Autor Wątek: C 64  (Przeczytany 1595 razy)

Offline Nova/smogu

  • Zerg Lurker
  • SuperMod
  • *********
  • Wiadomości: 2236
  • MOAR!
    • Zobacz profil
C 64
« dnia: Kwiecień 06, 2011, 03:24:57 pm »
miałem dylemat gdzie to wrzucić - stąd nowy temat, a co, enyłej -  gdy przeczytałem niusa, do którego link zapodaje nieco niżej to się za głowę złapałem.

http://www.pcworld.pl/news/368953/Commodore.64.powraca.Juz.w.sprzedazy.html

sam za długo na c64 nie pograłem, bo tego sprzętu nie posiadałem, jednakże kuzyn miał i nie zapomnę jak się u niego swego czasu w Mortala cięło. Ale mimo wszystko tak trochę krzywo patrzę na to co zrobili wskrzeszając c64 (aczkolwiek to może złe słowo, bo to raczej bym nazwał reedycją - nowe bebechy w klasycznym pudełku). niektórych rzeczy nie powinno się wskrzeszać bo zamiast spodziewanego efektu może wyjść niestrawne zombie ...

w sumie to nie powinienem tego stricte do konsol wrzucać, bo to w końcu bebechy peceta wrzucone w obudowę c64, ale po rozważeniu za i przeciw uznałem ze to będzie najodpowiedniejszy dział.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 06, 2011, 03:27:44 pm wysłana przez Smögu »
Kame Hame Ha

Offline MarvelliX

  • Master of Random Knowledge
  • Admin
  • **********
  • Wiadomości: 2684
  • dood!
    • Skype
    • Zobacz profil
    • http://squarezone.pl
Odp: C 64
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 06, 2011, 03:35:42 pm »
to już nie powinno się zwać c64 tylko jakieś c256 czy coś ;f i wygląda mi na takiego mac'a, z tymże jednostka jest w klawie nie monitorze

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: C 64
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 06, 2011, 03:50:15 pm »
Miłe, chociaż to nic super-hiper. Średniej jakości laptop w kultowej obudowie krótko mówiąc. Przy odrobinie wysiłku możnaby samemu takie coś zbudować, montując bebechy pc'ta do wydmuszki starego C64. Jedynym faktycznym zyskiem jest Commodore OS, który musi stanowić zajebisty emulator, choć pewnie da się go zdobyć w inny sposób. Generalnie nie jestem wstrząśnięty, głównie dlatego, że ja C64 nie znałem, choć doskonale pamiętam z tamtej epoki Atari XE oraz, przede wszystkim, moją kochaną Amigę 500.

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Odp: C 64
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 06, 2011, 05:43:31 pm »
Niektórzy zaraz powiedzą 'ALE ON JEST ZA MŁODY NA C 64'. Inni mieli Pegazusa(NES'ik xd), a ja właśnie C 64. Ale pamiętam tylko walki z kumplami w hardkorowego(do dziś go za takiego uważam) Mortal Kombat 2. Zawsze się jarałem, że kumpel potrafił 'Fatality' robić , a ja nie x).

Offline Nova/smogu

  • Zerg Lurker
  • SuperMod
  • *********
  • Wiadomości: 2236
  • MOAR!
    • Zobacz profil
Odp: C 64
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 06, 2011, 06:24:52 pm »
między bogiem a prawdą to ja nie miałem konsoli stacjonarnej aż do 18 urodzin, grałem zawsze u kumpli. i znjmilej wspominam Contrę na NES na dwóch graczy i Mortala na c64.

to co będzie pewnie najbardziej irytować posiadaczy starych c64 to fakt, że dźwięk straci na klimacie.  muzyczki z c64 stały się w sumie kultowe dzięki Machinae Supremacy jak dla mnie, a teraz taka reedycja to nawet ten luksus i wspominki zabije. po prostu ktoś podłączy to nowe c64, załączy win ampa i będzie myslał, że jest zajebisty. nie wiem, mam bardzo mieszane uczucia z takimi odgrzewanymi kotletami. to tak jakby wii wsadzić w obudowę NESa i nazwać je NES
Kame Hame Ha

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: C 64
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 06, 2011, 07:49:01 pm »
Niektórzy zaraz powiedzą 'ALE ON JEST ZA MŁODY NA C 64'.
Teoretycznie wszyscy w Polsce są "za młodzi" na C64, ponieważ konsola wyszła u nas jakieś 8 lat po jej premierze. Co jest ironiczne, bo konsolę (i firmę) stworzył polak.

Cytuj
głównie dlatego, że ja C64 nie znałem
Miałeś smutne dzieciństwo.
Cytuj
moją kochaną Amigę 500
Jak mi powiesz, że miałeś Turrican'a to cofnę to, co wyżej napisałem.

Anyway, C64 kocham niemiłosiernie. Żadnej konsoli tak bardzo nie szanuję. Mój chlebak ma już 20 lat i do dzisiaj wiernie mi służy (co jest zabawne zważając na to jak prędko konsole obecnej generacji padają). Pokochałem go oczywiście głównie dzięki przezajebistemu chipowi dźwiękowemu MOS Technology 6581/8580 SID. Dzisiaj właśnie dzięki niemu istnieje demoscena i można by powiedzieć, że to on przyczynił się do rozwoju muzyki w grach komputerowych.

Anyway, pora na trochę zajebistych linków:
http://www.youtube.com/watch?v=XpsN14TFy90
http://www.youtube.com/watch?v=yv5_LsRaPrY
http://www.youtube.com/watch?v=CoGFV_xxR64
http://www.youtube.com/watch?v=D9CwsOOjNAo
http://www.youtube.com/watch?v=Mafip6Am99c
http://www.youtube.com/watch?v=RZv0zKiCc78
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline The_Reaver

  • Heartless Engineer
  • Redaktor
  • *********
  • Wiadomości: 2086
  • Dark Keyblade Master
    • Zobacz profil
Odp: C 64
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 06, 2011, 08:30:34 pm »
Commodore 64 mój pierwszy komputer (Sol, C 64 to komputer, nie konsola). Szkoda, że byłem tak młody, że nie pamiętam już nazw gier (nawet na nie nie patrzyłem), ale pamiętam zabawę z przewijaniem kaset.
I'm in Space!

Offline Solidus

  • This is no Zaku boy... NO ZAKU!
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2723
    • Zobacz profil
Odp: C 64
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 06, 2011, 09:03:01 pm »
Commodore 64 mój pierwszy komputer (Sol, C 64 to komputer, nie konsola). Szkoda, że byłem tak młody, że nie pamiętam już nazw gier (nawet na nie nie patrzyłem), ale pamiętam zabawę z przewijaniem kaset.
Wiem, że z nazwy to komputer, ale można komputerem równie dobrze nazwać PS2, bo też ma interpreter BASIC'a.
One little, two little, three little furries
Four little, five little, six little furries
Seven little, eight little, nine little furries
Ten little furry fags.
KILL EM!
Ten little, nine little, eight little furries
Seven little, six little, five little furries
Four little, three little, two little furries
One little furry fag.
ANYONE WANT TO DO THE HONORS?

Offline MarvelliX

  • Master of Random Knowledge
  • Admin
  • **********
  • Wiadomości: 2684
  • dood!
    • Skype
    • Zobacz profil
    • http://squarezone.pl
Odp: C 64
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 06, 2011, 09:16:25 pm »
ja pamiętam tylko jedna nazwę gry z comadora Spy vs Spy fajnie się z kimś grało i stawiało pułapki żeby tylko go spowolnić przed dotarciem do celu ;f później w to samo grałem na pegazusie, grałem tez w wiele gier słabo graficznych i trudnych do zrozumienia, głównie platformówki i strzelanki jakieś

Offline Musiol

  • kiedyś byłem tutaj popularny
  • SuperMod
  • **********
  • Wiadomości: 2873
    • Zobacz profil
    • pssite.com
Odp: C 64
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 07, 2011, 04:18:11 pm »
Niektórzy zaraz powiedzą 'ALE ON JEST ZA MŁODY NA C 64'.
Teoretycznie wszyscy w Polsce są "za młodzi" na C64, ponieważ konsola wyszła u nas jakieś 8 lat po jej premierze. Co jest ironiczne, bo konsolę (i firmę) stworzył polak.
Do tego żyda, Jacek Trzmiel. Antysemici nie powinni grać na C64.

Enyłej, C64 otrzymałem jak miałem 3 lata i sięzaczęło. Nie wymienię wszystkich gier, bo to niemożliwe, ale Rick Dangerous, Flimbo's Quest, River Raid, Tusker, to gry które zapadły mi w pamięć najbardziej.

Offline Chief Roberts

  • Szef Internatu
  • Paladin
  • *****
  • Wiadomości: 421
    • Zobacz profil
Odp: C 64
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 15, 2011, 10:02:46 am »
Cytuj
Rick Dangerous, Flimbo's Quest, River Raid, Tusker,
Yeah! Rick Dangerous to było coś :) Ta gra była świetna, szkoda że dwójka była słabsza. Tusker miał cudowną grafikę, ale za cholerę nie wiem o co w tej grze chodziło i zawsze tonąłem w jakimś podziemnym bajorku.

Na c64 był jeszcze świetny archon (takie fantasy-szachy) mnóstwo świetnych tekstówek (np. hobbit). Ech za bardzo mi nic więcej do główy nie przychodzi, ale to nie dowód braku fajnyhc gier, jeno słabej pamięci niżej podpisanego.

Smogu, jakiego ty mortala widziałeś na c64? Bo ja za czasów c64 to się jarałem mortalem i sf2 strasznie, marnowałem setki złótówek na automatach, a co c64 nic nie było (poza marną podróbką streetfightera 2)

Offline Tantalus

  • Master Engineer
  • Redaktor+
  • ************
  • Wiadomości: 4470
  • Idol nastolatek
    • Skype
    • Zobacz profil
Odp: C 64
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 16, 2011, 03:32:39 am »
Cytuj
Yeah! Rick Dangerous to było coś

Oj tak, w obie części na Amidze cisnęliśmy. Trudny był sukinsyn, ale kilka chyba ze dwa światy udało mi się przejść. Dwójka łatwiejsza była znacznie.

Cytuj
Na c64 był jeszcze świetny archon

W Archona zagrywałem się jak pojebany na moim starym Atari XE jak miałem może z 6 lat heh. Do dziś mam ciepłe wspomnienia z nim.