Forum ogólne > Kultura Japońska
SquareZonowy słowniczek japońskiego
Kazumaru:
Co to jest sakura to nawet taki bambosz jak ja wie... to jest kwiat wiśni jak już powiediał Solidus, wy to tu powinniście prosić sola żeby wam powiedział co oznacza Uzumaki :P
Solidus:
Mam na kompie bluzgi po japońsku ale niestety nie umieszczę ich w celach wiadomych...
Tant...damashi to dusza po japońsku ?
<szpanerska postawa> a Saru to małpa ! </szpanerska postawa>
Tantalus:
Dobra.... zachciałomi się cosik napisać, tak więc...
Po pierwsze... niektóre mietki ze wsi mogą nie wiedzieć co znaczy słowo Kawaii, którym w dwóch postach zaszpanował Gipsi, nie wyjaśniając jego znaczenia, żeby w domyśle zaznaczyć, że jest ono dla wszystkich jasne i tym samym jeszcze bardziej zaszpanować.... jeśli ktoś nie wie, to słowo to jest przymiotnikiem (dokładniej "na-przymiotnikiem" i do tego wyjatkiem, bo japońce maja dwa rodzaje przymiotników), oznaczajacym "słodki" lub "uroczy"....
Po drugie... przez słowa Anemone, Taji i Suisha straciłem zaufanie do mojego słownika.... w ponad 12000 słówek i zwrotów języka japońskiego, nie ma tych trzech tajemniczych wyrazów..... Anemone to taka manga, ale mi się osobiście kojrzy z anemią. Tajitsu znaczy "Kiedy indziej", ale nie mam pojęcia co znaczy samo Taji. Suisha,, hmm.... mi się to kojarzy z Sushi, nie wiem jak wam.... Ale nic sie nie bój Gipsi... jak tylko będę miał lekcję, to się zapytam o znaczenie tych wyrazów....
Po trzecie... "Kimi ga Oikaketa Yume".... tak jak z poprzednim tytułem piosenki (chyba "Kimi ni Aitakute") też miałem chwilę zabawy... rozpiszę to pokolei, co by nie było, że za mało zaszpanowałem w tym poście:
Kimi - "Ty".... wiadomo...
ga - posta z wytłumaczeniem, czym są w języku japońskim partykuły niestety wcieło (to było tego pięknego dnia, kiedy poszły się je**ć wszystkie posty z danego dnia), więc napiszę jeszcze raz. "ga" jest jedną z wielu partykuł, czarodziejskich tworów składniowych, które w połączeniu z innymi wyrazami tworzą zdanie. Właściwie w każdym zdaniu języka japońskiego jakaś partykuła siedzi. Są one nierozerwalną cześcią wyrazu, przed którym stoją.... np: "Watashi wa", oznacza "jestem", a "Watashi no" oznacza "moje/mój". Trzeba zaznaczyć, że wyraz Watashi oznacza poprostu "Ja" i jak widać powyżej, w połączeniu z dwoma różnymi partykułami, tworzy zupełnie inne zwroty. "Ga" jest partykułą o właściewie takim samym znaczeniu jak Wa. Jak się pytałem mojej nauczycielki, jaka jest różnica między nimi to mówia "to trudni.. ciensko powidziec". Samo "ga" nic nie oznacza, ale w połączeniu z Kimi tworzy zwrot "ty"
Yume - marzenie lub sen.... tak samo jak w języku angielskim oznacza się te dwa zwroty jednym wyrazem.
Oikaketa - Specjalnie zostawiłem na koniec, bo tutaj jest trochę bardziej skomplikowana akcja. Jest to odmieniona forma czasownika "Oikakeru", oznaczającego "gonić" lub "pędzić za czymś". O odmianie czasowników powiem wam kiedy indziej, jak ktoś bedzie mnie chciał słuchać. W japońskim istnieją dwa sposoby zwracania się do kogoś - prosty i grzecznościowy. "ta-forma", którą potraktowano ten czasownik, przemienia go w czas przeszły prostego sposobu (właściwie to to się nazywa formą prostą, ale nie chce wam mieszać form z formami). Z tego wniosek, że Oikaketa oznacza "Goniłaś/Goniłeś".
Po dodaniu wszystkich fragmentów uzyskujemy piękne w swej prostocie zdanie: "Goniłeś za snem" ( w miejscie "Goniłeś" można wstawić "Goniłaś" a nawet "Goniliście", a w miejsce "snem", mozna wstawić "marzeniem"... whatever)
Po czwarte... sakura to faktycznie kwiat wiśni, a nawet dokładniej kwiat wiśni japońskiej, bo te nasz spożywcze sie do niej nijak mają...
No i po piąte.... skoro Gipsi chciał lekcję japońskiego, to znalazłem swój stary zeszyt i rozkodowałem zawarte w nim hieroglificzne pismo (moje naturalne, nie japońskie). Zapodam wam więc z tej okazji pare podstaw... to samo mogliście znaleźć w niektórych egzemplarzach czasopisma Kawaii, ale ja też od tego zaczynałem, więc nie będę pomijał...
LEKCJA 1 - "Grzecznościówka", czyli jak przedstawić sie japończykowi, żeby mu drewniane klapki z nóg spadły[/i]
Jak stoi w temacie na dzisiejszej lekcji powiem wam jak się przedstawiać. Stosuję się do tego celu trzy zdania. Znaczenia dwóch z nich sam nie jestem do końca pewien... mają taki sam cel jak każde inne przedstawianie się, więc dochodzenie do ich dosłownego sensu mija się z celem...
1) Jak witamy się z kimś, kogo nie znamy, to wypalamy mu "Hajime Mashite". Tłumaczy się to jako "Miło mi cię poznać", a z tego co pamiętam, dosłownie znaczy mniej-więcej "Spotykamy się pierwszy raz". Nie można zapomnieć, że przy wymawianiu tych dwóch czarodziejskich słów trza się ładnie pokłonić, z rękami ułożonymi wzdłuż ciała.
2) Po dwóch pierwszych słowach wstępu, można przejść do sedna sprawy, czyli przekazania elementarnych informacji o sobie. Na razie ograniczymy się do swojego imienia i nazwiska:
"Watashi wa Kurwiński Grzesiu desu" lub
"Watashi no namae wa Kurwiński Grzesiu desu"
Czasami można sobie podarować uciażliwe "Watashi wa", czy "Watashi no". Wypowiedziane bez dwóch pierwszych wyrazów oznacza właściwie to samo, ale tak jest bardziej szpanersko. Co do samych znaczeń tych zdań, to sami możecie się domyśleć. Pierwsze to "Jestem Kurwiński Grzesiu", a drugie "Mam na imię Kurwiński Grzesiu".
REMEMBER:
- Najpierw nazwisko, potem imię. To ważne... serio
- Nie przeszpanuj zdania i po swoich personaliach nigdy nie próbuj dodawać końcuwek typu "san", "kun", "chan", "sama", "sensei"... to jest głęboka obraza i jak komuś tak wypalisz, to nie zdziw się jak wyciągnie przypiętą z boku katanę i rzuci się na ciebie z bojowym okrzykiem na ustach.
3) Na koniec walimy zdanie, które również tłumaczy się jako "Miło mi cię poznać", ale ma tak naprawde nieco inne znaczenie niż "Hajime Mashite":
"Yoroshiku" lub grzeczniej
"Dozo Yoroshiku" lub z maksymalną wazeliną
"Dozo Yoroshiku onegai shimasu"
Tutaj również trza wykonać ukłon. Nie pamiętam co znaczy ten zwrot dosłownie, ale to naprawde nie ma znaczenia. Poprostu to powiedzcie, to będzie wszystko dobrze. Nikt się was o to nie zapyta.
Tak więc... jak teraz zobaczycie jakiegoś żółtka na ulicy to możecie mu z miejsca zasadzić wiązankę:
Hajime Mashite. Watashi wa Kurwiński Grzesiu desu. Dozo Yoroshiku onegai shimasu.
Nie gwarantuję, że będzie z tego powdu zadowolony, ale przynajmniej będzie fajny efekt i daje wam to jakąś bazę do dalszego szpanowania.
Zwroty, które przydają się jeśli chodzi o sprawy powitalno porzegnalne:
Konnichiwa - dzień dobry
Ohayou - też dzień dobry.. używa się zamiennie z Konnichiwa
Konbanwa - dobry wieczór
Sayounara - dowidzenia
Sarabata - żegnaj
Mata ne - narazie
Mata ashita - do jutra
Ja mata - też narazie
Ja ne - taki odpowiednik narka, czy naraska
dobra.. to by było na tyle, jeśli chodzi o dzisiaj... jak będzie popyt, to się jeszcze tu odezwę
EDIT::
dusza to "tamashii" jak już, ale również "seishin" i "kokoro"
ONE MORE EDIT::
Anata, znaczy "ty", tu się zgodzę. Ale tak naprawdę, to żeby napisać lub powiedzieć "Ty" w zdaniu, to musi po tym wyrazie stać partykuła "wa" lub okazjonalnie "ga". "Kimi" i "Omae" znaczą dokładnie to samo, czyli również "ty" i można je połączyć tak samo jak powyższe, czyli "Kimi wa", czy "Omae wa".... rozumiem o co ci chodzi tym pytaniem, ale niestety tak to już jest w japońskim.. inaczej nie powiesz, a przynajmniej ja inaczej nie umiem....
TRZECI Z KOLEI EDIT::
omfg..... bakabakabakabaka <napieprza się po głowie klawirą>... co do tego mojego koślawego tłumaczenia "Kimi ga Oikaketa Yume"... cosik mi tutaj nie pasuje.... jakbym chciał napisać "Goniłeś za snem", to bym napisał "Kimi wa yume o oikaketa"..... hmm.... wydawało mi się, że czasownik jest prawie zawsze na końcu... a tutaj jest rzeczownik po nim... hmm.... HMMMMMM..... dziwne... bardzo dziwne.... przez to nie jestem do końca pewien swojego tłumaczenia.... no ale trzymajmy się tego.... wiadomo co znaczy każdy wyraz, czyli można się reszty domyślić.
Kazumaru:
lol nauczaj Sensei^^
mam nadzieje że kiedyś się tam wyrobisz na kolejna lekcje... może za tydzień? ehh Tant ty tu się robisz naszym ojcem... pierw Warhamer, później FanFik i teraz język... ehhh jak się kiedyś wyrobisz to napisz coś tu jeszcze -niezaszybko bo pewnie na nadwyżke czasu nie nazekasz a i taki tempak jak ja musi te chore japońskie słowa powtarzać 15 tyśiecy razy ale mam nadzieje że czymś zapodasz zaniedługo :)
Co do tego co pisałeś w pierwszym poście to o ich nowym roku troche tam wiem, i wiem że cholernie to u nich ważne... choćby czytając Love Hine można się było tego dowiedzieć :P oprócz tego czytało się kilka numerów Kawaii i mangazynu więc tam chyba też o tym czytałem albo na necie... mniejsza oto w każdym raze mniej więcej wiem jakie tam tardycje są^^
Co do tego Kawaii to myślałem że napisałem objaśnienie... cosik musiałem skasować >.<... no ale fakt jest faktem że myślałem że to oczywiste, i że chciałem się napiąć przed tymi co nie umieją...
--- Cytuj ---Mam na kompie bluzgi po japońsku ale niestety nie umieszczę ich w celach wiadomych...
--- Koniec cytatu ---
ja wiedziałem jak jest skór***yn ale zapomniałem -_-'
--- Cytuj ---Ja ne - taki odpowiednik narka, czy naraska
--- Koniec cytatu ---
a to znałem <zaszponcił> a jak tosię wypowiada? Bo jak pamiętam to teśiczne japonki mówiły "dzia ne"... czy mówi się poprostu "Ja ne"?
aha i zapomniałem o słowie które uwielbiam.... yorokonde ^^ (albo jorokonde) -oznacza chyba "z miłą chęcią", czy "bardzo fajnie" może Tant to lepiej objaśni.... ale dla mnie i tak to jestjapoński odpowiednik "Zajebiście" :D
Yorokonde!! ^^ uwielbiam jak to mówią w anime :)
a ja jeszcze raz do tego anemone bo ta piękna pisoenka mnie miażdży a i same słowo jest piękne... to zapytaj się nauczycielki... ale możliwe jest że to jest poprostu imie japońskie pisane jako Anemone bądź Anemonii tak na necie wyszperałem... a oprócz tgeo to też cosik mi wyszukało że to może być "Kocham cię"... ale to chyba nie może być i Love You... nie wiem nie znam się....
EDIT::::::::
ooo Tant dopisał coś o tym gonieniu za snem a ja właśnie sobie słucham Gacktowego "Kimi ga oikate Yume"^^ heh fajny tytuł.. podoba mi się- dzięki^^
mam nadzieje że tym razem tłumaczenie odnośnie "ga" Się nieskasuje >.<
Yuzuriha:
Gipsi miałeś niezły pomysł,mi się podoba ten temat...może przynajmiej się więcej czegoś dowiem.Hm..w sumie znam kilka słówek^^ np.:
nani?(jedno z moich ulubionych^^,oznacza"co?")
Kawaii(to chyba każdy zna)
yume(sen,marzenie...też o tym mówiłam...chyba w szocie)
konichiwa(nie wiem czy tak się pisze,"dzieńdobry")
oro?(było w jednej z mang...dokładnie w Kenshinie,w sumie mało o nim wiadomo,ale z tego co wiem znaczyło chyba "ała"...czyli taki jak by onomatopej..^^')
sayonara(żegnaj,lub dowidzenia...jak kto woli^^)
Jak coś mi się jeszcze przypomni to napiszem^^
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej