Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Mazurit

Strony: [1] 2 3 ... 11
1
Na ten moment, grindowanie na tym "słoniu" jest jedną z nielicznych opcji. W sumie na nich expi się prawie cały post-game.
Tylko, żeby na nich poekspić trzeba mieć już postacie co nieco podpakowane. Najlepiej średniopoziomowe postacie grindować na Behemocie i Megistotherionie w Gran Pulse (obszar Northern Highplain w The Archylte Steppe, niedaleko przesmyku Northern Antrepass prowadzącego do Mah'habara Subterra). Można to miejsce odwiedzić w 11 i 13 (też post-game) rozdziale (w 12 nie możesz się bodajże cofnąć, dlatego musisz ruszyć fabułę). Nie wiem jak paradygmaty (profesje) miałem rozdzielone, ale komandos musiał grać w nich główną rolę (zresztą wystarczy trochę pokombinować, aby zobaczyć jak poszczególne profesje wypadają w praniu).

Mapka Archylte Steppe dostępna jest tutaj.

2
Konsole / Odp: Następna generacja konsol - jak się zapatrujecie?
« dnia: Grudzień 20, 2014, 01:20:27 am  »
A mam, i spędzam przy tej konsoli większość mojego czasu. Nie narzekam więc.

3
Offtopic / Odp: Total offtopic
« dnia: Marzec 25, 2014, 08:03:09 pm  »
Nie wiem jak długo siedziałbyś przy Valkyria Chronicles, ale tytuł na conajmniej 30-40 godzinek, którego, jeśli chodzi o taktyczne erpegi, nie można przegapić. Szkoda tylko trochę, że Sega nie wypuściła kolejnych części na sprzęty stacjonarne, niemniej jednak sprawdzaj śmiało.

4
Offtopic / Odp: Total offtopic
« dnia: Marzec 24, 2014, 05:00:19 pm  »
Szkoda tylko, że aż płakać się chce widząc ile rzeczy zostało wycięte z ostatecznego produktu.

Nie ma co ukrywać, kto nabył oryginał miał prawo się wkurzyć. Mi ostatni raz ciśnienie podniosło jak nabyłem własne SSF4:AE, coby od znajomego co chwilę nie pożyczać, a dwa dni później Capcom ogłosił, że ma w planach wersję Ultra. Kurczę przez tydzień plułem sobie w brodę, że nie przeczekałem tych kilku dni.

A tak przy okazji, to jak ktoś chciałby kupić SSF4:AE na PS3 to tanio sprzedam (ok. 40 zeta). Mam również na zbyciu Borderlands:GOTY (50 zeta) wraz z Castlevania: Lords of Shadow w wersji na X360 (30 zeta). Wszystko kompletne i w bardzo dobrym stanie.

5
Offtopic / Odp: Total offtopic
« dnia: Marzec 23, 2014, 08:21:37 pm  »
Cytuj
Dragon's Dogma: Dark Arisen (pełna gra z dodatkiem, nie trzeba kupowac zwykłego Dragon's Dogma)

Dobra sugestia, jeden z nielicznych "eksperymentalnych" RPG-ów, który mi przypasił. Capcom bardzo mile zaskoczył.

Z innej beczki, to jeśli chodzi o ścigałki celuj w Motorstorm 2. Pomimo, że nie pościgasz się już przez sieć, gra nadal potrafi wrzucic banana na twarz.

Beztroska strzelanka na szybko - Super Stardust. Trochę zapomniany RPG, który potrafi zauroczyć - Folklore.

No i jesli chodzi o strzelanki to według mnie warto sprawdzić cykl jakim jest Resistance.

6
Granie a gadanie / Odp: Let's Help Each Other!
« dnia: Październik 30, 2013, 04:49:42 pm  »
Cytuj
Mnie jednak bardziej podchodzi DMC, a ściślej mówiąc to podejście i zdolności Hidekiego Kamiya w stworzeniu niebanalnego bohatera.
Nie jestem pewien czy Kamiya stworzył Dantego. On tylko część scenariusza napisał.
Z pomocą i-netu udało się mi znaleźć coś takiego...

Cytuj
Co do FF to ciekawi mnie którą część poza szóstką najlepiej sobie ograć w najbliższej przyszłości jak już ukończę FF-X2? Piątkę? Spośród tych co sobie przez chwilę sprawdzałem ta wydała mi się najciekawsza z części SNESowych i NESowych.
Piątkę bardzo polecam. Szczególnie jeśli chcesz jakiegoś bardziej "wyluzowanego" Final Fantasy, bo takie IV czy VI to praktycznie non-stop zatwardzenie miały. V ma też najlepszą inkarnację systemu profesji.
Jakbym grał najpierw w szóstkę to też bym potem piątkę chapnął. A tak na uboczu, to co ostatnio się tak słowo "inkarnacja" rozpanoszyło, strasznie mnie to razi.

7
Granie a gadanie / Odp: Let's Help Each Other!
« dnia: Październik 29, 2013, 08:09:35 pm  »
Fabuła [w FFVI] lepsza na pewno niż w czwórce jeśli już mam porównać do jakiegoś Finala z portów przeniesionych na PS. Oczywiście chodzi o ratowanie świata, ale wszystko jest wyjątkowo epickie i momentami nawet wzruszające. Uwielbiam scenę z opery oraz motyw muzyczny jaki jej towarzyszył.
O tak, szóstka miała bardzo fajne, okazjonalne scenki fabularne. Niektóre wydarzenia naprawdę miło się wspomina...


Cytuj
Drugim tytułem jaki teraz ukończyłem jest Onimusha: Warlords na PS2. Jakże tęskniłem za podobną grą. Miodna siekanka demonów, ładna grafika, wciągająca historia...
Kurczę, a ja tam,  po x-latach, z fabuły pamiętam tylko fakt, że trza było ubić demony ;).

Cytuj
Ogólnie pierwsza Onimusha trafia do mnie bardziej niż pierwszy Devil May Cry, ale tutaj już gust się odzywa, raczej nic ponadto - gry mają odmienny klimat ale ogólnie stoją chyba na tym samym poziomie.
Mnie jednak bardziej podchodzi DMC, a ściślej mówiąc to podejście i zdolności Hidekiego Kamiya w stworzeniu niebanalnego bohatera. Ogólnie to gry od siebie nie odstają, chociaż powiem szczerze, że Onimusha, jako gra z "zamkniętego" cyklu lepiej wypada w ogólnym rozrachunku niż seria DMC.

8
Offtopic / Odp: Total offtopic
« dnia: Wrzesień 07, 2013, 01:16:12 pm  »
Dziękuję, Hollywood. Bo naprawdę nam potrzeba kolejnych "arcydzieł" w stylu remake'u Total Recall.

O tak, obejrzeć to się jeszcze te filmy jakoś obejrzy, ale żeby do nich wrócić po x-latach, to jest tu za mało względem pierwowzorów. Mnie tylko ciekawi, co od serca o tych produkcjach myśli Paul Verhoeven? Według mnie totalna nijakość i obraza dla oryginałów.

9
Offtopic / Odp: Total offtopic
« dnia: Kwiecień 25, 2013, 10:29:14 pm  »
Mazurit dostaje order z ziemniaka. Powycinałem dyskusję o konsolach i zrobiłem nowy temat w dziale konsol: http://squarezone.pl/forum/index.php?topic=3232.0

Okej, dzięki za fatygę, a w nagrodę możesz dostać coś lepszego, tj. dobrze wypieczoną, złotą frytkę ;).

10
Offtopic / Odp: Total offtopic
« dnia: Kwiecień 25, 2013, 03:11:22 pm  »
Cytuj
BTW, może warto by wyciąć i poprzenosić posty poświęcone samej sytuacji w branży (past/current/next genach) oraz dyskusji o God of War, bo jak teraz po kilku dniach je czytam, to przewijają się w niej bardzo ciekawe opinie, których próżno by szukać w tym off-topicowym wątku.

Jakby mi ktoś zrobił listę co i gdzie powycinać to bez problemu. Tak, jestem leniem, ale mam dużo zajęć :D

Okej, postaram się jakoś to przejrzyście zestawić.

Dyskusja o branży gejmingowej:
- Wyciąć wszystkie posty od odpowiedzi #39476 [strona z wątkami nr 1974] do odpowiedzi #39503 [strona z wątkami nr 1976].
- Kolejno wyciąć posty z odpowiedziami #39510, #39514 i #39516 [wszystkie trzy na stronie z wątkami nr 1976] oraz dwa nastepujące po sobie wpisy #39519 [strona z wątkami nr 1976] i #39520 [strona z wątkami nr 1977].
- Na sam koniec powycinać dwa kolejne posty z odpowiedzimi #39524 i #39525 [oba posty na stronie z wątkami nr 1977] oraz ostetecznie skopiować fragment zaczynający się od postu #39532 do ostaniego wpisu #39538 [wszystkie znajdują się na ostatniej off-topicowej stronie z wątkami o nr 1977].

- Posty wkleić mógłbyś do działu Konsole (Forum SquareZone » Kategoria ogólna » Granie a gadanie » Konsole), zaczynając nowy wątek w stylu "Current-geny, a Next-geny (ósma generacja konsol) - Co sądzicie o branży gejmingowej?".
- BTW, jak będziesz wycinał posty to w dziale off-topicowym pozostaw już istniejące, bo tam jest taki misz-masz porobiony, że ciężko byłoby coś wyciąć, bez uszczerbku dla innych dyskusji (np. tej o God of War i slasherach). Dlatego też, jak wszystko już powycinasz (pokopiujesz) to na wstępie nowo utworzonego wątku w "Konsolach", podaj link do pierwszego postu w dziale off-topicowym.

Dyskusja o God of War i slasherach:
- Tutaj prawdę mówiąc trudno byłoby coś konkretnie powycinać, bo jak to ujął Sitheral, jest tam "rzeka postów [oraz] deszcz cytowania selektywnego", a więc zrobił się niezły galimatias. Jednak rozwiązaniem byłoby umieszczenie w dziale poświęconym grom Boga Wojny linku do wpisu z działu off-topicowego, gdzie rozpoczęła się (pierwszym postem chyba był ten tutaj, z kolei ostatnim prawdopodobnie ten tutaj) ta pokręcona, aczkolwiek ciekawa dyskusja ;).

- Mam nadzieję, że wszystko jakoś logicznie przedstawiłem, bo w tym gąszczu chaotycznych wpisów, naprawdę można było się pogubić ;).

11
Offtopic / Odp: Total offtopic
« dnia: Kwiecień 25, 2013, 01:58:37 am  »
Mnie wali czy hit 10/10 na Metacritic, czy sredniak 56% na Gamerankings.  Ja chce tytuł, który mnie będzie bawił i w dupie mam co średnie ocen mówią o nim, lub co inni gracze piszą :)

Oj Musiol, jeszcze nigdy tak jednoznacznie się z Tobą nie zgadzałem.

To samo u mnie. Nightmare Creatures II to gra ogólnie uważana z crap. Dla mnie to jedna z ulubionych gier horrorowatych.

Nie wiem co ludzie mają do tej gry, ale klimatycznie trzymała ona lepszy poziom niż pierwowzór. Mnie także ta gra się bardzo podobała, pomimo kilku niezoptymalizowanych momentów (sekcje pływające) chciało się brnąć w niej dalej. Pamiętam jak wymieniałem ten tytuł pośród kilku nielicznych (w tym Legacy of Kain: Soul Reaver, Koudelka), które autentycznie raczyły gracza porządną dawką klimatycznych miejscówek oraz ciekawie zapowiadającą się fabułą. I ja, i mój brat, a także znajomy, który pożyczał ode mnie Szaraka, tylko dla tej gry, uważamy, że ta produkcja nie ma się czego wstydzić i zasługuje na dużo cieplejsze przyjęcie. Jak gdzieś na jakimś forum pisałem żal, że zrezygnowano z trzeciej części, która miała przyjąć formę gry bardziej nastawionej na action-adventure (chociaż elementy horroru także miały być w niej zawarte), która w moim odczuciu zapowiadała się ciekawie (sprawdź gdzieś na i-necie arty i teasery poświęcone temu tytułowi).

Gier wychodzi rocznie na oko pierdyliard, nie jestem w stanie tego ogarnąć, prosta sprawa, dlatego kieruje się różnymi opiniami jakie zasłyszę czy to w necie czy w czasopiśmie czy też od znajomych, po czym z tego w czasie rzeczywistym konstruuje się jakaś wypadkowa, która powoduje, że gram.

I to jest raczej zdrowy rozsądek niż zapatrzenie na oceny.
Jak zagram, to wtedy sobie oceniam dopiero i nie ma to wiele wspólnego z tym co ktoś tam sobie sądzi.

Ja mam ten luksus, że większość gier najpierw pożyczam od znajomych/znajomych znajomych/itd. itp., by potem samemu dobrać sobie na własność te tytuły, które chciałbym koniecznie mieć u siebie (zysk trojaki - nie kupuję kota w worku, często korzyści finansowe, bo gry nabywam nierzadko w wersjach Complete/GOTY, oraz zapoznaje się dość szybko z tytułami, na które w wielu przypadkach nie miałbym środków). Z kolei kiedy mam nabyć tytuł, który zalicza się do mojej niszy upodobaniowej, to wtedy czytam recenzję, gdzie produkcja ma najwyższe noty oraz te najniższe, i po takim zapoznaniu feruję dopiero w jakiej kolejności nabywam określone gry. Takie podejście też nie jest ryzykowne, chociaż trzeba przyznać, że w kilku przypadkach nie zawsze dobrze podchodzono do ocenianych tytułów, niemniej jednak tak postępując jeszcze nigdy się nie naciąłem.

Cytuj
A osobną sprawą jest to, że pewnie faktycznie rebooty starych serii przyniosłyby Sony większy zyski niż nowe i ryzkowne, po prostu dlatego, że chętniej ludzie sięgną po znane tytuły.

Tylko co będzie jak te pokolenie "starszych" graczy, będzie stanowiło znikomy procent wszystkich grających osób. Młodsze pokolenie jednak, wychowane w całym tym owczym pędzie, będzie się domagało produkcji pod swoje ściśle wytyczone ramy (tj. koncepcyjnie nawet stojące za tytułami ze starszych konsol, również tymi rimejkowanymi/rebootowanymi), i wtedy dopiero doczekamy się fermentu inwencyjnego, bo na produkcje z wyższej półki, nie będzie prawdopodobnie miejsca. Wiem, że wizja trochę przerażająca, ale patrząc na obecną generację widzimy jak bardzo wizerunek tej branży się zmienił względem poprzedniej, i co nadar frapujące tendencja ta będzie sie prawdopodobnie pogłębiać z nastaniem ery PS4 i Next-boksa (Nintendo pomijam, bo ta firma przynajmniej wie, że gry mają nadal bawić i dostarczać graczowi nieskrępowanej rozgrywki).

Dyskusję odnośnie Metal Geara przeniosłem :)

BTW, ależ ożywienie na forum!

BTW, może warto by wyciąć i poprzenosić posty poświęcone samej sytuacji w branży (past/current/next genach) oraz dyskusji o God of War, bo jak teraz po kilku dniach je czytam, to przewijają się w niej bardzo ciekawe opinie, których próżno by szukać w tym off-topicowym wątku.

12
Final Fantasy I-VI / Odp: Cześć Najlepsza
« dnia: Kwiecień 21, 2013, 03:24:43 am  »
Kefka jest chyba jedynym antagonistą w serii FF, który faktycznie osiąga swój cel.

Tak, i za te jego "poronione" dążenia, które się niejako urzeczywistniają należy się mu szacunek. Swoją drogą chciałem rozwinąć swoją wypowiedź filmikiem, który analogicznie miałby obrazować rzeczone działanie i spełnienie Kefki. Filmiku na jutubie nie znalazłem, ale dotyczył on pojedynku Goku vs. Superman, gdzie retrospekcyjnie ukazano walki Goku z wszystkimi badgajami, którzy zawsze pieklili się, że chcą zniszczyć świat (niestety każdy z nich poległ). Po tych urywkach rzecz jasna ukazano kadr z Supermenem, który nic nie mówi tylko rozwala glob. W sumie lepiej to wyglądało niż się teraz czyta, ale myślę że dobrze zobrazowałem ten alegoryczny kontekst, który siłą rzeczy trzeba odnieść teraz do postaci fajnalowskich.

Cytuj
Cytuj
(tak, nawet Sephirotha)
Szczerze to nie trzeba zbyt wiele, żeby go przebić. Jakby spojrzeć na to nieco dokładniej, to Sephiroth raczej chujową postacią był.

Rozumiem Twoje podejście, prawdopodobnie po części zbieżne z moim, ale nie chciałem tak dosadnie ujmować tę postać. Jedno jednak muszę dodać, Sephiroth z pewnością mógł wypaść lepiej, ale niestety "siódemkowa kompilacja" nie dołożyła do tego przysłowiowego grosza, chociaż, paradoksalnie, bardzo się starała.

13
Final Fantasy I-VI / Odp: Cześć Najlepsza
« dnia: Kwiecień 21, 2013, 01:21:32 am  »
Kefka z pewnością w swoim zawiłym rozumowaniu, nie postrzega siebie jako "ten zły" ;).
I to jest w nim najlepsze :).

Dość powiedzieć, że we wszystkich fajnalach znajdę tylko kilka przykładów, które pod względem zakręconej kreacji potrafią mu dotrzymać kroku. Jednym z nich jest Quina, ale i ona przegrywa w przedbiegach, chociaż jak się jej/jemu przyjrzeć ma także wiele innych dobrych atutów ;).

14
Final Fantasy I-VI / Odp: Cześć Najlepsza
« dnia: Kwiecień 21, 2013, 12:20:10 am  »
Zgodzę się, że Kefka trochę przypomina postacie odgrywane przez chyba mojego ulubionego aktora (albo jednego z ulubionych) Johny'ego Deppa, ale raczej nigdy nie były to tak złe postacie :P

Kefka z pewnością w swoim zawiłym rozumowaniu, nie postrzega siebie jako "ten zły" ;).

15
Final Fantasy I-VI / Odp: Cześć Najlepsza
« dnia: Kwiecień 21, 2013, 12:10:18 am  »
Ja ostatecznie zagłosowałem na FFIV bo historia o mrocznym rycerzu,który oddaje się światłu jest naprawdę ciekawa.
Final Fantasy VI też może być,ale jeden wielki minus:

-KEFKA PALAZZO!!!!!!

LOL, jak dla mnie Kefka to jest majstersztyk. Nie wiem na kim wzorowali tę postać, ale i bez tej wiedzy muszę stwierdzić, że jest on przyciągającą uwagę personą. W sumie to jest on niby zlepkiem utartych i karykaturalnych zachowań, ale w jego przypadku ten mix wychodzi nadzwyczaj oryginalnie. Przelatując przez wszystkie fajnale muszę stwierdzić, że przebija on wszystkich badgajów (tak, nawet Sephirotha). A dodatkowo dedykowany mu jest jeden z lepszych motywów muzycznych (w sumie to jestem nawet skłonny stwierdzić, że poświęcona mu kompozycja bardziej tworzy z nim spójną całość niż osławione One-Winged Angel z Sephirothem). Zresztą wchodząc na wikię poświęconą FF, i widząc przy jego opisie taki oto cytat: "Read my lips - mercy is for wimps! There's a reason "oppose" rhymes with "dispose"...If they get in your way, kill them!", uśmiech sam pojawia się na mojej twarzy. Tak, ten niszczyciel światów miał z pewnością charyzmę. BTW, mi jego nonszalancki styl bycia przypomina trochę kreacje w jakie wcielał się Johnny Depp, jak uważacie?

Sorry za off-topa, ale wytypowanie najlepszej częśći I-VI, musiałbym przemyśleć i pewnie dokonać po kolejnym przejściu niektóryh pozycji, dlatego na ten moment nie pokuszę się o wybór.

16
Inne gry Square Enix / Odp: Kingdom Hearts
« dnia: Kwiecień 20, 2013, 11:17:12 pm  »
Co ma istota bez serca do istoty bez duszy - ni huhu wiem. IMO Okrutnicy jako interpretacja pasuje bardzo dobrze.

Ja przyjąłbym jeszcze taką interpretację, gdybym tłumaczył to sobie tym, że serce w wielu dawnych kulturach (w niektórych nawet obecnie) było siedliskiem duszy/mocy/świadomości itp. itd. Niemniej jednak nazwa zdaje się zbytnio dosłownie traktować problem Heartless, które jakby nie patrzeć są pewną alegorią ludzkich zachowań. Dlatego też ten kto wymyśli dość oryginalne i nieszablonowe na nich określenie (które najlepiej jakby było neologizmem), a dodatkowo będące dość wymowne zasługiwałby na spore uznanie.

17
Muzyka / Odp: Genialna piosenka
« dnia: Kwiecień 20, 2013, 12:03:33 am  »
ogólnie do pracy fizycznej pasuje wszystko o podobnym rytmie. Jak pracowałem jako doręczyciel dostawałem powera przy Disturbed - Land of Confusion, ogólnie dobrze się przy tym szybko chodzi ;x

Jeśli chodzi o Disturbed, to ja jednak pozostaje wierny kawałkowi Stricken, ale klip do Land of Confusion -- podobnie jak ten podlinkowany wyżej przez Sitherala -- jest jednym z lepszych jakie widziałem. Wracając jeszcze do Two Steps From Hell - SkyWorld to o dziwo kawałek ten nie ma jak dla mnie mega-przekozaczonej epickości, który po 2-3-krotnym usłyszeniu  mógłby drażnić, tylko jest on wręcz przeciwnie dość fajnie wyważony i można zawieśić na nim ucho dłuższą chwilę. Zresztą podobnie jest z utworami Disturbed, które, pomimo iż mają mocniejsze tło, potrafią również operować subtelniejszym brzmieniem. Tak czy siak, dzięki za ciekawe kawałki.


18
Inne gry Square Enix / Odp: Kingdom Hearts
« dnia: Kwiecień 19, 2013, 11:32:05 pm  »
Co do tłumaczenia "Heartless" pożyczyłem kiedyś oryginał KH jedynki na PS2, a tam Polacy wrzucili tłumaczenie "Okrutnik". Nie jestem fanem polskiego tłumaczenia, ale jakoś Okrutnik pasuje. Ci bez serc Okrutnicy.

"Okrutnik" jest z pewnością ciekawą alternatywą, ale wolałbym jakby nazewnictwo tych stworzonek przybrało jakąś bardziej symboliczną nazwę. Ukucie takiego neologizmu jest z pewnością ciężkie, ale w przypadku tak kluczowych terminów, uważam, że warto by pomyśleć trochę dłużej, chociaż i nad "okrutnikiem" pewnie się głowili ;).

BTW, to polskie tłumaczenie już wyszło, czy była to jakaś wersja testowa? Ktoś wie coś więcej na ten temat?

19
Przygodowe / Odp: Metal Gear Solid
« dnia: Kwiecień 19, 2013, 11:19:48 pm  »
MGS, patrząc przez pryzmat narracji, był rewolucyjny i tu nie mam wątpliwości. Pokazał, że można robić gry "filmowe" (co IMO wcale nie jest obecnie dobrym trendem, ale wtedy stanowiło coś świeżego, z resztą mniejsza) i to robić je dobrze. Tak przynajmniej wyglądało to wtedy, bo jako praktycznie jedyny tytuł opowiadający historię w taki sposób, Metal Gear Solid zachwycał. Ma więc swoje miejsce w historii na zawsze, ale nie wytrzymuje próby czasu. Dzisiaj dialogów z jedynki nie da się słuchać nie płacząc ze śmiechu (rozmowa Snake'a z Gray Foksem podczas walki z MG, anyone? Boże, kiedyś to był szczyt suspensu i trzymanie gracza za gardło, dziś zęby bolą jak się to widzi/słyszy), a postacie wołają o pomstę do nieba :)

Jak dla mnie MGS to tytuł niedościgniony na PSX-a, ale jestem skłonny przyznać rację, że obecnie dialogi potrafią wywołać uśmiech na twarzy, ale czy to nie stanowi również argumentu za i o tym, że te gra się nie zestarzała?  Ja uważam, że gracze inaczej patrząc na tę produkcję stale są pod wplywem jej przekazu, który potrafi się zmienić nawet po dłuższym czasie. Tak jak przykładowo z filmem Gremliny, którego końcówkę dzisiaj obejrzałem. Film, który za młodzieńczych lat podobał się mi bardzo, potem jak podrosłem zdawał się mi idiotyczny, a teraz doceniam go ze pewne przekoloryzowania, które z czasem nabierają innego wydźwięku. Podobnie jest obecnie u wielu, krytykujących MGS-a, graczy, którzy są obecnie właśnie na tym drugim etapie. Co do filmowści MGS-a, to zgodzę się z Tobą całkowicie, widać, że Kojima zna się na kinematografii, umie dobierać pewne symboliczne sceny, które faktyczne, w grze sprawdzały się bardzo dobrze. Paradoksalnie ta prostota ma wieloznacznoy wydźwięk, który towarzysząc wydarzeniom z gry, pozwala na nią patrzeć różnorodnie i nie przyczynia się do tego, że jest ona anachroniczna (dodam jeszcze, iż szkoda, że późniejsze odsłony straciły trochę z takiego ujęcia wydarzeń). MGS, ma po prostu wymiar takiego -- że znów odwołam się do filmu, który obecnie oglądam -- Bullitta, i to zarówno pod względem prowadzenie fabuły, charakteru samego filmu (łączy stare i nowe, tj. kryminał z lat 40-ych, jak i nowinki w postaci pościgów samochodowych), oddźwięku samej produkcji i sławy jaką przyniosła ona reżyserowi oraz najważniejszy chyba element, którym jest wprowadzenie problematyki politycznej do samej produkcji. Krótko mówiąc MGS wyznaczał nowy wymiar gier wideo, który nawet w obecnych czasach ciężko jest twórcom uchwycić.

20
Przygodowe / Odp: Metal Gear Solid
« dnia: Kwiecień 19, 2013, 03:16:56 am  »
Cytuj
MGS, gdzie po walce przed śmiercią każdy coś tam opowiadał czy to swoją smutną historię czy to jak dążył do celu.
Z perspektywy czasu wypada jednak stwierdzić, że to było okropnie czerstwe ;)

No nie wiem czy "czerstwe", gdyż moim zdaniem jest to usilna i niepotrzebna próba znalezienia "dziury w całym", dla tytułu, który słusznie nosi obecnie miano gry kultowej. Co więcej owe "historie" jednak dość dobrze oddawały kontekst i przesłanie całej gry, i poza tym czym byłby MGS bez nich na dzień dzisiejszy ;).

Strony: [1] 2 3 ... 11