Forum SquareZone
Forum ogólne => Offtopic => Wątek zaczęty przez: FaLa w Lutego 01, 2004, 07:24:20 pm
-
niedlugo licealisci macie mature :) a ja i inni studenci beda mogli wykazac sie sie na takim czyms jak sesja :evil: (jak ja tego slowa nienawidze) ... moje pytanie brzmi przed czym sie najbardziej stresujecie i jak sobie z tym radzicie :?:
-
Na stres to mam dwa wyjścia:
albo sobie w coś pograć :D
albo poddać się dużemu wysiłkowi fizycznemu - pobiegać po mieście, zrobić 100 pompek :P
-
... na stres jak od wielu lat wiadomo najelpsza jest dobra polska wódka.
-
... na stres jak od wielu lat wiadomo najelpsza jest dobra polska wódka.
Tylko jak sie potem na kacu uczyć :wink:
-
[i]Morchol napisał:[/i]
FastRed napisał:
... na stres jak od wielu lat wiadomo najelpsza jest dobra polska wódka.
Tylko jak sie potem na kacu uczyć
Znam kolesi z mojego roku,ktorzy potrafia na kacu \"w miare\" normalnie funkcjnowac,wiec chyba jest to mozliwe :wink:
-
No ale nikt tu chyba ucząc się niema stresu, chyba :roll: . Co do nauki na kacu to studenci mają specjalną odporność na takie rzeczy.
-
Przed wszystkim, z czego mam złe przeczucia (ot, jakieś... no dobra, wszystkie przedmioty). A najlepsze to jest pisanie, bądź vódka <cholernie dobra rzecz!>, bądź mała partyjka w j-RPG, albo... Ale to już dla prawddziwych harcorowców! Nauka! Nie ma to jak stos książek zalegających na biurku po prawej stronie, a po lewej termos z jeszcze gorącom herbatą/kawą. A powaźnie- stres bierze się z tego, że nie jesteśmy przygotowani na dany temat/zajęcie, więc jedyny skutecznym środkiem jego niwelacji, jest jego anichilacja (cokolwiek to znaczy).
-
do tej pory nie,ale zbliża sie sesja,co ja gadam sesja,już jutro i lekko się denerwuję :(
a oto opis tej zdradliwej choroby:
http://www.samorzad.pb.bialystok.pl/newsit...e=article&sid=5 (http://www.samorzad.pb.bialystok.pl/newsite/modules.php?name=News&file=article&sid=5)
-
Moim zdaniem na stres to najlepiej pograć sobie w jakąś mordobitke :D
-
Niom, ja też tak uważam, tylko.... nie mam z kim grać. Aghhh, dlaczego ja mieszkam na takim *(censored)* / Zaraz Gladi się przyczepi po ostatniej sesji Soul Calibur2 która była \"jedyne dwa tygodnie temu\"
-
No to ja tesh nie mam z kim grać a tak przy okazji to przydał by sie drugi padzik...
-
Ja drugiego kupiłem, po pół roku..... ech.. YUzuriha ja nie myślałem, że tam w Gdańsku nie ma nikogo do grania w młócki. Naprawdę jest aż tak źle? Jak będziesz w okolicy Ostrołęki, to wpadnij, zorganizuję jakiś mini turniej w SoulCalibur 2 albo Dead Or Alive3 :wink:
-
Hehehe to wy nie macie tak źle sęk w tym że ja nie mam na czym grać :D <rotfl>
A ci mają problemy nie mają z kim grać :D ale apetyt rośnie w miare jedzenia :D
-
W sumie to ja też mam się czym martwić.Jestem w ostatniej klasie gimnazjum i już jestem po egzaminach próbnych.Mam do zaliczenia bierzmowanie(to pójdzie łatwo) no i egzaminy.
-
Wierz mi na słowo że egzaminy gimnazjalne są żałosne :D nie martw się bez nauki zaliczysz co najmniej na 35 punktów <rotfl> :D
-
Jaki stres... nie ma rzeczy niemożliwych... są tylko rzeczy matematycznie nieprawdopodobne... w takim razie ze stresem nie trzeba sobie radzić...
Też nie nawidzę sesji... w poniedziałek zaczynam nowy semestr, a mam jeszcze do zaliczenia 5 egzaminów... w takim razie nie mówcie co to stres...
BYCIE STUDENTEM JEST NAJPIĘKNIEJSZE NA ŚWIECIE
-
Solidus wez ty sie nie przejmuj egzaminem gimnazjalnym!! Ja go mialem 2 lata temu(bylem pierwszym rocznikiem z tym niby egzaminem strasznym) niby on jest najgorszy bo nie mozesz go poprawiac ale to co bedzie sie dzialo w liceum to bedzie dopiero sieka(przyczym nie chce cie straszyc :D ), a na studiach co bedzie to ja niewiem... boshe jush sie boje!
Acha solidus wierz jak na tych egzaminach gim. da sie sciagac czlowieku rozwiazania zadan lataly na chusteczkach, legitymacjach i na czym sie dalo(ale ja nic nie mowilem a wiec ciiii.... :wink: ) oczywiscie sciagac bedziesz mogl jesli piszesz na sali gimnastycznej jak w malej klasie to masz kape trza liczyc tylko na wlasne umiejetnosci. Ja oczywiscie korzystalem tylko i wylacznie ze swoich wiadomosci :wink: (.BUHUHUAHAHAHAHAAH :twisted: )
-
Hehehe :D daj znać jak poszły egzaminy a później porządnie się urżnij :D to Ci przejdą wszystkie stresy i bóle :D nie wiem jak to jest być studentem ale niedługo mam zamiar się przekonać :D
-
na rozładowanie stresu najlepsze jest słuchanie muzyki...najgorsze,że ja na ogół przy obojętne jakiej muzyce zasypiam jeśli wiem,że zaraz trzeba się będzie uczyć :/
No...w sumie jeszcze rzucanie przedmiotami po ścianach jest wyjątkowo relaksujące...ale po tym jak rozbladźgałam krem do opalania na suficie i rozlałam jaieś świństwo po ścianie [stąd 2 duuuże plamy u mnie przy drzwiach do pokoju :F] próbuję się hamować i ....wybieram rzuczy, którem można uprzątnąć :F
-
na stres najlepsze jest zabijanie
-
zmęczyć skóre :D
a tak na serio to właczyć sobie muzyke :p
-
Całe forum łączy stres z nauką...jakoś mi nigdy to przez myśl nie przeszło :D Pierwszy raz z tym problemem zetknąłem się na poważnie, w pracy.Z pełną odpowiedzialnością mogę też stwierdzić,że najlepszym lekarstwem na rozładowanie napieć/stresów, jest...seks.
-
nei no w szkole napewno musiałeś sie stresować ;p choćby na jej końcu przy maturze ;p
-
Little, maturę zdawałem na luzie totalnym :D Jedynie historię troszkę odświeżylem:) A nawiązując do takiej ustnej z polskiego - godzinę przed,kiedy wszyscy gorączkowo powtarzali cośtam, ja z kumplami siedziałem sobie na piwku, w barze naprzeciwko szkoły :D Poza tym nowa matura to jakiś absurd :D
-
o tu nie pisałem to napiszę na stres najlepiej usiąść w miękkim fotelu przed biurkiem włączyć jakąś lekką grę zajadając się czipsami zaparzyć sobie melisy wźąść głęboki oddech i rozkoszować wolnym czasem można też czegoś się napić np piwa bądź coś mocniejszego tak na zapomnienie o kłopocie :F