Kategoria ogólna > Final Fantasy I-VI

SNES-owi bohaterowie

<< < (2/8) > >>

Tantalus:
Taaa... nie ma to jak śmiech Kefki. Ale ja z szóstki to nie rozstawałem się z Sabin\'em. Poza tym Leo był debeściak i Locke... i Edgar... no i Mog. Wszystkich w FFVI można było za coś lubić i właśnie to w tej grze jest takie piękne.                            

Losstaroth:
Jestem nowy na tym Forum, witam więc wszystkich.
Zgadzam się z tantalusem, że z szóstki można lubić wsyztskich bohaterów. Do moich \'najulubieńszych\' należą jednak: Sabin, Locke (bardzo podoba mi się jego wątek), Gogo (szkoda, że jako postać opcjonalna nie doczekał się jakiegoś napradwę fajnego wątku...).                            

Zell Dincht:
ja tam najbardziej lubie bezimiennych z ff 1 :D:D:D a tak na serio: faris :D                            

White_wizard:
Najbardziej lubie Locke\'a za to że był \"treasure hunter\" i .......oczywiście....gogo :D                            

Gesten:
Kain z 4. Gość ma poplątaną osobowość, 3 razy go opętują i jakby mógł stuknął by laskę najlepszego kumpla. :twisted:                            

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej