Kategoria ogólna > Final Fantasy I-VI
Najbardziej dramatyczny bohater z FF-ów na SNES'a
rasta:
niewątpliwie cecil z ff2. dark knight zmieniony w paladyna.
no i chcialbym wymienic squalla z ffVIII (ale to psx)
Shawn:
Lenna ! ! !
To było piękne, jak narażała życie, żeby ratować Hyriuu :'(
redXIII:
Butz też miał ciężkie przejścia. Matka, potem ojciec...
Ja też jakoś stawiam na Celes. Nie wiem dlaczego ale jakoś tak. Oczywiście Locke i jego miłość też nie należą do wesołych historii...
freddy:
Locke i Celes. Ich wspólna walka i uczucie poruszyło mnie najbardziej ze wszystkich FF 4-6.
wilczątko:
Celes i Terra mię jakoś szczególnie wzruszyli.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej