Autor Wątek: Pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem  (Przeczytany 19697 razy)

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem
« Odpowiedź #60 dnia: Marca 20, 2013, 07:30:48 am »
Hmm...biorac wszystko pod uwage, to chyba najlepszym jRPG w jakiego gralem bedzie Kingdom Hearts 2. Zadna gra nie przykula mnie do PS2 i PSP na tyle godzin(no moze poza tymi 400h w FF X), co wlasnie seria KH. Jakos na drugim miejscu jest u mnie Vagrant Story, a dalej sa Suikodeny i seria Star Ocean. Naprawde warto zagrac w te tytuly.

Offline kALWa888

  • Redaktor
  • *****
  • Wiadomości: 426
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem
« Odpowiedź #61 dnia: Marca 20, 2013, 03:32:42 pm »
Moim pierwszym RPG był wielki STAR WARS: KNIGHTS OF THE OLD REPUBLIC-Zwrot akcjiiiiii-czyli wielki KOTOR!!!!!
A jRPG? :)

U mnie to Final Fantasy VI. Po tej grze zakochałem się w gatunku. Potem FFX i poszło dalej z górki. Szkoda, że od tamtego czasu nie ograłem wszystkich podstawowych fajnali, w sumie z racji tego, że bardziej pociągały mnie Suikodeny i Dragon Questy. Ale kiedyś to nadrobię :)

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem
« Odpowiedź #62 dnia: Marca 20, 2013, 08:39:18 pm »
Szkoda, że od tamtego czasu nie ograłem wszystkich podstawowych fajnali, w sumie z racji tego, że bardziej pociągały mnie Suikodeny i Dragon Questy.

Hah. Ja mialem dokladnie na odwrot. Ogralem do granic mozliwosci Finale 1-6 i nawet Remake 1, 2 i 3, a do dzis nie moge sie zabrac za pierwsze DQ. Za to Suikodeny tak jak i u Ciebie - o wiele bardziej pociagaly mnie niz Finale od zagrania juz w pierwsza czesc. :)

Offline DrepagPL

  • Adventurer
  • *
  • Wiadomości: 78
  • If you want fight, just say!
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem
« Odpowiedź #63 dnia: Marca 21, 2013, 02:43:27 pm »
Cytuj
A jRPG? :)

Moim pierwszym jRPG był Golden Sun.

Offline MarvelliX

  • Master of Random Knowledge
  • Admin
  • **********
  • Wiadomości: 2684
  • dood!
    • Skype
    • Zobacz profil
    • http://squarezone.pl
Odp: Pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem
« Odpowiedź #64 dnia: Marca 21, 2013, 06:12:26 pm »
jak można dq postawic wyżej niż finale ;< te pierwsze dq są jak flaki z olejem, pamiętam jak grałem w któraś część (chyba 5 lub 6) 3h biegania po mieście i jakiś podziemiach żeby dojść do pierwszej walki.. po czym skończyłem grać bo mi nie pasował tabelkowy styl walki

Offline Mazurit

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 166
  • Kupo!
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem
« Odpowiedź #65 dnia: Marca 22, 2013, 02:13:42 am »
jak można dq postawic wyżej niż finale ;< te pierwsze dq są jak flaki z olejem, pamiętam jak grałem w któraś część (chyba 5 lub 6) 3h biegania po mieście i jakiś podziemiach żeby dojść do pierwszej walki.. po czym skończyłem grać bo mi nie pasował tabelkowy styl walki

Pewnie chodzi o DWVII z "Szaraka", gdzie początek to mordęga, i jak już gdzieś wcześniej pisałem, i ja o mało nie skapitulowałem po tym przydługawym wstępie. Tak czy siak, DWVII nie zawiodło jednak ostatecznie. Powiem szczerze, że seria DQ (klasyczne odsłony) jest dosć specyficzna, ja także nie od razu się do niej przekonałem, ale jak miałem ochotę na staroszkolne, niczym nie zmącone tytuły, to odsłony I-III sprawdzały się idealnie. Czy wypadają one gorzej/lepiej niż fajnalowskie tytuły, to już kwestia gustu. Na pewno są one jednak dla nich ciekawą alternatywą.

Jeśli chodzi o pierwszy (wprawdzie nie naj-najlepszy) tytuł jRPG, lub raczej aRPG, jaki ostatecznie skłonił mnie do jRPG-ów, to było nim NES-owskie (pegasusowskie) Little Ninja Brothers od Culture Brain, czyli jak dobrze pamiętam "opowieść o 7 dzwonach". Potem przyszła pora na action-fighting-game (a-fg-RPG - ?) od TOSE (skoro już o firmie mowa to ciekawe też było Thousand Arms), związane z historią Rycerzy Zodiaku - Saint Seiya: Ōgon Densetsu Kanketsu-Hen. Kolejno przewinęła się u mnie niemieckojęzyczna Blaze and Blade: Eternal Quest, by w końcu nabyć ciężko okupione FFVIII, które wspominam jako to "pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem". Oczywiście w międzyczasie przewinęły się emulacje, które również miały bardzo mocny wydźwięk, przy tym należy tutaj wspomnieć o wielu tytułach wydanych na konsole SEGI (wymienię tylko "duże" cykle jak: klasyczna seria Phantasy Star czy odsłony gier z serii Lunar i Shining Force), które nie zaistaniały w ogólnej świadomości wielu polskich graczy-(j)RPG-zjadaczy (tak, SEGA to nie tylko dobre jRPG-i na "Makarona"), pomimo, iż prezentowały bardzo ciekawe pomysły. Oj miło tak czasami powspominać.
« Ostatnia zmiana: Marca 22, 2013, 02:17:48 am wysłana przez Mazurit »
Oki Doki Man

Offline MarvelliX

  • Master of Random Knowledge
  • Admin
  • **********
  • Wiadomości: 2684
  • dood!
    • Skype
    • Zobacz profil
    • http://squarezone.pl
Odp: Pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem
« Odpowiedź #66 dnia: Marca 22, 2013, 02:26:11 pm »
grałem w oba lunary (w 3 też ale ten dsowy mial tak zryty system ze nie dałem rady przejsc wiecej niz połowe) i dobrze je wspominam. Grałem w shining forca który przypomina fire emblem, a nawet shining soulsy (diablo lajki) ktore dzieja się w tym samym świecie.

Offline Mazurit

  • Daredevil
  • **
  • Wiadomości: 166
  • Kupo!
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem
« Odpowiedź #67 dnia: Marca 23, 2013, 03:43:35 am »
grałem w oba lunary (w 3 też ale ten dsowy mial tak zryty system ze nie dałem rady przejsc wiecej niz połowe) i dobrze je wspominam. Grałem w shining forca który przypomina fire emblem, a nawet shining soulsy (diablo lajki) ktore dzieja się w tym samym świecie.

Prawdę mówiąc lubię takie wariacje gatunkowe (systemowe), jak ta diablo-lajkowa wspomniana przez Ciebie również (tak, grałem w Shining Soulsy), zaimplementowane w sztywnych ramach klasycznych jRPG-ów. Dlatego też wiele produkcji wydanych na konsole Segi bardzo mile wspominam, właśnie z ich niesztywnego trzymania sie ram gatunkowych. Z pewnością miały na to wpływ moje (j)RPG-owe początki, które obfitowały w gry łączący różne rozwiązania gameplajowe (na myśl znowu przychodzą mi tytuły z serii Ys). Dość powiedzieć, że nietypowa Alundra, jest przeze mnie postrzegana jako jedna z trzech najlepszych gier, które nie związane są z serią FF.
Oki Doki Man

Offline DarkAura16

  • Knight
  • ****
  • Wiadomości: 353
  • Nikt specjalny.
    • Zobacz profil
Odp: Pierwsze, najlepsze jRPG w jakie zagrałem
« Odpowiedź #68 dnia: Marca 23, 2013, 08:57:30 pm »
No co jak co, ale Alundry wspominam akurat wspaniale. To byly czasy wielu rozkmin na PSX. Jeszcze pamietam, jak zasuwalem w Alundra II na konsoli podczas choroby. Do dzis, tak jak i w opinii Mazurita, tak w mojej takze Alundra to jeden z najwspanialszych JRPG, ktory powstal niezwiazany z seria FF.