Kategoria ogólna > Final Fantasy I-VI
SNES-owi bohaterowie
Tantalus:
Taaa... nie ma to jak śmiech Kefki. Ale ja z szóstki to nie rozstawałem się z Sabin\'em. Poza tym Leo był debeściak i Locke... i Edgar... no i Mog. Wszystkich w FFVI można było za coś lubić i właśnie to w tej grze jest takie piękne.
Losstaroth:
Jestem nowy na tym Forum, witam więc wszystkich.
Zgadzam się z tantalusem, że z szóstki można lubić wsyztskich bohaterów. Do moich \'najulubieńszych\' należą jednak: Sabin, Locke (bardzo podoba mi się jego wątek), Gogo (szkoda, że jako postać opcjonalna nie doczekał się jakiegoś napradwę fajnego wątku...).
Zell Dincht:
ja tam najbardziej lubie bezimiennych z ff 1 :D:D:D a tak na serio: faris :D
White_wizard:
Najbardziej lubie Locke\'a za to że był \"treasure hunter\" i .......oczywiście....gogo :D
Gesten:
Kain z 4. Gość ma poplątaną osobowość, 3 razy go opętują i jakby mógł stuknął by laskę najlepszego kumpla. :twisted:
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej