środowiska Tant...) to już chyba korzenie tu zapuścimy, a jeżeli kobieta będzie chciała wrócić, to pewnie zamieszkam w Krakowie.
Jak widzisz Glenn, prowadzę równie koczowniczy tryb życia jak i Marvel :)
-
jeżeli kobieta będzie chciała wrócić, to pewnie zamieszkam w Krakowie.
Dobry wybor ;]
-
say wth ? er ja sie ciebie nie pytałem czy masz migracyjny tryb zycia 0.o
-
prowadzę równie koczowniczy tryb życia jak i Marvel
woot czuje sie przeladowany
-
Serdż, z tym Krk to nic pewnego - póki co do PL nie wracamy:> A dlatego Krk,iż jest to miasto,w którym kobieta ma ciekawą propozycję pracy.Anyway-bardzo lubię to miasto, nawet kiedyś tam się wybrałem bez wiedzy rodziców (miałem14lat i dystans 600km), ale wszystko przebija Wrocław - mam sentyment do tego miasta i polecam każdemu, kto nie był:>