Kategoria ogólna > Final Fantasy I-VI

Najbardziej dramatyczny bohater z FF-ów na SNES'a

<< < (5/6) > >>

rasta:
niewątpliwie cecil z ff2. dark knight zmieniony w paladyna.
no i chcialbym wymienic squalla z ffVIII (ale to psx)

Shawn:
Lenna ! ! !
To było piękne, jak narażała życie, żeby ratować Hyriuu  :'(

redXIII:
Butz też miał ciężkie przejścia. Matka, potem ojciec...

Ja też jakoś stawiam na Celes. Nie wiem dlaczego ale jakoś tak. Oczywiście Locke i jego miłość też nie należą do wesołych historii...

freddy:
Locke i Celes. Ich wspólna walka i uczucie poruszyło mnie najbardziej ze wszystkich FF 4-6.

wilczątko:
Celes i Terra mię jakoś szczególnie wzruszyli.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej